➡️ Indeks stawek spotowych wyniósł 134,1 pkt, czyli o 3,8 pkt mniej niż kwartał wcześniej, lecz o 1,6 pkt więcej niż rok temu.
Na spadek stawek wpływa przede wszystkim słaby popyt na przewozy drogowe w Europie, mimo że koszty, w tym ceny paliw, wzrosły. Według danych IRU w Europie nadal brakuje około 426 000 kierowców ciężarówek. Tymczasem ceny oleju napędowego w I kwartale 2025 r. wzrosły o 4,8 proc. względem poprzedniego kwartału, choć w ostatnich tygodniach zaczęły ponownie spadać.
Słaby popyt i niepewność handlowa hamują rynek
Początek 2025 r. nie przyniósł ożywienia – stłumiony popyt konsumencki i globalna niepewność gospodarcza (w tym wojny handlowe) powodują, że stawki transportowe spadają. Konsumpcja w UE wzrosła jedynie o 0,6 proc. k/k, a aż 74 proc. konsumentów deklaruje ograniczenie wydatków – głównie przez wybieranie tańszych produktów lub zakupów w dyskontach. W efekcie presja na spadek stawek spotowych utrzymuje się. Dodatkowo producenci europejscy odczuwają spadek popytu zagranicznego. Malejące wolumeny przekładają się na zmniejszenie zapotrzebowania na transport, zarówno w modelu kontraktowym, jak i spotowym.Nowe zjawiska: nearshoring i długoterminowe kontrakty
W odpowiedzi na niepewność handlową rośnie znaczenie koncepcji „Buy European”, czyli wspierania lokalnych i regionalnych gospodarek. W efekcie może wzrosnąć zapotrzebowanie na kontrakty długoterminowe, stabilizujące współpracę między załadowcami a przewoźnikami. Firmy coraz częściej łączą model kontraktowy z elastycznością stawek spotowych.Popyt w Europie już wcześniej był słaby, a nowe taryfy i cła zwiększają niepewność. Oczekujemy niższych wolumenów, a co za tym idzie – niższej presji na wzrost stawek w transporcie drogowym w 2025 r. Michael Clover z Ti.
Problemy strukturalne: spadek rejestracji pojazdów i brak kierowców
Rejestracje nowych pojazdów ciężarowych w UE spadły o 16 proc. r/r i o 7 proc. k/k. W tym samym czasie wzrosła liczba rejestracji elektrycznych ciężarówek – aż o 51 proc. r/r, co dało im udział w rynku na poziomie 3,5 proc. Mimo tego rozwój rynku ogranicza pogłębiający się deficyt kierowców – jak podaje IRU, w Europie brakuje ich ponad 426 tysięcy. Wzrost kosztów pracy także się utrzymuje: w Hiszpanii wynagrodzenia kierowców wykonujących przewozy międzynarodowe wzrosły o 5,1 proc. r/r, a we Włoszech wprowadzono podwyżki sięgające 500 euro miesięcznie (głównie za czas oczekiwania na załadunek/rozładunek). Ogółem, według Eurostatu, w IV kwartale 2024 r. koszty pracy w UE wzrosły o 4 proc. r/r.Perspektywy: stabilizacja lub odbicie w średnim terminie
Choć obecna sytuacja hamuje wzrost stawek, prognozy na kolejne kwartały są ostrożnie optymistyczne. Wzrost realnego PKB w strefie euro w 2025 r. ma wynieść ok. 0,2 proc. w pierwszych trzech kwartałach. Konsumpcja prywatna ma wzrosnąć o 1,3 proc. do 2027 r., co może przełożyć się na odbudowę wolumenów i stabilizację stawek.Rynek transportu drogowego w Europie znów wkracza w złożoną fazę. Niepewność w globalnym handlu może osłabić kruchą odbudowę gospodarczą, ale jednocześnie przyspieszyć proces nearshoringu. To może pobudzić popyt na transport drogowy. Kluczem będzie strategiczne zabezpieczenie zdolności przewozowych i długofalowe partnerstwa z przewoźnikami Thomas Larrieu, CEO Upply.Źródło: IRU