Wymierne i niewymierne korzyści
Od dziecka lubiłem gatunek science fiction, ale studiowałem ekonomię. Wybór wersji elektrycznych podyktowany jest raczej tym, czego się uczyłem, a nie moimi zainteresowaniami. Oczywiście te pojazdy będą służyły jako źródło zarobku, ale spełniają też jedno z moich marzeń – wykorzystanie energii pozyskiwanej „znikąd”. Nie musimy po nią sięgać, kupować czy stać po nią w kolejce. Wystarczy słońce i bezchmurne niebo. To fascynujące, że możemy te pojazdy naładować we własnej bazie, korzystając z energii słonecznej z naszych paneliWpływ na decyzję o włączeniu „elektryków” do floty miały również wyniki testów, które przeprowadzono w siedzibie DAF Trucks w Eindhoven, a także w warunkach odzwierciedlających pracę u polskiego przewoźnika, a więc podczas jazdy z 24-tonowym obciążeniem.
opowiada Maciej Dobosz, właściciel Dobosz Trans.

Te samochody potrafią być naprawdę ekonomiczne, trzeba tylko odpowiednio zaplanować ich pracę. Oczywiście są droższe w zakupie, ale koszty eksploatacji są mocno zredukowane względem wersji spalinowych. Nasze doświadczenie wskazuje, że pojazdy z napędem elektrycznym nie wymagają w trakcie eksploatacji praktycznie żadnych nakładów poza energią, którą my pozyskujemy ze słońcaZnaczenie dla szefa firmy miało również to, że DAF XD Electric nie oznacza kompromisu w kwestii możliwości przewozowych, a także legitymuje się nieoczywistymi zaletami.
wyjaśnia Maciej Dobosz.
Jeżeli ktoś wykaże odrobinę odwagi i zainwestuje w tego typu pojazd, przekona się o tym, że po zakupie praktycznie można zapomnieć o jakichkolwiek problemach. Co więcej, jeżeli chodzi o możliwości przewozowe ten pojazd jest identyczny jak jego dieslowski odpowiednik. Nie trzeba się obawiać, że towar będzie za ciężki czy za długi. Miłym dodatkiem do aspektu ekonomicznego i praktycznego są również walory wizerunkowe. Na pewno nowoczesna i ekologiczna flota pomaga w kontaktach z klientami
podsumowuje właściciel Dobosz Trans.
Moc i komfort bez emisji spalin
Dostarczone przez Grupę DBK pojazdy to wersje z pięcioma pakietami baterii o łącznej pojemności 525 kWh, co pozwala na pokonanie nawet 500 km na jednym ładowaniu. Ogniwa wykonane w technologii LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) to obecnie najtrwalsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Akumulatory tego typu są odporne na wielokrotne ładowanie do 100 proc. pojemności. Za napęd odpowiadają silniki PACCAR EX-D2 o mocy 350 kW (476 KM). Aby maksymalnie zwiększyć wydajność i zasięg, pojazdy zostały wyposażone w pełny pakiet aerodynamiczny, obejmujący m.in. spojler dachowy i system DVS zastępujący klasyczne lusterka.Przy konfigurowaniu pojazdów istotne były nie tylko czynniki ekologiczne i ekonomiczne, ale również możliwie jak najlepsze warunki pracy kierowców. Stąd też wybrano pojazdy z kabiną Sleeper High Cab z oknem krawężnikowym w drzwiach pasażera. Ponadto samochody wyposażono w pneumatyczne zawieszenie kabiny, luksusowe fotele, łóżko Xtra Comfort, klimatyzację postojową z automatycznym sterowaniem, przednią szybę z dodatkową folią czy też system informacyjno-rozrywkowy Luxury Plus.
Gotowi na przyszłość i… teraźniejszość
Rozpoczęliśmy sprzedaż elektrycznych DAF-ów nowej generacji i wkroczyliśmy w nowy, obiecujący i przyszłościowy segment rynku. Będziemy pracować, by stać się w nim wiodącym graczem. Uważam, że przyszłość transportu to elektryfikacja. Może jeszcze nie dzisiaj, może nie w każdej branży i zastosowaniu, ale ten proces będzie postępował dużo szybciej niż nam się wszystkim wydaje. Rynek zmierza w kierunku rozwiązań ekologicznych, bardziej zrównoważonych, ale również do pewnego uproszczenia technologicznego. A to wiąże się właśnie z elektryfikacją i modernizacjąW przypadku elektrycznych ciężarówek znaczenie mają jednak nie tylko walory i cechy danej konstrukcji, lecz także zaangażowanie i wsparcie dealera. Dla wielu firm elektromobilność to jeszcze „ziemia nieznana”, więc ważne jest, by drogę do zeroemisyjnego transportu wyznaczyć przystępnie, realnie i zgodnie z potrzebami.
ocenia Krzysztof Michalik, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska.
Dostarczenie dwóch pierwszych pojazdów elektrycznych to potwierdzenie, że nie tylko jesteśmy gotowi na transformację energetyczną, ale jednocześnie jesteśmy przygotowani, by spełniać oczekiwania naszych klientów w kontekście elektromobilności. Emisja jest ważna, ale znaczenie ma przede wszystkim rentowność. Biznes musi się spinać, więc klienci koncentrują się nie tylko na pojeździe. Potrzebują ekspertów, którzy przeprowadzą ich przez cały proces. Pracownicy Grupy DBK są wyszkoleni i przygotowani na wdrażanie elektromobilności u naszych klientów. To nie jest strategia na przyszłość. To strategia realna, którą realizujemy tu i teraz. Co ważne, klienci pytają nas nie tylko o elektryczne podwozia do zabudowy czy pojazdy specjalistyczne, ale również o ciągniki siodłowe z kabiną XF. Widzimy zatem coraz większe zainteresowanie elektromobilnością
mówi Agnieszka Głowicka, dyrektorka sprzedaży marki DAF w Grupie DBK.

Źródło: DAF Trucks Polska
