REKLAMA

Właściciel firmy transportowej trafił do aresztu
Utworzona: 2018-10-12

Za nielegalny wywóz odpadów grozi mu do 5 lat więzienia.

Policjanci z Krakowa obserwowali dwie ciężarówki, które przewoziły śmieci. Mając podejrzenie, że są to szkodliwe odpady i mogą być gdzieś nielegalnie wysypane, jechali za nimi z małopolski aż do Bytomia. W pewnej chwili ciężarówki na obrzeżach miasta wjechały w teren nieużytków. Po przejechaniu bramy wjazdowej na teren pewnej firmy, ciężarówki dojechały do miejsca, gdzie czekała już koparka. W chwili jak kierowca jednej z ciężarówek zaczął wysypywać śmieci, do akcji wkroczyli stróże prawa, udaremniając wyładunek odpadów.



O całej sytuacji krakowscy policjanci powiadomili bytomskich stróżów prawa. Na miejsce skierowano śledczych z bytomskiego wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. W trakcie wspólnych działań śląskich i małopolskich policjantów ustalono, że transport powinien trafić w okolice Gliwic a nie do Bytomia. Natomiast przedsiębiorstwo, do którego przyjechały ciężarówki, nie ma zgody na przyjmowanie odpadów.



Śledczy postanowili zatrzymać właścicieli firmy transportowej oraz terenu. Mężczyźni w wieku 44 i 61 lat trafili do policyjnego aresztu. Ciężarówki zostały przewiezione na parking a śmieci zabezpieczone. Pobrano próbki odpadów, aby stwierdzić, czy są one szkodliwe dla środowiska. Wyniki jednoznacznie wskazały, że w śmieciach tych są substancje niebezpieczne dla środowiska. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Prokurator zdecydował skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mieszkańców województwa śląskiego. Sąd objął mężczyzn policyjnym dozorem. Grozi im teraz do 5 lat więzienia.

Źródło: KWP w Katowicach
Do ulubionych