REKLAMA

Szczyt w Bolzano- Tyrol nadal z ograniczeniami
Utworzona: 2018-06-13

Po kilku godzinach rozmów przedstawiciele Niemiec, Austrii i Włoch podpisali list intencyjny w sprawie dalszych działań i ocenili spotkanie jako udane.

Swojego podpisu pod listem nie złożył jednak premier Tyrolu Günther Platter. Jego odmowa wywołała po raz kolejny poruszenie, szczególnie po stronie niemieckiej. Federalny minister transportu Andreas Scheuer przyznał, że już od dłuższego czasu miał świadomość, iż Platter będzie chciał wykorzystać szczyt jako okazję do nagłośnienia swego stanowiska i odmówi podpisania uzgodnionego już planu działania. Strona niemiecka jest zawsze gotowa do rozmów i nastawiona na szukanie rozwiązania. Takie prostackie zachowanie uniemożliwia nam dalszy postęp w procesie rozwiązywania problemu przełęczy Brenner. Zamiast Scheuera w spotkaniu wziął udział Steffen Bilger. Swoją odmowę uczestnictwa Scheuer uzasadnił tym, że Platter nie chce zrezygnować z kontrowersyjnego dawkowania ruchu ciężarowego z obszaru Niemiec uzasadniając to chęcią odciążenia tyrolskiej autostrady.

Platter po raz kolejny uzależnił podpisanie listu od dołączenia do niego przedstawionego przez siebie protokołu dodatkowego, zawierającego między innymi, zobowiązanie uczestników do ustalenia rocznej maksymalnej liczby pojazdów ciężarowych oraz podniesienia opłaty drogowej oraz zgody na dawkowanie liczby ciężarówek przekraczających granicę w ciągu godziny. Jego zdaniem wspólny dokument zasadniczo nie zawiera nic nowego.

Według uczestników szczytu zawiera on jednak deklaracje dotyczące dalszego rozwoju korytarza transportowego przez przełęcz Brenner, w tym szereg działań mających na celu rozbudowę zaplecza kolejowego i przeniesienie transportu towarowego na szyny. Wśród konkretnych rozwiązań wymienia się ujednolicenie technicznych standardów na trasie Monachium do Werony oraz rozpoczęcia prac w tunelu bazowym pod doliną Brenner oraz w jego odcinkach dojazdowych – w wielu wypadkach chodzi o aktualizację istniejących już umów.
Do ulubionych