REKLAMA

Niemcy: rozszerzenie opłaty drogowej to zagrożenie dla wielu firm transportowych
Utworzona: 2018-05-16

Perspektywa wprowadzenia od lipca opłat dla ciężarówek na niemieckich drogach federalnych, zdaniem Europejskiej Federacji Spedytorów Międzynarodowych (ELVIS), znacznie zwiększa stopień nieprzewidywalności w sektorze transportu.

Firmy, którym nie uda się zrekompensować dodatkowych kosztów, staną w obliczu poważnych trudności finansowych. Według szacunków przygotowanych przez ELVIS, łączne koszty działalności najprawdopodobniej wzrosną: w krajowym transporcie dalekobieżnym o średnio 2,5%, w transporcie bliskim przy użyciu ciężarówek o dmc 12 t – o 3,6%, a w przypadku zastosowania cięższych pojazdów – nawet o 3,9%. W pojedynczych przypadkach, np. gdy udział przewozów na krótszych trasach będzie powyżej średniej, koszty mogą wzrosnąć nawet o 5-8%. W związku z tym, można spodziewać się zwyżki cen usług transportowych.

Podstawą obliczeń jest wysokość aktualnie obowiązujących opłat drogowych. Rozszerzenie opłaty przez rząd federalny można potraktować jak rodzaj podatku. Biorąc pod uwagę już i tak niskie marże w sektorze logistyki, oznacza to ograniczenie działalności. Z drugiej strony, spedytorzy będą się mocno bronić przed wzrostem cen usług transportowych lub ostatecznie przerzucą je na klientów. Szczególnie denerwujący jest fakt, że nie zostały jeszcze ustalone stawki opłat drogowych na przyszły rok. Bez nich przewoźnicy nie mogą rozpocząć nic zaplanować.

Przygotowanie kalkulacji i negocjacje ze spedytorami wymagają czasu. Ponieważ można założyć, że nowe stawki opłaty drogowej będą wyższe niż obecne, przewoźnicy będą musieli przeprowadzić ten złożony proces dwukrotnie i to w znacznie krótszym czasie. Zmiany odbiją się szczególnie dotkliwie na firmach, które specjalizują się przewozach drobnicowych. Do tej pory, w większości przypadków, konieczność opłaty drogowej występowała jedynie na głównym odcinku trasy. Jednak w tym segmencie usług, ten odcinek stanowi jedynie ok. jedną czwartą ogólnych kosztów przewozu. Rozszerzenie opłaty na wszystkie drogi federalne dotknie również przewozy na krótkich trasach, które stanowią około 40% kosztów w segmencie usług drobnicowych. Klienci muszą być zatem przygotowani na to, że w przyszłości zamówienia przez Internet będą droższe.

Ostateczny rezultat będzie taki, ze przewoźnicy realizujący przewozy zaopatrzeniowe będą starać się korzystać, gdzie tylko się da, z dróg bezpłatnych. Często trasy te nie wymagają znaczących objazdów ani nie wydłużają zbytnio czasu przejazdu. To nieuchronnie doprowadzi do zwiększenia ruchu w wioskach i miasteczkach. Ponadto można się spodziewać kolejnych ograniczeń dla firm transportowych w postaci zakazów ruchu ciężarowego na drogach krajowych.

Do tej pory opłatą drogową objęte było ok. 15 000 kilometrów autostrad i wielopasmowych dróg federalnych. Od 1 lipca wszystkie drogi federalne będą płatne. W ten sposób dla ciężarówek o dmc powyżej 7,5 tony opłata za przejazd będzie dodatkowo obowiązywać na drogach o łącznej długości ok. 52 000 km. Według operatora Toll Collect, zmiana ta dotknie ok. 30 000 firm, które po raz pierwszy będą musiały zapłacić za przejazd swoich ciężarówek, których liczbę szacuje się na 140 000 pojazdów. Obecnie średni koszt przejechania kilometra wynosi 14 centów. Wysokość taryfy zależy od klasy emisji spalin oraz i liczby osi.
Do ulubionych