Jeżeli działania takie poparte są realnymi statystykami i obserwacjami Straży Granicznej, nie widzimy w tym niczego nieprawidłowego. Jesteśmy orędownikiem jak najmniejszej liczby kontroli powinny mieć miejsce tylko wtedy, gdy istnieje realne zagrożenie dla bezpieczeństwa podkreśla Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.Organizacja zaznacza, że kwestie bezpieczeństwa są nadrzędne, ale jednocześnie apeluje o racjonalne podejście, które nie utrudnia niepotrzebnie działalności gospodarczej.
Z punktu widzenia sektora TSL zmiana nie powinna być odczuwalna. Najintensywniejszy ruch samochodów ciężarowych koncentruje się właśnie w przejściach, gdzie kontrole pozostaną stacjonarne. Według przedstawicieli Izby decyzja nie wpłynie istotnie na handel przygraniczny, szczególnie że jego centrum stanowi Lubieszyn. Większe znaczenie może mieć natomiast dla ruchu turystycznego, m.in. w rejonie Świnoujścia i na przejściach o charakterze lokalnym czy rowerowym. Eksperci branży transportowej oceniają zmianę jako niewielką. Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, wskazuje, że w regionie nie występują poważne zatory, a utrudnienia mają charakter incydentalny. Jako negatywny przykład podaje przejście w Świecku, gdzie zdarzają się wielogodzinne oczekiwania.
Z kolei Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Grupie CSL, ocenia, że decyzja może być zaskoczeniem, ale nie stanowi czynnika generującego niepokój dla sektora TSL. Zwraca przy tym uwagę, że część przedsiębiorców w regionie coraz częściej kieruje ładunki do transportu morskiego, co może być związane z rosnącymi kosztami i większą złożonością organizacji transportu drogowego.
Przypomnijmy, że tymczasowe kontrole na granicy z Republiką Federalną Niemiec oraz Republiką Litewską zostały przywrócone 7 lipca 2025 r. Strona niemiecka prowadzi własne kontrole od
jesieni 2023 r. i zapowiada ich utrzymanie co najmniej do października 2026 r.
Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie
