Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Europa dzieli transport na lepszy i gorszy?

Utworzona: 2025-11-16


Pominięcie transportu drogowego w nowym Planie Inwestycji w Zrównoważony Transport (STIP) osłabia rozwój czystych paliw w Europie ostrzegają organizacje IRU i FuelsEurope. Ich zdaniem unijna polityka nie powinna sprowadzać się do wyboru „albo - albo” między elektryfikacją a paliwami alternatywnymi, ponieważ oba rozwiązania są niezbędne do skutecznej dekarbonizacji transportu.

Komisja Europejska zaprezentowała STIP w ubiegłym tygodniu, zapowiadając prawie 3 miliardy euro wsparcia do 2027 roku dla rozwoju zrównoważonych paliw lotniczych i morskich. Plan ten ma nie tylko znaczenie finansowe, ale również polityczne sygnalizuje bowiem poparcie UE dla poważnych inwestycji w czyste źródła energii. Zarówno IRU, jak i FuelsEurope z zadowoleniem przyjęły uznanie przez Komisję roli czystych paliw w lotnictwie i żegludze, jednak obie organizacje podkreślają, że brak uwzględnienia transportu drogowego to poważne niedopatrzenie.

Transport drogowy, a zwłaszcza przewozy ciężkie, potrzebuje wszystkich dostępnych technologii dekarbonizacyjnych. Elektryfikacja jest jednym z kierunków, ale nie zawsze możliwym do zastosowania – w zależności od rodzaju operacji, zasięgu czy warunków infrastrukturalnych. Jak wskazuje IRU, w wielu regionach UE brakuje jeszcze spójnych warunków technicznych i sieciowych, które pozwoliłyby na powszechne wdrożenie napędów elektrycznych. Dyrektor IRU ds. UE Raluca Marian zaznacza, że podejście Komisji, która przedstawia wybór między elektrycznością a paliwami alternatywnymi jako wykluczające się opcje, jest błędne.

Z punktu widzenia producentów paliw, wyłączenie transportu drogowego z unijnej polityki dotyczącej czystych paliw osłabia cały łańcuch inwestycyjny. Produkcja zrównoważonych paliw nie odbywa się osobno dla poszczególnych gałęzi transportu procesy wytwarzania paliw lotniczych i morskich generują również frakcje, które mogą być wykorzystywane w transporcie drogowym.

Jeśli UE wykluczy transport drogowy z wykorzystania czystych paliw, część produkcji nie znajdzie odbiorcy. To zniechęci inwestorów, ograniczy efekty skali i podniesie koszty paliw dla lotnictwa i żeglugi. W efekcie zainwestowane miliardy mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów dyrektor generalna FuelsEurope Liana Gouta.
Jak podkreślają IRU i FuelsEurope, transport drogowy, lotniczy i morski tworzą jeden ekosystem gospodarczy. Wykluczenie jednego z jego elementów nie wzmacnia pozostałych, lecz osłabia całą strukturę rozwoju czystych paliw. Przewoźnicy drogowi już dziś stosują odnawialne i niskoemisyjne paliwa tam, gdzie są dostępne, równocześnie inwestując w technologie zeroemisyjne. Brakuje im jednak równego dostępu do mechanizmów wsparcia i finansowania, które STIP przewiduje dla innych sektorów. Uwzględnienie transportu drogowego w STIP pozwoliłoby zapewnić stabilny popyt na paliwa zrównoważone w różnych gałęziach transportu, wykorzystać efekty skali, obniżyć koszty inwestycji oraz spójnie realizować cele dekarbonizacji UE.

IRU i FuelsEurope wzywają Komisję Europejską do rozszerzenia Planu Inwestycji w Zrównoważony Transport o transport drogowy. Ich zdaniem Europa nie może pozwolić sobie na polityczny podział między sektorami, skoro produkcja paliw i procesy logistyczne łączą je technicznie i ekonomicznie. Wspólnym celem wszystkich gałęzi transportu jest redukcja emisji CO₂. Aby go osiągnąć, UE musi wspierać wszystkie technologie, które realnie przyczyniają się do ograniczenia emisji niezależnie od ich rodzaju.

Źródło: IRU
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
TRANS VAT Karolina Bukowska, Rafał Sobczak S.C.


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels