Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

REKLAMA

Perspektywy dla rynku transportowego na najbliższy czas są trudne
Utworzona: 2022-09-22

Niedobór kierowców, pakiet mobilności, rosnące koszty działalności i inflacja sprawiają, że przewoźnikom wyjątkowo trudno jest prowadzić swoje firmy. Polscy przedsiębiorcy wciąż jednak zachowują przewagę konkurencyjną. Jak wygląda rynek transportowy i czego można się spodziewać w niedalekiej przyszłości?

Branża transportowa z bardzo długimi terminami płatności, sporymi wymaganiami związanymi z gwarancjami finansowymi, które trzeba spełnić by w ogóle zacząć i ogromną konkurencją to sektor wyjątkowy. Mimo tego wszystkiego polskim przewoźnikom udało się zbudować pozycję lidera w Europie. To od nas zachodni konkurencji mogą się uczyć. Co nas czeka w przyszłości?

Biznes transportowy

Pandemia COVID-19 znacznie spowolniła rozwój transportu drogowego. Gdy wszystko wskazywało na to, że epidemia ustępuje, a przedsiębiorcy mieli nadzieję na mocniejszy powiew wiatru w żagle ich biznesów, wszystko znów przystanęło. Wojna na Ukrainie, szybki wzrost cen paliw i rosnąca inflacja, a także praktyczne zderzenie z Pakietem Mobilności, sprawiły, że wielu przewoźników zamiast rozwijać działalność, stanęła w obliczu konieczności ratowania biznesu. I choć stawki za frachty nieznacznie wzrosły, wielu przewoźników cierpi z powodu problemów finansowych. Rosną bowiem raty kredytów, leasingów, coraz więcej trzeba też płacić kierowcom. Pomocą w przetrwaniu może być wchłonięcie przez większego partnera biznesowego. W innym przypadku czeka ich upadłość.

Wciąż ogromnym problemem staje się zapewnienie obsady ciężarówek. Kierowców brakuje bardziej niż kiedykolwiek. Ukraińcy kierowcy, którzy zasilali szeregi polskich firm transportowych wrócili do domów by bronić swojej ojczyny. Szacuje się, że w polskich firmach pracowało ponad 100 000 kierowców ze wschodu. A skoro jest tak trudno, to co nas czeka w przyszłości? Postanowiliśmy pokusić się o garść prognoz.

Przede wszystkim firmy przewozowe będą musiały jeszcze lepiej zadbać o pracowników, którzy już są zatrudnieni. Nie jest rzadkością, że firmy transportowe „podkupują sobie” kierowców. Dlatego koniecznym okazuje się stworzenie pracownikom bardzo dobrych warunków.

Flota samochodowa

Spory problem stanowi też dostęp do nowych samochodów. Choć polskie firmy przewozowe mają jedną z najnowszych flot pojazdów (średnio auta mają ok. 5 lat), to przewoźnicy chcą inwestować w nowoczesne samochody. Tymczasem okres oczekiwania na nowy pojazd przekracza rok. To znacząco utrudnia prowadzenie biznesu.

Biznes transportowy pójdzie też w stronę dalszej cyfryzacji. Tym samym jest w stanie dość mocno zwiększyć swoją przewagę konkurencyjną. Badania PwC wskazują, że digitalizacja łańcucha dostaw dwukrotnie zwiększa poziom przychodów. Z innych badań wynika, że jeśli zainwestujemy w cyfryzację to rentowność firmy transportowej może wzrosnąć do poziomu 30%. Cyfryzacja dziś jest potrzebna nie tylko po to by móc całą dobę obserwować transport ale i znacznie łatwiej zorganizować obieg dokumentów.

Wraz z cyfryzacją w transporcie rozwija się trend ekologiczny. W przypadku transportu miejskiego przewoźnicy „przechodzą” na pojazdy elektryczne lub takie, które wykorzystują inne, alternatywne napędy.

Zdecydowanie jednak najwięcej kontrowersji budzi Pakiet Mobilności. Choć ostatecznych kształtów nabrał na początku tego roku, to jeszcze przez kilka miesięcy branża transportowa będzie sprawdzać skutki zmian w prawie. Najwięcej wątpliwości budzą zmiany w ewidencji czasu pracy. Pakiet Mobilności podnosi koszty działalności firmy transportowej nawet o 10 proc. Jak sobie z tym poradzić? Właściciele firm transportowych są w stanie delikatnie obniżyć marżę by tylko nie stracić klienta. Co jest jednak znamienne rynek musi przygotować się na wyższe stawki za przewozy transportowe. Lepsze stawki za frachty ułatwią trochę działalność transportową choć wciąż do ideału jest daleko.

Płynność finansowa

Cały czas dużym wyzwaniem będzie konieczność utrzymania płynności finansowej. Szczególnie, że nieprzewidzianych wydatków pojawia się sporo. Przewoźnicy wskazują, że szybko wzrasta liczba kradzieży w transporcie. Przez ostatnich kilka lat jest ich o 50% więcej. Właśnie dlatego wspomniana płynność finansowa jest tak ważna. Pieniądze na działalność są potrzebne szczególnie wtedy gdy musimy czekać na rozliczenie pieniędzy z ubezpieczenia. A przecież zapłata za faktury za normalnie zrealizowane zlecenia to wciąż przynajmniej 45-60 dni.

Jak widać, transport czeka wiele zmian. Polscy przewoźnicy mają dobrą bazę do utrzymania przewagi konkurencyjnej. Mają nowoczesną flotę, wdrożyli sporo automatyzacji. Jedyne czego im brakuje, to środków finansowych. Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji w tej kwestii to lepsza płynność finansowa. Finanse da się łatwiej „ogarnąć” np. przy pomocy faktoringu. To usługa, która pozwala uzyskać pieniądze z wystawionej faktury znacznie szybciej, nawet niedługo po jej wystawieniu. Faktoring dla transportu staje się coraz popularniejszym modelem wspierania płynności finansowej.
Do ulubionych
Photo by Josh Hild from Pexels