CCOO podkreśla, że jednym z głównych czynników ryzyka jest zmęczenie. Według związku nie chodzi jedynie o zwykłe znużenie, lecz o trwałe przeciążenie psychofizyczne wynikające z organizacji pracy. Po doliczeniu czasu oczekiwania, załadunku i innych czynności związanych z realizacją przewozu tygodniowy czas zaangażowania kierowcy może sięgać nawet 80 godzin. Organizacja wskazuje, że zmęczenie odpowiada za 20–30 proc. wypadków drogowych. Drugim istotnym problemem ma być presja związana z terminami dostaw i modelem „just in time”. Nierealistyczne harmonogramy przewozów wymuszają na kierowcach pracę w stałym napięciu, jazdę mimo senności oraz funkcjonowanie pod silnym stresem. Związek zwraca uwagę, że zawały i udary są jedną z głównych przyczyn zgonów w czasie pracy w tej grupie zawodowej.
W kampanii poruszono również kwestię odpoczynku kierowców. Hiszpania nadal ma niewystarczającą liczbę bezpiecznych i odpowiednio wyposażonych miejsc postojowych. W efekcie kierowcy często śpią w kabinach ciężarówek w miejscach, które nie zapewniają właściwego poziomu bezpieczeństwa. Według związku dochodzi do około 9 tys. nocnych ataków rocznie. Kolejnym problemem jest wykonywanie przez kierowców czynności załadunkowych i rozładunkowych. CCOO przypomina, że mimo obowiązującego zakazu wynikającego z dekretu RD 3/2022 część firm nadal wymusza na kierowcach manipulowanie ładunkiem. Zdaniem organizacji zwiększa to fizyczne wyczerpanie jeszcze przed rozpoczęciem jazdy i pogłębia ryzyko wypadków.
Związek zwraca też uwagę na starzenie się sektora. Według danych przywołanych w kampanii 72 proc. kierowców transportu towarowego ma ponad 50 lat, a dwie trzecie osób, które zginęły, miało więcej niż 55 lat. Z punktu widzenia bezpieczeństwa drogowego poważnym problemem jest sytuacja, w której osoby w wieku 65 lub 67 lat nadal prowadzą pojazdy ciężarowe przez wiele godzin dziennie. W odpowiedzi na te problemy organizacja domaga się wprowadzenia rozwiązań systemowych. Wśród postulatów znalazło się zastosowanie współczynników redukcyjnych umożliwiających wcześniejsze przejście na emeryturę w wieku 60 lat, uznanie chorób zawodowych związanych m.in. z wibracjami, hałasem i pracą zmianową oraz skuteczniejsza kontrola przestrzegania przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.
CCOO oczekuje również faktycznego wyeliminowania praktyki wykonywania załadunku i rozładunku przez kierowców. Jak podkreśla Francisco Vegas, sekretarz generalny Sektora Drogowego i Logistycznego FSC-CCOO, bez poprawy warunków pracy nie będzie możliwa wymiana pokoleniowa w zawodzie. Jego zdaniem wcześniejsza emerytura kierowców nie powinna być traktowana jako przywilej, ale jako kwestia bezpieczeństwa publicznego. Związek nie wyklucza zaostrzenia działań, w tym ogłoszenia strajku generalnego w sektorze, jeśli rząd i organizacje pracodawców nie podejmą działań poprawiających warunki pracy w zawodzie kierowcy.

Źródło: CCOO
