Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Śmierć kierowcy ciężarówki na S3. Prokuratura nie dopatrzyła się winy policjantów

Utworzona: 2026-04-24


Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim umorzyła śledztwo dotyczące śmierci kierowcy ciężarówki, do której doszło podczas policyjnej interwencji na drodze ekspresowej S3. Śledczy uznali, że funkcjonariusze działali prawidłowo, a bezpośrednią przyczyną tragedii było zachowanie kierującego.

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim umorzyła śledztwo dotyczące śmierci obywatela Węgier, do której doszło 22 listopada 2025 r. podczas policyjnej interwencji na drodze ekspresowej S3. Postępowanie obejmowało m.in. sprawę ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy oraz nieumyślnego spowodowania śmierci kierowcy zestawu ciężarowego. Śledczy uznali jednak, że działania policjantów były prawidłowe, w pełni uzasadnione i nie nosiły znamion czynu zabronionego. Jak wynika z ustaleń prokuratury, funkcjonariusze prowadzili 18-kilometrowy pościg za ciężarówką, której kierowca miał znajdować się w stanie znacznej nietrzeźwości. Badania wykazały później 2,5 promila alkoholu we krwi. Według śledczych mężczyzna prowadził pojazd w sposób stwarzający realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, a jego jazda mogła doprowadzić nawet do katastrofy w ruchu lądowym. W trakcie pościgu miał zmuszać inne pojazdy do zmiany kierunku jazdy, a także uniemożliwiać wyprzedzenie i zatrzymanie ciężarówki policyjnym radiowozom jadącym na sygnałach.

Po siłowym zatrzymaniu zestawu kierowca stawiał czynny opór, dlatego policjanci użyli siły fizycznej, by go obezwładnić i założyć kajdanki. W trakcie interwencji ciężarówka, jak wskazała prokuratura, ruszyła, ponieważ nie została właściwie zabezpieczona przez kierującego. Pojazd najechał na obywatela Węgier oraz ranił jednego z policjantów. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej kierowca zginął na miejscu, natomiast funkcjonariusz doznał urazu nogi. Śledztwo wykazało również, że kierowca nie znajdował się pod wpływem środków odurzających ani psychotropowych, a sam zestaw był sprawny technicznie. Prokurator uznał, że bezpośrednią i wyłączną przyczyną tragicznego zdarzenia było zachowanie samego kierowcy, który prowadził ciężarówkę pod wpływem alkoholu, nie podporządkował się poleceniom służb i nie zabezpieczył należycie pojazdu po zatrzymaniu.

W ocenie prokuratury policjanci działali w granicach prawa i zastosowali najmniej dolegliwy środek przymusu bezpośredniego, czyli siłę fizyczną w postaci technik obezwładniających. Śledczy podkreślili także, że fakt, iż kierowca był obywatelem Węgier i mógł nie znać języka polskiego, nie zwalniał go z obowiązku podporządkowania się poleceniom funkcjonariuszy. Prokurator zwrócił uwagę, że cała interwencja miała bardzo dynamiczny przebieg i trwała zaledwie około półtorej minuty, dlatego funkcjonariusze nie mieli realnej możliwości zapobiegnięcia samoistnemu ruszeniu ciężarówki. W konsekwencji śledztwo zostało umorzone. Materiały dotyczące przestępstw drogowych, których miał dopuścić się kierowca zestawu ciężarowego, wyłączono do odrębnego postępowania. Ono również zostało umorzone z uwagi na śmierć sprawcy.

Źródło: Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
GreenChem


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels