Śląska firma transportowa Epo-Trans z Tych wchodzi w 40. rok działalności, kontynuując konsekwentnie obraną strategię rozwoju floty opartą na modelu Mercedes-Benz Actros. Przedsiębiorstwo, należące do grona stabilnych i rozpoznawalnych podmiotów na polskim rynku przewozów drogowych, od blisko trzech dekad inwestuje w kolejne generacje tej ciężarówki, budując flotę liczącą obecnie 487 egzemplarzy. Wraz z realizacją najnowszego zamówienia liczba ta przekroczy poziom 500 pojazdów.
Pierwszy Actros trafił do Epo-Trans w 1996 roku, w okresie debiutu modelu na rynku. Jak podkreśla właściciel firmy Piotr Ozimek, decyzja o zakupie była poprzedzona analizą nowej konstrukcji, która wówczas wyróżniała się zastosowaniem zaawansowanej elektroniki, w tym układu hamulcowego Telligent z systemem ABS. Początkowy etap eksploatacji nie był pozbawiony trudności, co było charakterystyczne dla pierwszej generacji pojazdu, jednak kolejne wersje potwierdziły jego trwałość i efektywność kosztową. W następnych latach firma systematycznie wprowadzała do floty kolejne generacje Actrosa. Po pojedynczych egzemplarzach pierwszej i drugiej generacji, większą skalę osiągnęły zakupy trzeciej generacji (MP III), z których część pozostaje w eksploatacji do dziś. Przełomowym momentem była generacja czwarta, wyposażona w system Predictive Powertrain Control współpracujący ze skrzynią Powershift 3. Rozwiązania te poprawiły ekonomikę jazdy, szczególnie w transporcie długodystansowym oraz w przypadku kierowców o zróżnicowanym doświadczeniu. Równolegle zwiększono komfort pracy w kabinie, zbliżając standard wyposażenia do segmentu pojazdów osobowych klasy premium.
Kolejna generacja przyniosła wdrożenie systemu kamer MirrorCam, który zastąpił tradycyjne lusterka. Początkowo rozwiązanie spotkało się z rezerwą kierowców, jednak wraz z dopracowaniem technologii zostało zaakceptowane, szczególnie przez młodszych użytkowników. Obecnie stanowi standard wyposażenia i element wpływający na aerodynamikę pojazdu. Najnowsza generacja, Mercedes-Benz Actros L ProCabin, została wprowadzona do floty Epo-Trans w 2026 roku. Firma zamówiła łącznie 50 egzemplarzy, z których pierwsze zostały odebrane w marcu w oddziale Daimler Truck Retail Polska w Rudzie Śląskiej. Kluczowym argumentem inwestycyjnym pozostaje dalsza poprawa efektywności paliwowej, osiągnięta m.in. dzięki zmianom w aerodynamice kabiny oraz optymalizacji układu napędowego. Test eksploatacyjny przeprowadzony na trasie Tychy–Mikulov–Tychy o długości 592 km potwierdził potencjał oszczędności. Przy obciążeniu 17,8 t zużycie paliwa było o 6 litrów niższe względem normy obowiązującej dla poprzedniej generacji, natomiast przy ładunku 22,84 t różnica wyniosła 4,79 litra. Średnie spalanie dla całej trasy osiągnęło poziom 23,31 l/100 km wobec firmowej normy 27,11 l/100 km dla średniego tonażu 20,32 t, co oznacza redukcję o 3,8 l/100 km.
Zarząd firmy wskazuje, że pełne wykorzystanie potencjału nowej generacji wymaga odpowiedniego przygotowania kierowców. Wraz ze wzrostem stopnia zaawansowania technologicznego pojazdów rośnie znaczenie szkoleń z zakresu ekonomicznej jazdy i obsługi systemów wsparcia. Według szacunków przedsiębiorstwa, przeciętny kierowca, korzystający z tempomatu i systemów pokładowych, jest w stanie uzyskać spalanie niższe o 2–3 l/100 km bez konieczności stosowania zaawansowanych technik ecodrivingu.
Źródło: Daimler
Utworzona: 2026-04-09
