Prawie promil alkoholu i 40-tonowy zestaw w trasie, tak wyglądała interwencja inspektorów na drodze ekspresowej S61. Dzięki kontroli udało się wyeliminować z ruchu kierowcę, który stanowił realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. We wtorek rano, 7 kwietnia, po godzinie 8:00, inspektorzy WITD z oddziału w Łomży zatrzymali do kontroli pojazd członowy należący do polskiego przewoźnika. Zestaw, znajdujący się w stanie załadowanym, wyruszył tego samego dnia z Ełku i przed zatrzymaniem przejechał około 80 kilometrów. Do kontroli doszło na MOP Górki Zachód przy drodze ekspresowej S61.
Już wstępne badanie trzeźwości urządzeniem AlcoBlow wzbudziło podejrzenia. Wskazanie czerwonej diody kontrolnej oznaczało konieczność dokładniejszej weryfikacji. Kolejne badanie przeprowadzone alkomatem cyfrowym Alco-Sensor wykazało 0,48 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, a po 15 minutach - 0,46 mg/l. To odpowiada odpowiednio około 0,96 i 0,92 promila alkoholu we krwi. Na miejsce wezwano patrol Policji, który przejął kierowcę i prowadzi dalsze czynności. Pojazd został odstawiony na wyznaczony parking. Z ustaleń wynika, że kierowca dzień wcześniej spożywał alkohol, jak sam przyznał, wypił sześć półlitrowych puszek piwa. Mimo to zdecydował się wyruszyć w trasę ciężarówką o dopuszczalnej masie całkowitej 40 ton.
Źródło: WITD Białystok
Utworzona: 2026-04-09
