Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Kontrole na granicach skupiają się na pobycie kierowców, firmy dalej omijają prawo

Utworzona: 2026-02-03


Belgijski związek zawodowy BTB-ABVV ostro skrytykował postulaty części organizacji transportowych z Bałkanów, które domagają się wyjątków dla kierowców spoza UE od zasad pobytu w Strefa Schengen. Chodzi o obowiązującą regułę maksymalnie 90 dni pobytu w ciągu 180 dni oraz nowe systemy kontroli wjazdów i wyjazdów cudzoziemców.

Belgijska organizacja pracowników transportu BTB-ABVV zdecydowanie sprzeciwiła się postulatom części organizacji przewoźników z Bałkanów, które domagają się złagodzenia zasad pobytu kierowców spoza UE w Strefa Schengen. Jej zdaniem problemem europejskiego transportu drogowego nie są nadmierne kontrole, lecz systemowy dumping socjalny, który od lat pozostaje niewystarczająco egzekwowany.

W ostatnich tygodniach na kilku zewnętrznych granicach Unii Europejskiej doszło do protestów i blokad. Organizacje przewoźników z Serbii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry oraz Macedonii Północnej domagają się odstępstw od zasady 90 dni pobytu w ciągu 180 dni, argumentując, że nowe kontrole w tym planowany system EES (Entry/Exit System) uderzają bezpośrednio w kierowców.

BTB-ABVV odpowiada jednoznacznie: unijne przepisy nie są ani nowe, ani niejasne, a EES nie wprowadza dodatkowych ograniczeń, lecz ma jedynie zapewnić skuteczne egzekwowanie już obowiązujących zasad. W praktyce – jak wskazuje organizacja – kierowcy spoza UE są wykorzystywani do długotrwałej pracy na terenie Unii, często z naruszeniem przepisów socjalnych. Prowadzenie pojazdu, oczekiwanie na granicach, załadunek i rozładunek to praca, a nie turystyka. Jak podkreśla przewodniczący Frank Moreels, problemem nie są same zasady Schengen, lecz model działania części firm transportowych, które pozwalają kierowcom spoza UE pracować w Europie miesiącami z pominięciem prawa socjalnego. To nie tranzyt, lecz stałe zatrudnienie poza obowiązującymi przepisami.

Organizacja zwraca też uwagę na nierówną egzekucję prawa. Kontrole koncentrują się głównie na liczbie dni pobytu kierowców, podczas gdy w niewielkim stopniu sprawdzane są wynagrodzenia, czas pracy i odpoczynku, delegowanie pracowników, kabotaż oraz przestrzeganie przepisów Pakietu Mobilności. Zdaniem Tom Peeters, przedstawianie dziś kierowców jako „ofiar Schengen” jest cyniczne, bo odwraca uwagę od firm, które od lat systematycznie ignorują prawo pracy i przepisy socjalne. Skupienie się wyłącznie na kontrolach pobytu nie rozwiązuje realnych problemów branży.

BTB-ABVV ostrzega, że ewentualne wyjątki od zasady 90/180 dni tylko pogłębiłyby dumping socjalny i utrwaliły patologiczne modele zatrudnienia. Według organizacji jedyną skuteczną drogą jest realne egzekwowanie przepisów o delegowaniu i kabotażu, wprowadzenie odpowiedzialności w całym łańcuchu zleceń oraz ograniczenie nadużyć związanych z podwykonawstwem w transporcie drogowym. Na koniec apeluje do Komisja Europejska oraz państw członkowskich, by nie ulegały presji na liberalizację zasad pobytowych, lecz skupiły się na ich konsekwentnym wdrażaniu i egzekwowaniu odpowiedzialności firm, zamiast przerzucać ciężar kontroli na kierowców.

Źródło: Belgijska organizacja pracowników transportu BTB-ABVV
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
TRANS VAT Karolina Bukowska, Rafał Sobczak S.C.


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels