Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

REKLAMA

Mimo trudności, ciągle numer 1 w Europie
Utworzona: 2022-08-04

W cyklu "Prosto o gospodarce" Telewizja Trwam przedstawiała raport z rynku transportowego w Polsce. To trzecia największa branża polskiej gospodarki - po handlu hurtowym i detalicznym - któtra mimo trudności, ciągle się rozwija.

W programie podano m.in. liczby charakteryzujące wielkość i potencjał polskiej branży TSL. Sektor transportu i magazynowania odpowiada za wytworzenie ok. 6% polskiego PKB, ale wywiera silny wpływ na inne branże - np. handel i przemysł nie mogłyby bez niego funkcjonować. Transport jest krytyczną pozycją kosztową dla branż wytwarzających 50% PKB naszego kraju. Transport drogowy odprowadza ok. 19 mld zł rocznie do budżetu państwa z tytułu różnego rodzaju danin.

Rola transportu w polskiej gospodarce, w szczególności transportu drogowego, jest nie do przecenienia. Wartość tego rynku to ponad 190 miliardów złotych. Branża ma krytyczne znaczenie dla wytworzenia 50% PKB, a dla 24% pełni istotną rolę. Ale to także eksport usług, czyli przewozy cross-trade i kabotażowe, o wartości 16 miliardów euro rocznie. W logistyce zatrudnionych jest około miliona pracowników, a w samym transporcie drogowym 750 tysięcy osób, w tym pół miliona kierowców. Tempo wzrostu inwestycji w transporcie drogowym wynosi 4% rocznie. Cały polski transport drogowy, zarówno krajowy, jak i międzynarodowy, realizuje 21% wszystkich unijnych przewozów. Dla porównania, udział niemieckiego transportu drogowego w całości unijnych przewozów wynosi 20%
- wyliczył Maciej Wroński, prezes związku pracodawców Transport i Logistyka Polska.
Branża mierzy się z poważnymi problemami. Jednym z nich są niedobory kierowców, zjawisko pogłębione przez powroty wielu mężczyzn z Ukrainy do ojczyzny. Szcuje się, że wróciło do domu nawet 40% ze 105 tysięcy Ukraińców zatrudnionych w naszej branży TSL. Kolejny problem to wysokie ceny paliw, które według wyliczeń Komisji Europejskiej stanowią 37% wszystkich kosztów ponoszonych przez firmy działające w sektorze transportu drogowego.

Dla prawidłowego funkcjonowania firmy transportowej jej zasoby kadrowe powinny wynosić 1,5 kierowcy na jeden pojazd. W tej chwili w dużych firmach przypada mniej więcej jeden kierowca na jeden pojazd, a w małych i średnich bardzo często współczynnik wynosi 0,9. Gdyby nie kierowcy z zagranicy, głównie z Ukrainy i Białorusi, wiele ciężarówek nie miałoby obsady. Obok czynników obiektywnych, rozwój branży hamują też czynniki regulacyjne, które nazywam politycznymi, bo są za nie odpowiedzialni politycy. To jest przede wszystkim Pakiet Mobilności, który stara się nas wypchnąć z Europy przez różnego rodzaju bariery, takie jak objęcie kierowców delegowaniem czy konieczność powrotu pojazdu do bazy co trzy tygodnie. Także krajowy ustawodawca nas nie rozpieszcza. Od lutego obowiązują nowe, wyjątkowo skomplikowane przepisy dotyczące rozliczania wynagrodzeń, które spowodowały wzrost kosztów pracy w Polsce o około 30%
- podkreślił Maciej Wroński.
W reportażu przedstawiono też wypowiedzi kierowców i menedżerów transportu kilku firm. Przed kamerą wystąpili m.in Andrzej Hołyński, właściciel firmy z 30-letnim stażem rynkowym (10 zestawów z naczepami wywrotkami) oraz jego dwaj kierowcy. Wypowiedzieli się też, "przyłapani" przez reportera na zlocie pojazdów tuningowanych, Paulina Wawrzeń z Amplus Logistic oraz Łukasz Matras z firmy Matras Transport.

Link do programu: TV-Trwam
Do ulubionych
Photo by Josh Hild from Pexels