Josephs.Scot

Kto nadaje dzisiaj kształt i tempo łańcuchom dostaw?
Utworzona: 2022-05-12

Między innymi na takie pytanie odpowiadali uczestnicy panelu dyskusyjnego pt. „Wdrażanie nowych modeli współpracy detalista-dostawca prowadzących do zwiększenia zrównoważonego rozwoju” podczas Retail Summit 2022. Udział wzięło ponad 200 prelegentów z największych firm z Polski i zagranicy.

REKLAMA
Łańcuch dostaw to sieć naczyń połączonych, gdzie nic nie dzieje się samoistnie. Odpowiedzialność za jego prawidłowe funkcjonowanie rozkłada się solidarnie pomiędzy każde ogniwo, dlatego tak ważna jest tutaj współpraca mówił Marek Kołodziejczyk, Retail & Asset Management Senior Manager CHEP.
To właśnie idea pogłębionej kooperacji leży u podstaw rozwiązania Współpracy Transportowej CHEP – o której mowa była podczas panelu. Program ma na celu optymalizację logistyki, w taki sposób, by przy wsparciu analiz BIG Data badających miliony ruchów paletowych na terenie Europy, identyfikować punkty synergii w łańcuchach dostaw oraz przedstawiać możliwość współdzielenia transportu z innymi partnerami, jak i firmą CHEP.

Przełożenie tych analiz w praktyce jest proste: krótsze trasy, mniej pokonywanych kilometrów i optymalnie wypełniona przestrzeń załadunkowa ciężarówek. Współdzieląc transport, naturalnie ogranicza się zużycie paliwa, a także można skuteczniej adresować aktualne dziś problemy braku kierowców i rosnące koszty floty dostawczej.

Jak w trakcie panelu przekonywał Marek Kołodziejczyk, wyniki tak nakreślonej współpracy są satysfakcjonujące nie tylko dla biznesu, ale też przyjazne planecie. Środowiskowe korzyści działań optymalizacyjnych w Polsce to aż 89 ton emitowanego dwutlenku węgla mniej, 109 tysięcy zaoszczędzonych „pustych” kilometrów oraz 31 tysięcy kompletnych, pełnych załadunków (FTL). To dane za sam rok 2021 wyliczone w oparciu o formułę DEFRA, czyli organizacji rządowej Wielkiej Brytanii zajmującej się ochroną środowiska oraz badającej emisje gazów cieplarnianych związanych z działalnością transportu.

Na pytanie o to, jak przekonywać do innowacyjnej współpracy ludzi i organizacje, firma CHEP ma kilka odpowiedzi zweryfikowanych w praktyce. Przede wszystkim proponuje dzielenie się wymiernymi wynikami dotychczasowych wdrożeń, co pomaga rozwiewać mit, jakoby implementacja rozwiązań gospodarki obiegu zamkniętego zawsze musiała wiązać się z gigantyczną inwestycją.

To po prostu nieprawda i jest wręcz przeciwnie, ponieważ zamykanie obiegu to w pierwszej kolejności redukcja strat i ograniczenie marnotrawstwa zasobów, co z kolei przekłada się na wskaźniki biznesowe i – ogólnie mówiąc – rentowność mówił Marek Kołodziejczyk.
Uzupełniał, że kluczowe jest tutaj uzmysłowienie sobie, że główna blokada dla wprowadzania innowacyjnych rozwiązań, jaką jest brak czasu, wynikający z kolei z braków kadrowych, rosnących kosztów zatrudnienia, czy wysokiego sezonu, to paradoksalnie właśnie ten obszar, gdzie innowacje mogą pomóc najwydatniej.

Główny powód, dla którego firmy wzbraniają się przed zmianą to najczęściej niepodważalny dowód na to, że ta zmiana jest potrzeba puentował.
Źródło: CHEP
Do ulubionych
Photo by Josh Hild from Pexels