REKLAMA

Lew znowu zaryczał
Utworzona: 2020-02-11

Wczoraj wieczorem w hiszpańskim Bilbao, z udziałem kluczowych klientów koncernu z Monachium, odbyła się pierwsza prezentacja nowego MAN-a TGX. Twórcom pojazdu przyświecał ambitny cel stworzenia ciężarówki pod każdym względem nowoczesnej, przyjaznej kierowcy i przewoźnikowi.

REKLAMA
Wieczorna gala przebiegła pod hasłem „Simply My Truck" ("Po prostu moja ciężarówka”), które symbolizuje wyjątkowe możliwości dostosowania nowego pojazdu do indywidualnych potrzeb każdego kierowcy i właściciela.


Ciężarówka zyskała nową kabinę z poprawioną aerodynamiką i wygodnym dostępem do wnętrza, które oferuje kierowcy komfortowe miejsce pracy i wypoczynku. Na desce rozdzielczej pojawiły się elektroniczne wyświetlacze, które zastąpiły konwencjonalne wskaźniki, a pojemność schowków została powiększona. Kierowca może korzystać z licznych systemów wspomagania jazdy i ma szybki dostęp do wszystkich funkcji. Producent podkreśla zwiększoną niezawodność pojazdu i zużycie paliwa zmniejszone o 8%.


Flagowy model serii TGX nazwano Individual Lion. Jego wysoką kabinę wyposażono m.in. w osłonę przeciwsłoneczną, dodatkowe reflektory na dachu i światła główne wykorzystujące diody LED.


Na scenę w Bilbao wjechał nim brytyjski kierowca Mark Coventry. Zapytany o wrażenia podkreślił wyjątkowo łatwe wejście do kabiny i przestronne jej wnętrze, w którym przyjemnie się pracuje oraz komfortowo odpoczywa, m.in. dzięki szerokiej, wygodnej leżance oraz specjalnemu wyposażeniu (kącik kuchenny, wysokiej klasy system audio, oświetlenie ambientowe). Zapewnił, że ciężarówkę prowadzi się gładko a pokrętło Smart Select zapewnia łatwy i szybki dostęp do wszystkich funkcji.






Więcej zdjęć znajdziecie w tym źródle.

Zdjęcia: MAN Truck & Bus
Do ulubionych