REKLAMA

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Polskie ciężarówki nie wjadą do Czech? Zobacz, co stoi im na przeszkodzie!
Utworzona: 2019-11-29

Zmiany w elektronicznym systemie poboru opłat drogowych w Czechach mogą mieć opłakane skutki dla polskich przewoźników. Okazuje się, że po 1 grudnia blisko 100 tysięcy samochodów z naszego kraju może nie wjechać do Czech.

Główny problem stanowi proces rejestracji w nowym systemie, który jest obowiązkowy nawet dla firm wcześniej korzystających z dotychczasowego rozwiązania. Czeski operator MYTO CZ podkreśla, że w nowym systemie figuruje zaledwie 45% pojazdów ciężarowych z Polski. To może spowodować olbrzymie korki na granicy.

Zmiany w czeskim systemie poboru opłat drogowych

Od 1 grudnia 2019 roku za egzekwowanie należności za przejazd czeskimi autostradami odpowiadać będzie czesko-słowackie konsorcjum CzechToll i SkyToll, zaś od początku przyszłego roku zmiany obejmą także drogi pierwszej kategorii. Konieczność ponownej rejestracji w systemie wynika z rozwoju technologicznego. Nasi południowi sąsiedzi będą wykorzystywać globalny system satelitarny pozycjonowania (GNSS) z technologią mikrofalową (DSRC). Ten ruch to odpowiedź na nowe europejskie standardy, których celem jest ujednolicenie systemu elektronicznego poboru opłat drogowych w całej Europie. W praktyce nie oznacza to drastycznych zmian dla kierowców, jednak zarówno osoby prywatne, jak i właściciele firmowych flot muszą dokonać ponownej rejestracji pojazdów oraz wymienić urządzenie pokładowe na nowy model. Nie zmienia się również sposób naliczania myta. Stawka nadal będzie uzależniona od typu pojazdu i długości przejechanej trasy.

Polacy w czołówce spóźnionych

MYTO CZ opublikowało niechlubną dla nas statystykę, przedstawiającą stosunek pojazdów dotychczas zarejestrowanych w systemie poboru opłat do tych, których właściciele dokonali już formalności dotyczących ponownej rejestracji. Okazuje się, że zaledwie co drugi jeżdżący po czeskich trasach samochód został ponownie zarejestrowany w internetowym systemie. Co prawda pod względem procentowym za nami plasują się Rumuni, Niemcy i Litwini, jednak „przodujemy” pod względem bezpośredniej liczby aut, w przypadku których występuje zwłoka z procedurą. Otóż aż 65 000 pojazdów powinno jak najszybciej dokonać rejestracji. Co ciekawe, Czesi również nie spieszą się z formalnościami. Mimo że prawie połowa pojazdów jest już zarejestrowanych, to wciąż czeka na to 31 000 samochodów.
Co się stanie, jeśli do 1 grudnia niezarejestrowane auta staną na granicy? Jeśli nadal liczba samochodów nadal będzie tak duża, może dojść do istnego paraliżu drogowego, ponieważ to właśnie polskie pojazdy stanowią największą grupę zagranicznych ciężarówek na czeskich drogach. Oczekiwanie na odbiór OBU będzie liczone w godzinach, co zupełnie zatamuje ruch. Spółka CzechToll szacuje, że korek na granicy rozciągnie się na dziesiątki kilometrów. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy miejscowości Lanžhot, gdzie korki mogą osiągnąć nawet długość 44 km. Dodatkowo za brak nowego urządzenia pokładowego grozi wysoka grzywna – łącznie przewoźnika może kosztować to 16 000 złotych.

Jak właściwie zarejestrować pojazd?

Najszybszym, a także najwygodniejszym sposobem na rejestrację auta w czeskim systemie poboru opłat drogowych na rejestrację auta w czeskim systemie poboru opłat drogowych jest odwiedzenie strony internetowej mytocz.eu. Tam należy uzupełnić najważniejsze dane pojazdu: numer rejestracyjny i kraj, w którym auto jest zarejestrowane, kategorię pojazdu, na którą składają się masa, klasa emisji spalin i liczba osi, oraz dane firmy. W przypadku rejestracji internetowej nowe urządzenie pokładowe wysyłane jest do użytkownika bezpłatnie na wskazany adres, także w Polsce. Warunkiem jest wcześniejsze uiszczenie kaucji zwrotnej wynoszącej 2468 koron czeskich, czyli około 400 złotych. Sam proces nie jest trudny, jednak w razie problemów na pomoc mogą liczyć użytkownicy kart paliwowych. Dla przykładu klienci kart Shell mają dostęp do merytorycznego wsparcia w sprawie zagranicznych rozliczeń. Rejestracji można też dokonać osobiście w punktach obsługi klienta na terenie Czech, jednak może się to wiązać ze wspomnianymi korkami. Opłaty za poruszanie się czeskimi autostradami mogą być rozliczane na dwa sposoby: w trybie przedpłatowym lub na zasadzie abonamentu. Z tego drugiego rozwiązania mogą skorzystać posiadacze kart paliwowych. Przy ponownej rejestracji bardzo ważnym aspektem jest również brak zadłużenia w dotychczasowym systemie. Jakiekolwiek zaległości mogą spowodować, że nowy wniosek zostanie odrzucony.
Do ulubionych

Fotografie