Z danych GUS wynika, że najwięcej poszkodowanych odnotowano w przetwórstwie przemysłowym – 9353 osoby, handlu i naprawie pojazdów – 4601 oraz ochronie zdrowia – 3507. W transporcie i magazynowaniu ucierpiało 2711 pracowników, a w budownictwie 1495. Pod względem wskaźnika wypadkowości najbardziej ryzykownymi branżami są górnictwo (7,78 poszkodowanego na 1000 pracujących), dostawa wody i gospodarka odpadami (5,50) oraz przetwórstwo przemysłowe (3,40). Wysoką wypadkowość odnotowano również w transporcie (3,00) i ochronie zdrowia (3,55), natomiast najbezpieczniejszymi sektorami okazały się informacja i komunikacja (0,34), finanse (0,65) oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (0,51).
Tak duża skala niezdolności do pracy to ogromne wyzwanie dla przedsiębiorstw. Firmy, w których dochodzi do wypadków, borykają się nie tylko z brakiem odpowiedniej liczby pracowników, ale także z koniecznością reorganizacji procesów produkcyjnych i usługowych. Braki kadrowe mogą powodować spowolnienie realizacji zleceń, opóźnienia w produkcji oraz wzrost kosztów operacyjnych, wynikających m.in. z potrzeby zatrudniania pracowników tymczasowych czy wypłacania nadgodzin obecnej kadrze. Straty ponosi również cała gospodarka – masowa absencja pracowników obniża wydajność i zakłóca ciągłość procesów mówi Iwona Wieczyńska, dyrektor regionu w Grupie Progres.Eksperci wskazują, że powtarzającymi się przyczynami zdarzeń są nie tylko błędy ludzkie, ale również niewłaściwe posługiwanie się sprzętem (10,5%), zdarzenia niezależne od pracownika i pracodawcy (7,5%), niewłaściwa organizacja stanowiska pracy (6,6%) czy lekceważenie przepisów BHP (6,5%). Co więcej, problemem pozostaje niedostateczne wdrażanie nowych pracowników – choć 72% firm deklaruje prowadzenie onboardingu, to faktycznie przeszło go tylko 51% zatrudnionych.
Brak odpowiedniego wdrożenia nowych pracowników w procedury i zasady BHP to nie tylko zaniedbanie formalne, ale realne zagrożenie dla ich zdrowia i życia. Dane jasno pokazują, że deklaracje pracodawców często rozmijają się z rzeczywistością, a szkolenia wstępne są traktowane jak formalność, a nie kluczowy element budowania bezpiecznego środowiska pracy. Niedostateczne przygotowanie zwiększa ryzyko błędów ludzkich, które – jak wiemy – są najczęstszą przyczyną wypadków podkreśla Iwona Wieczyńska.Ogólny wskaźnik wypadkowości wyniósł w Polsce 2,23 poszkodowanego na 1000 pracujących. Najwyższe wartości odnotowano w województwie opolskim (2,97), śląskim (2,94) i warmińsko-mazurskim (2,66). Jak zaznacza ekspertka, różnice regionalne wynikają w dużej mierze z charakteru dominujących branż. Tam, gdzie gospodarka opiera się na przemyśle ciężkim, produkcji czy budownictwie, ryzyko wystąpienia wypadków jest znacznie wyższe, ponieważ praca w takich sektorach wiąże się z większym zagrożeniem dla zdrowia i życia. Z kolei w regionach, gdzie przeważają usługi i prace biurowe, ryzyko jest zdecydowanie mniejsze. To pokazuje, jak duży wpływ na bezpieczeństwo pracowników ma struktura lokalnej gospodarki.
W wielu zakładach przemysłowych coraz częściej stosuje się tablice bezwypadkowe, które pokazują liczbę dni od ostatniego wypadku i przypominają pracownikom o konieczności zachowania ostrożności. Jak wskazują eksperci, to proste rozwiązanie pełni funkcję prewencyjną i motywacyjną, wzmacnia kulturę bezpieczeństwa i przypomina, że odpowiedzialność za zdrowie w pracy zaczyna się od codziennych nawyków.
Wypadki mogą zdarzyć się także podczas zagranicznych delegacji, dlatego pracownik wyjeżdżający służbowo powinien posiadać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) wydaną na cele zawodowe.
Nawet jeśli pracownik ma już EKUZ wydany w związku z wyjazdami turystycznymi, nie zastępuje on karty obowiązującej podczas delegacji. Brak właściwego dokumentu może skutkować poważnymi problemami – od trudności z leczeniem w zagranicznych placówkach po brak możliwości sporządzenia protokołu powypadkowego w Polsce. To pozornie drobny obowiązek, ale w praktyce decyduje o bezpieczeństwie zatrudnionego oraz sprawnym przeprowadzeniu całej procedury powypadkowej podsumowuje Iwona Wieczyńska.Źródło: Grupa Progres
