Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

Zmiany, przepisy, wytyczne. Jazda po Wielkiej Brytanii i Irlandii to istny galimatias

Utworzona: 2023-10-30


W ciągu ostatnich kilku lat branża w tych krajach przeszła wiele zmian z powodu różnych czynników, w tym brexitu i pandemii. Wraz z opuszczeniem przez Zjednoczone Królestwo Unii Europejskiej procedury importu i eksportu stały się bardziej skomplikowane.

Nowe wyzwania wynikające ze zmian geopolitycznych w Europie stwarzają kolejne zagrożenie dla branży transportu drogowego na Wyspach Brytyjskich. Jak przewoźnicy mogą sobie radzić sobie w tym zmieniającym się krajobrazie? W związku z ciągłym wprowadzaniem nowych przepisów i ograniczeń, bycie na bieżąco jest dla firm transportowych ważniejsze niż kiedykolwiek. Już po brexicie branża importowo-eksportowa w Wielkiej Brytanii i Irlandii uległa znaczącym zmianom.

🔸 Od 1 października 2021 r. firmy mają obowiązek składania deklaracji bezpieczeństwa i ochrony w przypadku wszystkich ładunków wprowadzanych do Wielkiej Brytanii lub z niej wyjeżdżających (z pewnymi wyjątkami), co zwiększa całkowite koszty transportu. Granica na Morzu Irlandzkim również miała wpływ na branżę, a niektóre firmy przekierowywały dostawy, aby uniknąć nowych procedur kontroli granicznej.

🔸 Niedawno rząd brytyjski ogłosił zmiany w programie kar cywilnych dla nielegalnych nielegalnych imigrantów. Kierowcy ciężarówek i ich właścicieli mogą być ukarani za przewóz nielegalnych imigrantów do Wielkiej Brytanii oraz brak odpowiedniego zabezpieczenia pojazdu ciężarowego. Zmiany, które weszły w życie 13 lutego br. spowodowały podwyższenie maksymalnych kar i zawężenie ustawowej ochrony przysługującej osobom, które przewoziły na pokładzie nielegalnych imigrantów.

🔸 Aby wesprzeć sektor transportu i pomóc w wysiłkach na rzecz przezwyciężenia pandemii Covid-19, od 1 sierpnia 2020 r. zawieszono pobieranie opłaty za korzystanie z pojazdów ciężarowych o masie całkowitej co najmniej 12 ton na drogach Wielkiej Brytanii. Jednak od 1 sierpnia 2023 r. obowiązuje nowa opłata drogowa, ze zmienioną strukturą i stawkami, która jest pobierana od użytkowników pojazdów ciężarowych zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii i spoza UK. Wysokość opłaty zależy od masy pojazdu (jako przybliżonej formy określania poziomu emisji CO2), normy emisji, czasu trwania opłaty.

🔸 Pod koniec tego roku branżę czeka kolejna przeszkoda. Aktywacja nowego unijnego systemu informatyczny kontroli granicznej, który miał zostać wprowadzony w maju 2023 r., została przesunięty na koniec roku. System wjazdu/wyjazdu (EES) będzie wymagał od wszystkich obywateli państw spoza UE – w tym obywateli Wielkiej Brytanii – rejestrowania odcisków palców i wykonania zdjęcia wraz z danymi paszportowymi przed wjazdem do UE. Kierowcy ciężarówek będą również zobowiązani opuszczenia pojazdu w celu przejścia kontroli biometrycznej. Jak dotąd pojawiały się obawy, że system EES osłabi przepustowości głównej bramy Wielkiej Brytanii do Europy – Dover.

🔸 Ale to nie wszystko. Od 31 października 2023 r. wymagane będą dalsze kontrole sanitarne i fitosanitarne (SPS) niektórych towarów importowanych z państw UE i EFTA do Wielkiej Brytanii. Eksporterzy i firmy logistyczne będą musieli określić kategorię ryzyka docelowego modelu operacyjnego (TOM) dla transportowanego towaru i przestrzegać zasad SPS dla tej kategorii. Nowe, szersze wymogi dotyczące kontroli celnej miały zostać wprowadzone po raz pierwszy w 2022 r., ale termin został przesunięty ze względu na obawy związane z rosnącymi kosztami życia i wojną na Ukrainie, co dało handlowcom więcej czasu na planowanie przyszłości.

🔸 Koszty przeprawy promowej do Wielkiej Brytanii również wzrosną w 2024 r. Nowy podatek zostanie wdrożony w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS), w ramach którego operatorzy promów będą musieli kupować uprawnienia do emisji dwutlenku węgla (emisja CO2 statku na tonę przewożonego ładunku na km). Podatek będzie obowiązywać na wszystkich trasach do i z UE, co zwiększy koszty dla operatorów promowych.

Brytyjski Departament Transportu przeprowadził niedawno badanie - „Planowanie tras i przepraw w brytyjskim sektorze transportu towarowego w 2022 r.”, w którym przeanalizowano, w jaki sposób sektor transportu drogowego zareagował na ostatnie wydarzenia i zakłócenia na rynku. Przeprowadzono wywiady z 27 menadżerami transportu z firm różnej wielkości, w różnych lokalizacjach w Wielkiej Brytanii. Celem było zrozumienie, w jaki sposób brexit, pandemia Covid-19, wojna w Ukrainie i inne istniejące wcześniej czynniki wpłynęły na planowanie tras. Według autorów badania, brexit znacząco wpłynął na brytyjską branżę transportową, powodując wzrost kosztów, więcej formalności celnych i dłuższe czasy transportu. Odnotowano również opóźnienia i zakłócenia, wyższe wydatki oraz zauważalny spadek popytu na towary z Wielkiej Brytanii. Zaraz po wyjściu UK z UE duże firmy transportowe działały z ograniczoną wydajnością, podczas gdy mniejsze firmy zdecydowały się skoncentrować na handlu krajowym, co spowodowało gromadzenie się towarów w magazynach. Z badania wynika, że kolejnym poważnym problemem są niedobory kierowców. Choć Wielka Brytania opuściła UE, wdrożyła większość zapisów Pakietu Mobilności. Powrót wielu kierowców do Unii po brexicie miał wpływ na planowanie tras, ponieważ przepisy dotyczące godzin pracy kierowców i postojów na odpoczynek, a także wymóg powrotu do kraju ojczystego, dodatkowo skomplikowały ten proces.

Jeśli chodzi o firmy transportowe w Wielkiej Brytanii, pomimo wielu wyzwań, niektóre z nich dostrzegły możliwości rozwoju takie jak budowanie nowych relacji z przedsiębiorstwami z siedzibą w UE i wykorzystywanie innowacji technologicznych w celu zwiększenia wydajności i zrównoważonego rozwoju w branży. Patrząc w przyszłość, firmy zajmujące się transportem drogowym w Zjednoczonym Królestwie domagają się między innymi uproszczenia przepisów i wczesnego informowania o zmianach.

Źródło: Girteka
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
Księgowy online


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels