Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

Ograniczenie transakcji gotówkowych. Przedsiębiorcy obawiają się, że nie otrzymają zapłaty na czas

Utworzona: 2023-06-01


Od 2024 roku właściciele firm będą mogli płacić gotówką do kwoty 8 tys. zł, a klienci do 20 tys. zł. Limity, które mają wejść uznaje się za zbyt restrykcyjne.

Pęd do ograniczenia transakcji gotówkowych oraz aktualizacja limitów transakcji to dla nas niezrozumiały temat. Przedsiębiorcy rozumieją, że nowoczesność wymaga od nich tego, by posługiwać się bankowością elektroniczną raz prowadzić rozliczenia z klientami raczej poprzez przelewy niż gotówkę wyciąganą z portfela. Ustawodawca zapomniał jednak, że główna struktura biznesu w Polsce opiera się na sektorze MŚP. A Ci najmniejsi przedsiębiorcy widzą, że zaplanowane od 2024 roku limity płatności spowodują, że system płatności będzie dla nich bardziej skomplikowany, a czas transakcji ulegnie wydłużeniu mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Komplikacje, które najmocniej uderzą w sektor MŚP

Postulat tego, by uchylić ustawę, która wprowadza restrykcyjne limity płatności gotówkowych popiera również Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz (stanowisko poniżej). Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mogli płacić gotówką do kwoty 8 tys. zł, a klienci - do 20 tys. zł. W opinii przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej limit ten jest zbyt niski szczególnie w relacjach przedsiębiorca – przedsiębiorca. Sytuacja może być kłopotliwa dla sektora MŚP.

Wprowadzanie surowszych limitów dla płatności gotówkowych to ruch, który zdecydowanie zmniejsza swobodę prowadzenia działalności i dysponowania własnymi środkami. Obrót gotówkowy daje poczucie bezpieczeństwa transakcji. Ponadto, jak wskazują dane statystyczne około 19 proc. dorosłych Polaków nie posiada konta w banku. Wprowadzanie zatem kolejnych limitów stwarza zatem obszar wykluczenia społecznego dla sporej grupy ludzi. Dla przedsiębiorców to sytuacja zupełnie niezrozumiała mówi dr Piotr Wolny, ekonomista, dyrektor biura Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Upór rządzących, by ograniczyć transakcje bezgotówkowe będzie mieć konsekwencje dla przedsiębiorców na kilku poziomach. Te podstawowe to przede wszystkim wzrost kosztów prowadzenia działalności, skomplikowanie rozliczeń czy możliwość opóźnień w płatnościach. Gdy dochodzi do transakcji gotówkowej, przedsiębiorca otrzymuje środki od razu, gdy dochodzi do przelewów sytuacja się komplikuje, a wiele faktur jest opłacanych długo po czasie mówi Prezes Hanna Mojsiuk.

Negatywne konsekwencje zmian: wzrost kosztów, wydłużenie procesów i… nowa przestrzeń dla nieuczciwych przedsiębiorców

Wobec zmian krytyczni są również przedsiębiorcy zajmujący się rozliczeniami finansowymi i współpracą z przedsiębiorcami w zakresie doradztwa finansowego i windykacji.

To większe ograniczanie swobody rozliczeń, nadzoru czy wręcz inwigilacji biznesu. Fiskus i aparat Państwa zapewnił już sobie wcześniej swobodny dostęp do danych na rachunkach bankowych przedsiębiorców, zatem obliczając limity w istocie zmusza wszystkich do ujawniania rozliczeń, nie zawsze tam, gdzie to jest potrzebne komentuje Michał Wojtas, członek prezydium Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Windykatorzy obawiają się za to, że nowe limity wykorzystają nieuczciwi przedsiębiorcy i klienci.

Według statystyk prawie 50% przedsiębiorców odczuwa niepokój związany z terminowością opłaty faktur przez swoich klientów. 72% ma regularny problem z otrzymaniem zapłaty, a średni czas opłacania faktur wynosi 13,2 dnia. Nie ma nic dziwnego w tym, że przedsiębiorcy, szczególnie Ci mniejsi, wybierają gotówkę, a nie transakcje online. Gotówka to dla nich pewność zapłaty. Nowe limity będą to poczucie bezpieczeństwa znów wystawiać na próbę mówi windykator Małgorzata Marczulewska.
Północna Izba Gospodarcza w tym temacie popiera postulaty Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Uznajemy limity, które mają wejść w życie w 2024 roku za zbyt restrykcyjne.

-----------------------------------------------------------------------

Rzecznik MŚP Adam Abramowicz już prawie od dwóch lat zabiega o niewprowadzanie nowych przepisów zmieniających limity obrotu gotówkowego w płatnościach związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą

Rzecznik MŚP już na etapie prac nad projektem z dnia 26 lipca 2021 roku o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (UD 260)4, 30 sierpnia 2021 roku skierował do Ministra Finansów pismo, w którym przedstawił szczegółowe uwagi w zakresie przepisów wprowadzających limity obrotu gotówkowego z 15 tys. zł do 8 tys. zł. w płatnościach związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą oraz ograniczenia w obrocie gotówkowym w odniesieniu do płatności wykonywanych przez konsumentów w transakcjach z przedsiębiorcą przekraczających wartość 20 tys. zł.

Adam Abramowicz nadal podtrzymuje swoje stanowisko. W piśmie skierowanym 23 maja 2023 roku do Pani Agnieszki Kaczmarskiej Szefowej Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej podkreśla, m.in., że zmniejszenie limitu płatności gotówką do 8 tys. zł jest rozwiązaniem nieuzasadnionym ekonomicznie (inflacja) oraz funkcjonalnie, gdyż już obecny limit 15 tys. zł jest dla przedsiębiorców bardzo uciążliwy i niepraktyczny. Rzecznik MŚP wskazuje, że zaproponowane uregulowania mają na celu popularyzację płatności bezgotówkowych, jednak mogą doprowadzić do utrudnień w wykonywaniu działalności gospodarczej przedsiębiorcom, którzy dotychczas opierali się na transakcjach gotówkowych, a ponadto mogą prowadzić do poszukiwania przez uczestników rynku rozwiązań mających na celu utrudnienie konsumentom dokonywania płatności w formie gotówkowej.

Ponadto zwraca uwagę, że w proponowanej ustawie o zmianie ustawy o usługach płatniczych wprowadza się rozwiązania eliminujące możliwość ograniczania przez akceptantów oferty zawarcia umowy sprzedaży lub świadczenia usług do konsumentów, którzy dokonają zapłaty wyłącznie w formie bezgotówkowej. Po wejściu w życie tych przepisów może dojść do sytuacji, w której dokonywanie transakcji w formie bezgotówkowej stanie się obowiązkowe. Mając na względzie rozdźwięk pomiędzy następstwami zaproponowanych zmian Rzecznik wniósł o rozważenie uzupełnienia Polskiego Ładu o przepisy pozwalające na zachowanie równowagi pomiędzy obiema formami płatności, tak, aby wybór jednej z tych form płatności pozostał dobrowolną decyzją stron umowy.

Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie/Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
ADR Adviser Doradztwo i Szkolenia Jacek Pluta


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels