Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

REKLAMA

'F12, 3 osiowy, za drugim kołem jest specjalna półka'
Utworzona: 2022-08-06

Imigranci ukryci w ciężarówkach to obraz spotykany w ostatnich latach bardzo często. Nie jest to jednak innowacyjna metoda przekraczania granic.

Opowieść o Adamie i Krzysztofie Zielińskich - bohaterach filmu 300 mil do nieba - znana jest bardziej pokoleniom 40+. Historia, wraca jednak w pamięci wielu teraz, gdy problem migracji jest tak duży. Nam przypomniał o niej jeden z użytkowników. Dwójka dzieciaków, pragnąc lepszego życia niż wegetacja w ówczesnej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, przemierza kraj, a następnie przekracza granice ukryta pod naczepą ciężarówki. Tak trafili do Szwecji, gdzie do zakończenia sprawy prowadzonej przez IPN mieszkali.

Jak widać ucieczki w ciężarówkach to sposób znany od wielu lat. Po publikacji informacji o ucieczce braci Zielińskich, wiele dzieciaków odnajdywanych zostawało w trakcie podejmowania podobnych prób.

Film inspirowany jest prawdziwymi zdarzeniami. Nie zgadza się miejsce ucieczki, bo filmowi bohaterowie trafiają do Danii, a nie jak ich pierwowzory do Szwecji. Nie wiadomo, jakiej marki był pojazd, którym podróżowali, a psa którego widać na filmie podczas przeprawy celnej tak naprawdę (akurat tego dnia) nie było. Mimo wszystko, ta historia wydarzyła się naprawdę. Zachęcamy w wolny, letni wieczór do obejrzenia filmu i podzielenia się z nami wrażeniami ⬇️🎬



Migracje między krajami odbywały się zawsze, lecz chyba jeszcze nigdy w takiej skali i w tak bardzo niebezpieczny sposób. Wszyscy pamiętają jak niedawno wyglądały okolice Calais. Nie bez znaczenia jest w tej sytuacji również fakt, że transport drogowy przez ostatnie dziesięciolecia silnie się rozwinął i nie sztuką jest znalezienie ciężarówki na trasie czy na parkingu.

Źródło: IPN
Do ulubionych
Photo by Josh Hild from Pexels