REKLAMA

Kierowcy, kwarantanna, gotowość polskich służb
Utworzona: 2020-03-26

Sytuacja wywołana koronawirusem zaskoczyła wszystkich, od zwykłych obywateli po osoby zajmujące najwyższe stanowiska w państwie. W celu ochrony przed rozprzestrzenianiem się COVID-19, wprowadzono specjalne procedury, podjęto decyzje o tymczasowym przywróceniu kontroli granicznych.

Jednym z podstawowych obowiązków przy przekraczaniu granic jest obowiązek odbycia kwarantanny. Co do zasady wszystkie osoby przyjeżdżające do Polski muszą poddać się obowiązkowej 14-dniowej domowej kwarantannie. Podczas kontroli na granicy każdy podróżny zobowiązany jest podać adres, pod którym będzie ją odbywał. Informacje te przekazywane są służbom sanitarnym.

Zgodnie z zapisem w Dzienniku Ustaw, z kwarantanny zwolnione są załogi statków, samolotów, pociągów, żołnierze Sił Zbrojnych RP i wojsk sojuszniczych, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Służby Ochrony Państwa, wykonujący zadania służbowe. Zwolnieni są z niej również kierowcy wykonujący przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego oraz kierowcy wykonujący przewóz drogowy pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy. Regulacje dotyczące kierowców mają zapewnić swobodny przepływ towarów.

Jak wytyczne przygotowane przez rząd są respektowane? Czy polskie służby nadążają za nowymi przepisami? Czy są podejmowane jakieś działania, żeby zabezpieczyć kierowców zawodowych?

Jak wskazuje Pan Piotr, kierowca ciężarówki, który wrócił z Niemiec, gotowość polskich służb pozostawia wiele do życzenia. Otóż jak czytamy w Jego wpisie na facebook'u Wczoraj przyjechałem ciężarówką z Niemiec i zostałem skierowany przez sanepid z objawami zarażenia o godzinie 10tej na sor oddziału zakaźnego. I razem z innymi pacjentami czekałem 7 godzin po to by lekarz skierował do domu na kwarantanne gdzie dopiero do domu przyjedzie sanepid i w domu zrobi testy. Gdyby było tego mało 3 osoby które również miały objawy zarażenia nie doczekały lekarza i zawinęły się po paru godzinach czekania do domu. Jeśli czytacie i oglądacie jak to państwo jest przygotowane na pandemie i wierzycie w to że wszystko jest pod kontrolą to się bardzo daliście nabrać. Dzisiaj czytam że lekarz wałbrzyskiego pogotowia jest zarażony 😅 i teraz nasuwa się pytanie kto go zaraził skoro w Wałbrzychu nie ma chorych.... Gdyby robili testy w szpitalu osobom z podejrzeniami to byłoby wiadomo która z pośród 800 osób objętych domową kwarantanną go zaraziła, a tak to szukaj igły w stogu siana.

Cała historia w poniższym linku:




Co z kierowcami po ogłoszeniu zamknięcia granic?

Kierowcy wracający do Polski innymi środkami transportu zwolnieni z kwarantanny

Jakie dokumenty powinieneś posiadać przy sobie wracając z zagranicy innymi środkami transportu?
Do ulubionych