REKLAMA

Kierowca osaczony przez ekrany
Utworzona: 2019-02-03

Tylko patrzeć jak kokpit ciężarówki zmieni się nie do poznania. Jak przewidują wizjonerzy z branży produkcji środków transportu, kierowca ciężkiego pojazdu w niedalekiej przyszłości będzie otoczony ekranami, na których wyświetlane będą wszelkie informacje i które będą służyć do obsługi różnych systemów i funkcji.

Mercedes-Benz prezentując kilka miesięcy temu nowego Actrosa pokazał kierunek, w jakim podążają konstruktorzy ciężarówek. Na tablicy rozdzielczej pojawiły się dwa ekrany dotykowe, a w narożnikach kabiny kolejne dwa, ustawione pionowo, pokazujące obraz z kamer, które zastąpiły lusterka boczne. Jak uzasadnił producent, w efekcie spadło zużycie paliwa, bo kamery stawiają znacznie mniejszy opór aerodynamiczny niż lusterka, a dodatkowo na ekranach kierowca może zobaczyć więcej.

Od razu podniosły się głosy krytyki: a jeśli oko kamery pokryje brud czy szadź, przyklei się martwy owad... – zastanawiali się kierowcy sceptycznie nastawieni do nowego rozwiązania. Pomyślano o tym – soczewki kamer są umieszczone pod specjalną powłoką chroniącą je przed zanieczyszczeniami, które mogłyby ograniczyć pole widzenia. Kamery są również podgrzewane, co umożliwia szybkie usunięcie wilgoci czy szadzi – funkcja aktywowana jest po naciśnięciu przycisku. Poza tym ramiona kamer składają się w obu kierunkach, co pozwala ograniczyć ryzyko ich uszkodzeń w przypadku kolizji. Czas pokaże, na ile te rozwiązania okażą się skuteczne.

A korzyści?

Dzięki wyeliminowaniu potężnych lusterek i zmniejszeniu oporu powietrza można zaoszczędzić w transporcie długodystansowym ok. 2% paliwa. Z kolei odpowiednia optyka kamer i zaawansowane oprogramowanie do przetwarzania obrazu zapewniają kierowcy lepszą widoczność i to całego otoczenia pojazdu, w tym pola widzenia znajdującego na ukos, które dotychczas było przysłonięte przez lusterka. System dostosowuje obraz wyświetlany na ekranach do aktualnej sytuacji – podczas jazdy do przodu prezentowany jest na nich klasyczny podział pól widzenia, podobnie jak w zwykłych lusterkach. Gdy jednak ciągnik siodłowy wchodzi w zakręt, obraz na wyświetlaczu zmienia się i zapewnia widoczność całej naczepy. Kolejną funkcją są tzw. linie odległościowe ułatwiające prawidłową ocenę ruchu za pojazdem. Można ustawić dodatkową linię, np. dla oznaczenia końca naczepy, co ułatwia manewrowanie. Obraz z kamer jest odświeżany 60 razy na sekundę i prezentowany w rozdzielczości 720x1920 pikseli na dwóch 15-calowych wyświetlaczach umieszczonych przy słupkach A.

Zamiast przełączników

Kierowca siedzący na fotelu w nowym Actrosie ma przed sobą inaczej rozplanowaną deskę rozdzielczą, w którą wkomponowano dwa duże ekrany dotykowe. Zniknęło sporo przełączników i przycisków, a różne funkcje można obsługiwać za pomocą wyświetlaczy i to intuicyjnie, jak na ekranie smartfona – zapewnia producent. Oprócz podawania ważnych dla kierowcy informacji zaczerpniętych z komputera pokładowego interaktywne ekrany wizualizują także działanie systemów asystujących. Chociaż liczba funkcji i urządzeń obsługiwanych przez kierowcę wzrosła, sterowanie nimi zostało uproszczone – przekonują konstruktorzy marki Mercedes-Benz.

Wyczuwalne pod palcem

No dobrze, zauważy sceptyk, ale obsługa ekranu dotykowego wymaga oderwania wzroku od drogi, a tym samym zmniejsza bezpieczeństwo. Nie ma siły – kierowca chcąc wprowadzić żądane ustawienia klimatyzacji, radia, telefonu czy menu komputera pokładowego musi spojrzeć na ekran dotykowy. Specjaliści pomyśleli i o tym – w samochodach przyszłości instalowane będą tzw. wyświetlacze haptyczne, na których każdy z prezentowanych przycisków odmiennie wygląda i ma innego rodzaju powierzchnię wyczuwalną pod palcem. Specjalny mechanizm i oprogramowanie odpowiadają za zróżnicowanie struktury powierzchni i przekazywanie sugestywnych wrażeń dotykowych. Wyświetlacz haptyczny jest wyposażony w standardowy czujnik dotyku i drugi czujnik mierzący siłę nacisku palca. Ekran rozpoznaje siłę nacisku, co umożliwia aktywację różnych funkcji. Np. lekkie naciśnięcie wywołuje funkcję pomocy, a stopniując siłę nacisku można szybciej lub wolniej przewijać listę odtwarzanych utworów muzycznych.

Informacje na szybie

Wymyślono (i to dawno temu – w technice lotniczej) sposób, aby kierowca otrzymywał podstawowe informacje dotyczące jazdy i działania systemów pojazdu bezpośrednio w linii wzroku, bez potrzeby zerkania na deskę rozdzielczą. Odpowiadają za to tzw. wyświetlacze przezierne (Head-Up Display, w skrócie HUD), które skonstruowano także dla pojazdów użytkowych. Jedne systemy prezentują informacje bezpośrednio na przedniej szybie przy użyciu projektora (nie ma przy tym znaczenia jej kąt nachylenia), a inne korzystają z dodatkowej szybki umieszczonej nad deską rozdzielczą (często wysuwanej).

Konstruktorzy dążą do tego, aby w polu widzenia kierowcy pokazywane były kluczowe informacje z punktu widzenia bezpieczeństwa – nie tylko podstawowe jak aktualna prędkość jazdy, obroty silnika i dozwolona prędkość na danym odcinku, ale i wskazania nawigacji, komputera pokładowego oraz funkcji aktywnych systemów bezpieczeństwa (np. ostrzeżenia przed przeszkodami pojawiającymi się na drodze). Kierowca może dostosować obszar działania HUD do swoich preferencji, a ponadto wybrać informacje, które mają być wyświetlane na szybie w celu uniknięcia natłoku danych.

Asystent głosowy

A co z bezpieczną obsługą funkcji i systemów, bez konieczności odrywania wzroku od drogi? Zapewni to interfejs człowiek-maszyna (HMI – ang. Human-Machine Interface), którego sercem jest inteligentny asystent głosowy rozumiejący różne języki, a nawet rozróżniający dialekty. Dzięki technice rozpoznawania mowy (NLU – ang. Natural Language Understanding) kierowcy mogą prowadzić konwersację z komputerem jak z żywym pasażerem.

Mało tego - korzystając ze sztucznej inteligencji, asystent głosowy może bezbłędnie odpowiadać na potrzeby kierowcy. Np. jest w stanie wskazywać prawdopodobne miejsca docelowe w zależności od pory dnia lub tygodnia. Jeśli natomiast zostanie poproszony o włączenie radia, to zna ulubione stacje kierowcy i godziny, gdy ten lubi słuchać wiadomości lub preferuje muzykę.

Treści przefiltrowane

W niedalekiej przyszłości inteligentne, zdolne do nauki algorytmy przefiltrują treści prezentowane na wyświetlaczach i podadzą je w określonej kolejności, począwszy od najważniejszych, a skończywszy na najmniej istotnych. Jeśli np. droga będzie śliska, kierowca otrzyma sygnał ostrzegawczy tuż przed oczami, a mniej ważne informacje, takie jak aktualnie odbierana stacja radiowa czy numer (tytuł) odtwarzanego utworu muzycznego, będą prezentowane na innym wyświetlaczu.

Jak z gatunku science fiction brzmią zapewnienia konstruktorów, że w przyszłości każda informacja będzie mogła być prezentowana w pojeździe w dowolnym miejscu i chwili, a kierowca i pasażerowie zyskają możliwości sterowania różnymi funkcjami (np. klimatyzacja, nawigacja, odbiornik radiowy) z każdego miejsca. Komputer samochodowego kokpitu, a tym samym interfejs HMI będzie otrzymywał z internetu najnowszą wersję oprogramowania, jak smartfon.

Cezary Bednarski
Na podstawie materiałów: Mercedes-Benz, Bosch, Mekra Lang
Do ulubionych