Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Dlaczego kierowcy wolą zmieniać firmy, zamiast egzekwować ustalenia z pracodawcą?

Utworzona: 2026-09-23


Podczas rekrutacji wynagrodzenie, system pracy i terminy zjazdów są jasno ustalone. Po kilku tygodniach rzeczywistość zaczyna jednak wyglądać inaczej, a kierowca, zamiast dochodzić swoich praw, szuka kolejnej firmy. ZZK - Liga Kierowców chce zapewnić mu wsparcie i jednocześnie prowadzić dialog z przewoźnikami.

Rozproszenie branży, ciągła praca w trasie i duża rotacja utrudniają kierowcom stworzenie silnej reprezentacji. Liga Kierowców chce skupić się na przejrzystości wynagrodzeń, przestrzeganiu ustalonych systemów pracy, terminowych zjazdach oraz pomocy prawnej w sporach z pracodawcami. O powodach powstania związku i problemach, którymi zamierza się zająć, mówi Grzegorz Kaczmarski, wiceprezes ZZK – Liga Kierowców i zawodowy kierowca.

Polski Związek Zawodowy Kierowców rośnie w siłę

W Polsce mamy prawie milion zawodowych kierowców, pracujących dla 200-tu tysięcy firm zajmujących się transportem ciężkim oraz transportem do 3,5 tony. Dotychczasowy brak związków zawodowych reprezentujących kierowców w Polsce był sytuacją nieodzwierciedlającą potrzeb tak dużej profesji. Istniejące organizacje transportowe działają wyłącznie dla własnych korzyści finansowych, nie dbają o konsolidacje środowiska transportowego i nie działają w imieniu kierowców. Liga Kierowców chce to zmienić. Kierowcy muszą być traktowani poważnie – mówi wiceprezes ZZK – Liga Kierowców, zawodowy kierowca, Grzegorz Kaczmarski.

Po co powstał Związek Zawodowy Kierowców – Liga Kierowców?


Nasza branża jest bardzo mocno rozproszona, tysiące firm a nie kilka dużych zakładów. Ja, jestem na przykład teraz w Polsce po przejechaniu 750 km z Niemiec, ale moi znajomi i koledzy są rozproszeni dosłownie po całej Europie. Praktycznie niemożliwe jest zebranie większej grupy kierowców w jednym miejscu o wyznaczonym czasie. Myślę, że właśnie dlatego tak potężna grupa zawodowa jaką jesteśmy, do tej pory nie miała swojej reprezentacji i silnych związków zawodowych. Czas jednak to zmienić, aby głos kierowców był słyszany, podobnie jak nasze postulaty. Oto kilka z nich. Bardzo wielu kierowców pracuje na samozatrudnieniu albo jest jednocześnie przewoźnikiem. Występuje duża rotacja. Często jest tak, że na rozmowie o pracę wszystko wygląda pięknie i różowo, a w rzeczywistości po miesiącu, dwóch, wychodzi co innego. Wypłata nie taka, obciążenia jakieś dziwne, zjazd do domu nie jest w umówionym terminie, bo np. pilny załadunek na szybkie Niemcy. Co robi kierowca? Nie kłóci się, nie prosi o to, żeby było zgodnie z ustaleniami, tylko idzie szukać nowej firmy, w której być może znajdzie stabilność, pewność, przejrzystość i będą dotrzymywane warunki umowy. Paradoksalnie kierowcy to grupa, która ma wiele powodów do zrzeszania się, ale warunki organizacyjnie są o wiele trudniejsze, niż w sektorach publicznych albo zakładach przemysłowych. ZZK - Liga Kierowców powstał w celu reprezentowania i ochrony interesów zawodowych swoich członków. Jego zadaniem jest podejmowanie działań na rzecz poprawy warunków pracy, bezpieczeństwa, wynagrodzeń oraz przestrzeganie praw pracowniczych w branży transportowej. Związek pełni również, co jest bardzo ważne, funkcje organizacji wspierającej dialog między pracownikami a pracodawcami.

Czego brakuje kierowcom najbardziej?

Wykonujemy bardzo ciężki i odpowiedzialny zawód, który w społeczeństwie wciąż nie cieszy się należnym szacunkiem. Prowadzimy ciężarówki — często czterdziestotonowe — dniami i nocami, w deszczu, śniegu, mgle i upale. Gdy inni żyją swoim rytmem, my dostarczamy wszystko, co jest potrzebne do funkcjonowania współczesnego świata. Najbardziej brakuje nam przejrzystości w rozliczaniu wynagrodzeń: ustala się dniówkę, a do niej wiele dodatków, których kierowca często nie rozumie i które bywają zależne od decyzji spedytora. Potrzebne jest też prawidłowe odprowadzanie składek od wynagrodzenia — dodatki na sanitariaty czy premie za dobrze wykonaną pracę nie powinny zaniżać podstawy oskładkowania. Zbyt mało mówi się również o równowadze między pracą a życiem prywatnym, nie zawsze pilnuje się ustalonego systemu pracy i często nie dotrzymuje się umów, także ustnych, na przykład dotyczących zjazdu do domu na ważne wydarzenia rodzinne, takie jak komunia czy wesele. Brakuje nam także dostępu do czystych sanitariatów oraz bezpiecznych miejsc parkingowych. Zdarza się, że kąpiemy się na naczepie — jeśli jest pusta i pozwala na to pogoda — a nie raz spaliśmy na pasie rozpędowym przy autostradzie. Potrzebna jest też dłuższa pauza dla kierowców w podwójnej obsadzie. Łatwo sobie wyobrazić, że po 21 godzinach pracy mamy 9 godzin przerwy na kąpiel, przygotowanie ciepłego posiłku i odpoczynek. Uważam, że to stanowczo za mało. W praktyce zostaje około 6 godzin snu, po czym znowu zaczyna się kolejny 21-godzinny cykl pracy. A przede wszystkim brakuje szacunku dla kierowcy. Monika, moja żona, jest również zawodowym kierowcą. Usłyszała kiedyś od znajomego, gdy mu powiedziała, że została kierowcą ciężarówki, takie słowa: „co ty głupia jesteś, chcesz spać w budzie, jeść z miski i sikać na koło”. Poczuła się zraniona tymi słowami. A zdając prawo jazdy była bardzo dumna z tego, że wybrała taki zawód. Kolejny szok pojawił się u niej podczas bardzo długiego rozładunku w okolicy Oleśnicy. Pani na firmie nie pozwoliła skorzystać jej z toalety, mówiąc, że ma zakaz wpuszczania kierowców. Była to firma globalna międzynarodowa. Zdziwiło ją to bardzo, ponieważ we Włoszech, w siedzibie tej firmy, mamy dostęp do pełnych sanitariatów, łącznie z prysznicem i kawą.

W czym chcecie pomóc kierowcom?

Nie powinniśmy być sami, jeśli coś się wydarzy, a wydarzyć może się wiele, o czym wie każdy kierowca zawodowy. Niejasna umowa o pracę jest dzisiaj na porządku dziennym. Bezradność jednego kierowcy w sporze z dużym przedsiębiorstwem. Osobiście znam wielu kierowców, którzy po latach ciężkiej pracy usłyszeli od spedytora na powrocie do bazy, że pan już nie jest nam potrzebny. Bez żadnego wyjaśnienia, podania przyczyny. Jak się czuje taka osoba? Co może sam zrobić? Nic. Jest tylko numerem rejestracyjnym ciężarówki.

ZZK – Liga Kierowców będzie dzwonić i pytać o podstawę i powód rozwiązania umowy. Mamy prawnika, który zajmuje się takimi sprawami. Pracodawca lub spedytor zacznie w końcu myśleć, że to nie żarty. Kierowca nie będzie sam i otrzyma wsparcie. Musimy przerwać to błędne koło.

Dlaczego kierowcy, to tak ważna grupa zawodowa w Polsce?

Gdy będziemy tak skuteczni jak na przykład pielęgniarki, z których prawie 30 procent należy do związków, to ZZK będzie liczyć 300 tysięcy członków. To tyle samo albo więcej, niż razem wzięte duże związki, tak ważne przecież dla innych branż. Jestem przekonany, że ZZK poprawi pozycję naszego zawodu. Mam wrażenie, że społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy jak ważny jest transport. Około 50% PKB jest zależne od transportu drogowego, co nie znaczy, że transport tworzy połowę PKB. Handel i przemysł nie mogłyby wygenerować swojej produkcji bez przewozu towaru. Jeżeli chodzi o bezpośredni udział w PKB wynosi on ok. 6%. Jak widać, branża kierowców zawodowych jest kluczem do całej gospodarki naszego kraju.

Czy ZZK zakłada także współpracę z przewoźnikami i właścicielami firm transportowych?

Zdecydowanie tak. Zamierzamy współpracować i prowadzić dialog. Nie będzie nas – kierowców - bez przedsiębiorców. Każdy z nas może otworzyć firmę transportową, ale to nie jest takie proste. Ryzyko, stres, niepewność. Związek nie powstał po to, żeby utrudniać przedsiębiorcom życie, tylko po to, żeby to życie było prostsze, zarówno dla nich, jak i dla nas. Każdy z właścicieli firm transportowych wie doskonale, że kierowca posiadający pewną i stabilną pracę oraz dobre i przejrzyste wynagrodzenie jest zadowolony i na pewno nie będzie szukał nowego miejsca. Duża rotacja pracowników i braki kadrowe nie służą nikomu.

Jakie działania powinno uruchomić się w Polsce, aby profesja zawodowego kierowcy była lepiej postrzegana i szanowana, zarówno przez rządzących, jak i nasze społeczeństwo?

Musimy nagłaśniać problemy branży transportowej i edukować społeczeństwo. Zwykli ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, że bez nas oni nie będą mogli normalnie funkcjonować. Powinni lepiej poznać od środka nasz zawód, aby nie znali nas tylko z autostrady, na której im przeszkadzamy. Będziemy rozmawiać także z tymi, którzy mają wpływ na warunki naszej pracy, czyli z innymi pracownikami, pracodawcami i decydentami. Godne wynagrodzenie, stabilność zatrudnienia, bezpieczeństwo oraz równowaga między pracą a życiem prywatnym, to podstawowe elementy.

Co najbardziej Tobie doskwiera w tym zawodzie?

Osobiście najbardziej brakuje mi kontaktu z rodziną. Wiadomo, że dzisiaj można zawsze zadzwonić i porozmawiać przez komunikatory wideo. Ale to nie jest to samo, bo nic nie zastąpi codziennego kontaktu z bliskimi. Ta rozłąka potrafi być dotkliwa. Może warto wrócić do rozmowy o jakiejś formie rekompensaty za rozłąkę z rodziną?

Rozłąka, stres, samotność, wypalenie, brak wsparcia. Liga Kierowców pyta o rodzinę, zdrowie i pieniądze.
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
HelpExpert


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels