Nawet 350 ciężarówek dziennie przejeżdża przez niewielką francuską miejscowość Saint-Sulpice-sur-Lèze, omijając korki w rejonie Tuluzy i oszczędzając na opłatach autostradowych. Problem w tym, że na części trasy obowiązują ograniczenia dla transportu ciężkiego. Władze gminy, zmęczone łamaniem przepisów, rozpoczęły kontrole, a w dokumentowanie wykroczeń osobiście zaangażowała się burmistrz. Saint-Sulpice-sur-Lèze, położone w departamencie Haute-Garonne na południe od Tuluzy, od lat zmaga się z intensywnym ruchem ciężarowym. Kierowcy wykorzystują przebiegającą przez miejscowość drogę jako alternatywę dla płatnych tras i zatłoczonego układu drogowego wokół Tuluzy. Według informacji francuskiej telewizji TF1 przez liczącą około 2200 mieszkańców gminę przejeżdża średnio 350 ciężarówek dziennie. Wybór tej trasy pozwala zaoszczędzić około 12 euro na opłatach drogowych. Dla lokalnej społeczności oznacza jednak hałas, drgania budynków, uszkodzenia elewacji i rosnące zagrożenie dla pieszych.
Jak informuje urząd gminy Saint-Sulpice-sur-Lèze, ograniczenia dotyczące tranzytowego ruchu ciężarówek obowiązują od 2019 r. i obejmują pojazdy o masie powyżej 7,5 tony. Przejazd przez miejscowość jest zabroniony w godzinach od 7:00 do 10:00, od 11:30 do 14:00 oraz od 16:00 do 19:00. W praktyce oznacza to, że między godziną 7:00 a 19:00 kierowcy wykonujący transport tranzytowy mają tylko trzy i pół godziny, w których mogą legalnie skorzystać z tej trasy. Ograniczenia nie obejmują lokalnych dostaw.
Pomimo obowiązujących przepisów wielu kierowców nadal przejeżdża przez historyczne centrum w godzinach zakazu. Samorząd podkreśla, że problem dotyczy nie tylko nieprzestrzegania oznakowania, ale także bezpieczeństwa mieszkańców i stanu zabudowy. W komunikacie opublikowanym w październiku 2025 r. władze zwracały uwagę na uszkodzenia budynków i infrastruktury drogowej oraz przekraczanie obowiązującego na terenie gminy ograniczenia prędkości do 30 km/h. W związku z utrzymującymi się naruszeniami gmina zdecydowała się na bardziej zdecydowane działania. Już 1 lipca 2026 r. przeprowadzono wspólną kontrolę samorządu i francuskiej żandarmerii, w której uczestniczyła burmistrz Sylvette Condis oraz trzech jej zastępców. Jak wynika z oficjalnego komunikatu urzędu, podczas działań ujawniono naruszenia zakazu i nałożono mandaty. Władze zapowiedziały kontynuowanie podobnych operacji we współpracy ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo drogowe.
Na tym jednak nie poprzestano. Jak informują francuskie media, burmistrz osobiście dokumentuje przypadki łamania ograniczeń, fotografując tablice rejestracyjne ciężarówek przejeżdżających w niedozwolonych godzinach. Zebrana dokumentacja trafia do francuskiej Narodowej Agencji ds. Automatycznego Przetwarzania Wykroczeń (ANTAI), która zajmuje się obsługą mandatów. Według relacji burmistrz jedna z firm transportowych skontaktowała się z urzędem po otrzymaniu dwóch kar, domagając się przedstawienia przepisów stanowiących podstawę ich nałożenia.
Sprawa ma również wymiar związany z ochroną zabytków. Saint-Sulpice-sur-Lèze jest średniowieczną miejscowością, której historyczna zabudowa została objęta statusem Site Patrimonial Remarquable, czyli obszaru o szczególnych walorach dziedzictwa kulturowego. Odpowiednie rozporządzenie francuskiego ministerstwa wydano 27 marca 2026 r. Władze podkreślają, że ograniczenie tranzytu ciężarówek ma chronić zarówno mieszkańców, jak i zabytkową zabudowę, szczególnie narażoną na skutki intensywnego ruchu drogowego.
Źródło: Urząd Gminy Saint-Sulpice-sur-Lèze
Utworzona: 2026-10-21
