Przepisy, które zaczną obowiązywać od dziś- 29 stycznia, wprowadzają do kodeksu karnego nowy, kwalifikowany typ przestępstwa związany ze spowodowaniem wypadku komunikacyjnego.
Od tej pory sprawca wypadku ze skutkiem w postaci śmierci albo powodującego ciężki uszczerbek na zdrowiu, który uczestniczył w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych, rażąco przekroczył prędkość i zasady bezpieczeństwa lub naruszył orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów, będzie podlegał karze od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak czytamy w serwisie Prawo.pl, do kodeksu karnego dodany zostanie też artykuł penalizujący organizowanie lub prowadzenie nielegalnego wyścigu pojazdów mechanicznych bądź uczestniczenie w nim jako osoba kierująca takim pojazdem. Czyn ten zagrożony będzie karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Nowela doprecyzowuje również okoliczności, w których sąd może, a niekiedy musi, orzec przepadek pojazdu. W przepisach tych bardzo istotna jest granica zawartości alkoholu w organizmie sprawcy.
Prawo.pl informuje, że jeśli kierowca (pojazdu w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym) będzie miał od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi lub jest objęty zakazem prowadzenia pojazdów - sąd będzie mógł zdecydować o przepadku pojazdu. Z kolei wynik badania wskazujący powyżej 1,5 promila nakłada na sąd obowiązek orzeczenia przepadku pojazdu, chyba że zachodzi wyjątkowy przypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów czeka z kolei kierowców, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę mimo orzeczonego już wcześniej sądowego zakazu.
Co to oznacza w praktyce dla kierowców i firm transportowych?
• Recydywiści łamiący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mogą stracić prawo jazdy dożywotnio.• W przypadku wysokiego stężenia alkoholu we krwi sąd będzie musiał orzec przepadek pojazdu.
• Organizowanie i udział w nielegalnych wyścigach stanie się przestępstwem zagrożonym karą więzienia.
• Za najcięższe wypadki przy rażącym naruszeniu przepisów grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Dla firm transportowych oznacza to większe ryzyko trwałej utraty kierowcy oraz pojazdu w przypadku poważnych naruszeń prawa.
Źródło: Źródło informacji: PAP MediaRoom
