REKLAMA

Bez prawa odmowy przyjęcia mandatu?!
Utworzona: 2021-01-11

Autorzy proponują zmianę przepisu dającego obywatelowi możliwość odmowy przyjęcia mandatu.

REKLAMA
W wykazie druków sejmowych opublikowano projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Tekst przygotowany prawdopodobnie w pośpiechu bo już w tytule mamy pomyłkę. Brzmi on: „o zmianie ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia” a przecież zmienia także: Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, ale także Kodeks wykroczeń; Kodeks karny wykonawczy oraz ustawę o służbie cywilnej. Autorzy proponują zmianę przepisu dającego obywatelowi możliwość odmowy przyjęcia mandatu.

Zmiany w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. I niestety rozpętała się prawdziwa burza! W wykazie druków sejmowych < projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Tekst nie pojawił się jak to zazwyczaj ma miejsce w wykazie wniesionych projektów ustaw, a to w celu – jak informuje Kancelaria Sejmu – skierowania ustawy do zaopiniowania przez Biuro Legislacyjne oraz Biuro Analiz Sejmowych. Prawnicy oceniają formalne elementy uzasadnienia, oceniają czy nie są sprzeczne z prawem. Temu projektowi od razu został nadany numer druku. Wracając do burzy?

Zakres zmian przepisów. To burza wobec propozycji usunięcia przepisu dającego obywatelowi możliwość odmowy przyjęcia mandatu. W to miejsce dodano możliwość zaskarżenia, ale już nałożonego mandatu karnego do sądu rejonowego. Ze wskazaniem czy zaskarżany jest mandat co do winy, czy może co do kary. Przywołane też powinny być stosowne dowody – a tu pod rygorem utraty prawa do powoływania ich w dalszym postępowaniu. W odwołaniu mają być wskazane dowody znane skarżącego, pod rygorem utraty prawa do powoływania tych dowodów w dalszym postępowaniu. W praktyce obywatel będzie musiał zebrać dowody. Czyli – jak na to wskazują prawnicy – ciężar dowodu byłby przerzucony na obwinionego. Czyli on musiałby udowodnić swoją niewinność, a niewiele będzie miał na to czasu. A co ze zgodnością z art. 42 ust. 3 Konstytucji, czyli domniemaniem niewinności? A policjant? W sądzie mogłoby zapaść orzeczenie o: utrzymaniu mandatu; jego uchyleniu; mogła by być też wymierzona kara surowsza, orzeczony środek karny. Zaproponowano 7. dniowy termin tej czynności. Mandat ma pozostawać w mocy do czasu jego uchylenia. Podkreślmy, dziś jeśli ktoś odmówi przyjęcia mandatu, policja kieruje do sądu wniosek o ukaranie danej osoby. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy osoba, której chciano wręczyć mandat jest niewinna i nie musi płacić kary za swoje - według policji - niewłaściwe zachowanie. Według projektu kara ma być wykonana natychmiast. Wyjątkiem ma być mandat zaoczny, ten stanie się prawomocny po uiszczeniu grzywny.

Uzasadnienie. Autorzy projektu w uzasadnieniu piszą: - Projektowana ustawa ma na celu usprawnienie postępowania w sprawach o wykroczenia oraz odciążenie sędziów sądów powszechnych od obowiązków związanych z rozpoznawaniem spraw o wykroczenia, z zachowaniem konstytucyjnej i konwencyjnej gwarancji prawa do sądu w sprawach o wykroczenia. (…) - W projekcie proponuje się rezygnację z instytucji odmowy przyjęcia mandatu na rzecz możliwości zaskarżenia nałożonego mandatu karnego do sądu. Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego. Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie. Rozstrzygnięcie w postępowaniu mandatowym po wniesieniu sprawy do sądu nie jest już możliwe.

Opinie. Marcin Matczak, specjalista teorii prawa profesor Uniwersytetu Warszawskiego powiedział: - Pojawienie się tego projektu jest złą informacją dla obywatela, ponieważ stawia na głowie zasadę odpowiedzialności karnej, bo odpowiedzialność za wykroczenia to jest także odpowiedzialność karna. Z kolei Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych w tej samej stacji telewizyjnej mówił: - To jest wynik tego, jak pracują sądy w sprawach dotyczących wykroczeń i próba uporządkowania przez posłów tej kwestii w taki oto sposób, aby zmniejszyć liczbę tych postępowań. (…) - To znaczy sąd potwierdza prawidłowość tego mandatu, natomiast my chcemy sprawić, aby sytuacja była odwrotna, aby obywatel miał możliwość zaskarżenia mandatu, nawet w sytuacji, w której normalnie dzisiaj on mógłby ten mandat przyjąć i nie miałby żadnych środków prawnych do własnej ochrony – uzasadniał. Może należałoby przywołać statystykę ilości spraw w sądach i tych związanych z postępowaniem mandatowych.

Dyskusja trwa, czy już w styczniu rozpocznie się procedowanie projektu? Proces legislacyjny będziemy śledzili i relacjonowali. Tymczasem poniżej porównanie przepisów obowiązujących i tych projektowanych.

Źródło: prawodrogowe.pl
Do ulubionych
Photo by Josh Hild from Pexels