REKLAMA

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Rusza polska konkurencja dla Uber Freight
Utworzona: 2019-09-30

Branżę transportową czeka rewolucja. Jesienią rusza Connect-Trans, polska konkurencja dla Uber Freight. Innowacyjna aplikacja wykorzystując geolokalizację pozwala zarabiać więcej na transporcie. Jak?

Pomysłodawca i współtwórca firmy wskazuje że korzystający z aplikacji przede wszystkim zminimalizują powszechny w branży problem pustych kilometrów, co bezpośrednio przyczyni się do większych zarobków, a stanie się to dzięki geolokalizacji dostępnej z poziomu smartfona czy komputera.

Łączymy bezpośrednio firmy transportowe z firmami załadowczymi, co umożliwia nieosiągalne dotąd stawki dla wszystkich. Branża jest otwarta na nowości i gotowa na przełomowe innowacje, które wprowadzamy. Przykładem niech będzie choćby to jak rozszerzamy funkcjonalność zwykłego GPSu. Od teraz przewoźnicy będą mogli znaleźć dostępne i oznaczone na mapie zlecenia transportowe oferowane bezpośrednio przez załadowców. Oni zaś uzyskają możliwość skorzystania z usług przewoźników dostępnych na wyciągnięcie ręki. Zlecenia będą rozliczane wewnątrz platformy Connect-Trans, zatem nie może być mowy o legendarnych w branży opóźnieniach z rozliczeniami - u nas wręcz istnieje możliwość, że płatność za wykonany fracht będzie realizowana do 3 dni

Darmowy dostęp do platformy (w tym do aplikacji na Android i iPhone dedykowanej dla Przewoźników) jest możliwy dla firm, które zarejestrują się klikając na link partnerski pod adresem: connect-trans.pl


Platforma zrzesza już kilkaset firm przewozowych i załadowczych, a kolejne dziesiątki dołączają każdego dnia. Czy rzeczywiście trwa rewolucja w transporcie? Aby lepiej zrozumieć popularność innowacji proponowanej przez polski startup warto rzucić okiem za ocean i zobaczyć jak to robią truckerzy z Teksasu.

Jak technologia zmienia logistykę w USA?

Żyjemy w świecie podłączonym do internetu i chcąc tego czy nie, wszyscy codziennie wytwarzamy terabajty danych. Nie omija to branży transportowej, która za oceanem zaczyna zarabiać więcej dzięki wykorzystaniu najnowszych zdobyczy technologii IT.

Według amerykańskiego serwisu Inbound Logistics, możliwość wykorzystania danych wewnątrz platform do zarządzania transportem, flotą i zasobami, w połączeniu z dostępem do danych w czasie rzeczywistym i ich wzajemnej integracji, przyczynia się do radykalnej poprawy wydajności transportu, to znaczy do skrócenia czasu spędzonego na pustych kilometrach. Daje się zauważyć wyraźny trend polegający na wykorzystaniu uczenia maszynowego (choć na razie ciężko zastąpić zawodowych kierowców sztuczną inteligencją) i chmury do przetwarzania generowanych przez transport danych. Optymalizacja tras, skrócenie czasu oczekiwania na załadunek oraz poprawa bezpieczeństwa to tylko wierzchołek góry lodowej zmian jakie technologia wprowadza w logistyce. Jest tylko kwestią czasu, kiedy nowoczesne giełdy transportowe oparte o geolokalizację i oferujące bezpośrednie zlecenia, staną się standardem i główną platformą dla wielu firm.

Pochodną zmian technologicznych jest wyraźna poprawa jakości obsługi klienta, co z kolei przekłada się na lojalność wobec dostawców i większe zarobki. Nie ma co się dziwić – w momencie, w którym w każdej chwili, z dowolnego miejsca na ziemi można sprawdzić gdzie znajduje się ładunek, czy dotrze na czas, a także czy są dostępne zlecenia w okolicy, nikt już nie czuje się zagubiony i firmy chętnie budują swój biznes wokół rozwiązania, które ułatwia jego prowadzenie.

Na co branża transportowa w Polsce i w Europie musi się przygotować

Mimo optymizmu związanego z technologią musimy wrócić na ziemię. Ceny autostrad szybują w górę, zakazy wjazdu dla diesli oraz wahania cen paliwa powodują, że transport w Polsce czekają turbulencje. Zmiany w pensji minimalnej zapowiadane przez rząd oraz podwyżka podatku od środków transportu na pewno będą odczuwalne. Nie wiadomo co z inteligentnymi tachografami proponowanymi jako nowy standard w UE. Z pewnością przyjdzie na nie czas i polski transport musi być na to przygotowany budując nawyki polegające na wykorzystywaniu innowacji w codziennej pracy. W obliczu takich zmian nie dziwi fakt, że Connect-Trans uruchamia swoje usługi właśnie teraz. Dzięki tej platformie każda firma transportowa może tak podkręcić swoją wydajność, że niekorzystne zmiany które dotkną wszystkich, okażą się problemem wyłącznie dla tych, którzy nie zdecydują się uczestniczyć w nadchodzącym przełomie. Pomysłodawca wskazuje dlaczego wybrał właśnie ten moment na uruchomienie platformy:

Prowadząc przez kilka lat firmę transportową i spedycyjną zauważyłem, że wdrażanie innowacyjnych rozwiązań jest trudne. Wprowadzenie rewolucji w transporcie możliwe jest wyłącznie dzięki zapewnieniu mocno odczuwalnej poprawy zarówno dla przewoźników, jak i załadowców - na przykład poprzez zwiększenie możliwości ich zarobku dzięki sprytnemu wycięciu pośredników z łańcucha dostaw. Uruchamiamy Connect-Trans teraz, ponieważ doskonale rozumiemy realia polskiej branży logistycznej, przez co jako pierwsza w Polsce firma tego typu możemy obiecać redukcję pustych kilometrów oraz lepsze zarobki dla wszystkich korzystających z naszej darmowej aplikacji

W pojedynku Dawida przeciwko Goliatowi polski startup ma szansę zwyciężyć

Rok 2020 okaże się decydujący w zakresie zmian, które z pewnością dotkną całą branżę. Nie ulega wątpliwości, że technologia oparta o geolokalizację będzie obecna w codzienności przewoźników i załadowców. Pojawienie się aplikacji Connect-Trans, stworzonej przez ludzi od lat zajmujących się transportem, to dowód na to, że chcemy być równie dobrzy, jeżeli nie lepsi, jak nasi zafascynowani technologią przyjaciele z za wielkiej wody. Redukcja pustych kilometrów jest bezsprzecznie istotnym problemem każdego z nas. Jesteśmy przekonani że warto utworzyć darmowe konto w Connect-Trans i przyłączyć się do rewolucji, na której czele stoi polska innowacyjna firma.


Wypróbuj CONNECT
Do ulubionych

Fotografie


Photo by Josh Hild from Pexels