REKLAMA

Dlaczego nikt nie chce już jeździć ciężarówkami?
Utworzona: 2018-08-10

Choć niemieckie autostrady są już bardzo zatłoczone, na drogi musi wyjechać jeszcze więcej ciężarówek. Obecnie w samych Niemczech brakuje 45 000 kierowców – a zapotrzebowanie stale rośnie. Tymczasem trudno znaleźć chętnych do wykonywania tego zawodu. Dlaczego tak jest?

Niemiecki rynek pracy jest częściowo "wyczyszczony" - ostrzega Niemieckie Stowarzyszenie Spedycji i Logistyki (DSLV). Eksperci od dawna ostrzegają przed zaburzeniami w dostawach i poważnymi skutkami dla gospodarek Europy.

W przyszłości niedobór kierowców jeszcze wzrośnie: podczas gdy co roku na emeryturę przechodzi około 40 000 kierowców, ich miejsce na rynku zajmuje tylko ok. 16 000 świeżo wyszkolonych adeptów kierownicy. Stowarzyszenie przyznaje, że brak kierowców jest głównie spowodowany zbyt niskimi płacami. Jednak sytuacji nie zmieniły nawet ostatnie podwyżki wynagrodzeń. Zdaniem stowarzyszenia, przyczyną takiego stanu rzeczy są uciążliwości codziennego życia kierowców. Po części chodzi o złe traktowanie podczas załadunku i rozładunku ze strony klientów, które narusza godności kierowców do tego stopnia, że nie da się tego już dłużej usprawiedliwiać. Poza tym, kierowcy zbyt często sami muszą ładować i rozładowywać towar u klientów, którzy w ten sposób oszczędzają na pracownikach.

Kolejnym problemem jest niewystarczająca ilość miejsc parkingowych na europejskich autostradach, oraz często niski standard ich wyposażenia oraz brak odpowiednich środków bezpieczeństwa. Wielu kierowców nie rusza w trasę bez broni, mając na uwadze szereg doniesień o rabunkach dokonywanych podczas postojów. Inni skarżą się na zły wizerunek kierowców ciężarówek. Do powstania którego przyczyniają się również je jedynie jako tykające bomby zegarowe jeżdżące na autostradach.

Od maja 2017 r. kierowcy mają ograniczone możliwości odbywania odpoczynku tygodniowego w kabinie: chodzi odpoczynek weekendowy długości minimum 45 godzin, który kierowca musi spędzić w normalnym łóżku. Kierowcy - często pochodzący z Europy Wschodniej - muszą albo dojechać do domu albo spędzić noc w motelu. Jednak alternatywne formy noclegu poza pojazdem są często jeszcze gorsze - jeśli w ogóle są dostępne.

Żaden z powyższych problemy nie jest niczym nowym. Niemniej jednak w ostatnich latach nie nastąpiły żadne istotne zmiany ani w transporcie dalekobieżnym ani lokalnym. Teraz firmy transportowe są mocno dotknięte problem braków kadrowych. W takiej sytuacji, firmy próbują podkupywać sobie nawzajem kierowców oferując im lepsze stawki. Jeśli nie uda się zachęcić młodych pracowników do podjęcia pracy w zawodzie, bezpieczeństwo dostaw będzie zagrożone.
Do ulubionych
REKLAMA
PREZENTACJA FIRMY
Omida Group


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE

REKLAMA