REKLAMA

Nowa firma i chyba długo nie zagrzeje.
ID: 247550

Trafiłem właśnie do nowej firmy. Pracuje od piatku ale dowiedzialem się, że poprzedni kierowca się zwolnił bo Boss go obciążył za paliwo. Nie wiem jakie spalania miał ale chłopaki mówili, że był uczciwy i nie kradł. Po prostu za ciężka noga. Mówili też że szef ma węża w kieszeni. Umowę już podpisałem na miesiąc próbny. Co jeśli szef uzna, że za dużo i potrącił. Dodam, że robota bardzo dobra i zarobki obiecane też, tacho legal. Czy nie ma w tym kraju uczciwych firm. To moja 15 firma i mam powoli dosyć. Jeżdżę od 15 lat.

~Gienio z deszczu pod rynne
*.dynamic.gprs.plus.pl

REKLAMA

Posty (136)

~dobry kolega
2019-12-03 12:05:45
jest pewna roznica fundamentalna dk nigdy czegos takiego nie napisal pierwszy tylko zawsze odpowiada na nieuzadniony atak
~Cyprian
2019-12-03 12:06:30
Gienio... Ty sie nie zachowuj jak ostatni cham i nie mów : WSZYSCY TO, WSZYSCY TAMTO.. Nardzo nie lubię takich uogólnień i generalizowań.
Zachowujesz się jak zdradzana żona, którą mąż porzucił dla młodszej i ona teraz mówi że wszyscy faceci to... Wszyscy to... , ale ciągle szuka tego jedynego.

Grunt to nie generalizować, ale być spostrzegawczym i rozróżniać złodzieja od uczciwego i traktować ich tak, jak oni traktują ciebie. Jeśli szef traktuje cię jak człowieka, a ty mu kradniesz paliwo, to sam jesteś... / Jeśli szef spełnia twoje prośby i ustawia trasy pod ciebie, żebyś swoje sprawy załatwił, to później kiedy jemu coś wyleci, to też zacisnij zęby i jedź (nawet na urlopie).

Są w PL trzy firmy, trzech przedsiębiorców, którzy mają mój adres e-mail, numer do mnie, do żony i do mojej matki i ONI wiedzą, że jak jestem w PL to podjadę gdy będzie potrzeba.
Ba. Kierowcy jednego z nich pomogłem w UK i to w niedzielę. Coś mu się stało z kartą i nie mógł zatankować. Na prywatnej karcie nie miał gotówki (albo kłamal że nie ma), więc wsiadłem w pociąg, pojechałem 80 km a ze stacji kolejowej taksówką i dotarłem na ten serwis gdzie on stał. Zatankował auto, ja zapłaciłem i pojechałem z powrotem. Pan Andrzej oddał mi pieniądze kiedy byłem w PL. I oddał. NIe kombinował, nie próbował zagadywać. Po prostu wziął i oddał.

Kilka lat temu w Polsce, kiedy ja pracowałem dla niego, to on też mi pożyczał dwa razy po kilkanaście tysięcy zł. Raz oddałem normalnie, a drugi raz potrącał mi z pensji. To była taka pożyczka bez odsetek. I tego człowieka nigdy nie nazwę i nie pozwolę nikomu nazywać złodziejem. Oczywiście.. Zdarzyło się że się pokłóciliśmy, zdarzyły się przykre słowa, ale zawsze później podanie sobie ręki i do pracy. Każdy może mieć zły dzień i ponarzekać. Raz pojechałem na pamięć i rozładowałem auto nie tam gdzie trzeba. Były dwie firmy o tej samej nazwie. Ja wiedziałem o istnieniu jednej. Druga była, ale nigdy tam nie byłem i nikt mi nie powiedział że jest. Spojrzałem na list przewozowy. . FIRMA BAZYLISZEK. Bazyliszek... wiem gdzie to jest.. Pedał gazu w podłogę i po przejechaniu 300km usłyszałem : TO NIE U NAS. Patrzę na adres BAZYLISZEK 20km od Wrocławia. A ja jestem pod Warszawą.
Wtedy pierwszy i ostatni raz w życiu wstydziłem się zadzwonić do szefa.
Patrzyłem w te dokumenty i myślałem że to mi sie śni. Jeszce przez chwilę stałem obok samochodu i powtarzałem sobie że zaraz sie obudze i ten koszmar zniknie.
Patrzyłem na napis nad bramą i nawet jedną literką się nazwa nie różniła. Firma miała dwie filie. A ta pod Wrocławiem była nowa i ja miałem do nich jechac pierwszy raz.
Wróciłem pod Wrocław i pani mi powiedziała w biurze, że jestem trzecim kierowca który to zrobił. PRZEZ TYDZIEŃ.
W końcu w dokumentach dopisywali : "BAZYLISZEK k/Wrocławia" i kierowcy wtedy się zaciekawiali co to i szukali adresu.

Ciekawy jestem ilu z was, widząc nazwę dobrze znanej firmy, w której byliśce już dziesiątki, jak nie setki razy, sprawdza adres?
Boże, jak ja się wtedy wstydziłem. Wolałbym chyba na boso i w majtkach przejść przez Wrocławski rynek. Wstyd byłby mniejszy.

-1

ninobzik
2019-12-03 12:11:06
Nie zauważyłem ataku na twą osobę.
Natomiast dostrzegłem, cosik zupełnie innego.
Cóż, subiektywizm,

1

ninobzik
2019-12-03 12:13:52
Dobry, to do ciebie było

1

ninobzik
2019-12-03 12:22:07
Miche podali w barze mlecznym, że tak cicho się zrobiło??

1

~dobry kolega
2019-12-03 12:22:16
thakns wie immer merci
~alfred nie nobel
2019-12-03 12:26:11
~Sancho Pancho
2019-12-03 11:43:21 Zacznijcie walczyć o wyższe stawki, nie tylko dla siebie, również dla pracowników
A jak się nie podoba jakieś firemce z zachodu.
To niech wypier ala do siebie
kolego duza firma produkcyja - robie kurs 90 km 700 zł
przychodzi rhenus i mowi z a to samo 550 bo ma przewoznika za 450 zł
prosże oświec mnie jak konkurować?

2

ninobzik
2019-12-03 12:40:46
Pazalsta, dobry

2

~Gienio
2019-12-03 13:02:30
Ty szczekajacy parszywy judaszu,
albowiem prawde ci rzeklem
i sam tego doswiadczysz,
ze na twoim wlasnym ku.. wyjda ci parchy
i ci zaropieje tak, ze nie bedziesz mogl
sie odlac nawet. jesli bedziesz te brudne
rumunki posuwal. zapamietaj te slowa.

Nie szczekaj psie brudny. Jezeli szczekac besziesz
i ujadac karzaca reka radiokomitetu cie dosiegnie.
I przyjdzie czas sprawiedliwosci i twoja stara
zesztywnieje cala na lozku a tobie sie rany wszystkie
pootwieraja i szczezniesz haniebnie ty bezbozny
s*...

2

ninobzik
2019-12-03 14:09:38
Gdzie się podział dobry?

1

~dobry kolega
2019-12-03 14:12:42
Odpoczywam a co czekasz na dk?

1

ninobzik
2019-12-03 14:22:05
Na obiecaną randkę

1

ninobzik
2019-12-03 14:55:56
Skąd masz ksywkę "dobly"?

1

~Kierowca
2019-12-03 17:53:08
Ja kiedyś miałem jechać do Sławna koło Opoczna, a pojechałem pod Koszalin. Żeby było śmieszniej to pierwsze mi podpowiadała nawigacja a w tym drugim, nieprawidłowym, nie było ulicy bodajże Leśnej. A na kody pocztowe już się popatrzeć zapomniało.
Też było mi wstyd.
~Ordynator teraz Pan!
2019-12-03 18:37:30
Kod to podstawa.
Od niego zaczyna się szukanie adresu.
~Profesurr
2019-12-03 19:01:40
Kota to ma łysy na łbie
Zamiast czapki go nosi.

1

waldeczek500
2019-12-03 20:06:16
Kiedyś ładowałem w Łowiczu, pani dyspozytor mówi Lublin, ul taka i taka, jechałem wówczas na tzw, Wz, faktura była przesłana elektronicznie. Okazało sie że towar miał miejsce rozładunku w LUBINIU. Oczywiscie nie miałem z tego tytułu zadnych negatywnych konsekwencji.

1

~dobry kolega
2019-12-03 20:17:20
Profesur nierobie ty znowu tutaj?

-1

~Gienio nowa praca.
2019-12-03 23:40:45
Dziś dzwoniłem w sprawie pracy. Praca 10h - 12h max. 4500 - 6000 na rękę plus premia, co 2 dzien w domu. Jazda w nocy. Auto to Volvo chinczyk z 16 roku. Jutro jadę na rozmowę.

2

~Profesurr
2019-12-04 11:25:47
Padlinożerne ścierwo dobly. Bierz się za puchacza lizanie jaj

1

~dobry kolega
2019-12-04 11:29:31
gienio gratulacje ja bym bral robie to samo w ch tylko za franki ale kwoty podobne znaczy w tej gornej wersji popros jeszcze o 13 wyplate
~dobry kolega
2019-12-04 11:30:21
ja jezdze w dzien
~Gucio
2019-12-04 11:34:12
2019-12-03 23:40:45 Volvo FH (Classic) tzw. chińczyk był prod do 5 marca 2014r, potem już tylko nowa generacja.
~dobry kolega
2019-12-04 11:37:44
profesur puchaty robil tu za guru ale cyba sobie nagrabil miedzy wami nierobami mnie to nie rusza po prostu go lubie i nie zmianiam nastawienia tylko z tego powodu ze wy go juz nielubicie zrozumiano nieroby? nie wolno zostawiac ludzi po wypadkach

-1

~Gienio
2019-12-04 12:52:02
Bylem widzialem i zdaje relacje. Auto Volvo Fh14 z przebiegiem 450k rok 2015, 500 koni ze skrzynia automatyczna. Praca lekka i przyjemna, lekkie ladunki, jazdy 7 godzin dziennie, tacho legal, stala trasa.
~dobry kolega
2019-12-04 12:57:20
Dawaj gienio ja tez codziennie w domu stala umowa 13 wyplata volvo 500 6500 chf na reke tylko 46 godzin w tygodniu rekompensata godzinowa czyli np. piatek wolny
~Gienio
2019-12-04 13:07:51
Jednak nie podjalem tej pracy bo to jazda tylko w nocy a ja szanuje swoj wzrok. W nocy mam tendencje do zasypiania i nie chce sie meczyc. Wiem, ze nie dam rady jechac 7 godzin a pozniej sie wyspac w dzien w kabinie. Co innego jazda w dzien i spanie w nocy. Jednak to oleje.
~dobry kolega
2019-12-04 13:17:59
No to przyjedz do ch gpdnie zarobisz
~jarek ogarek
2019-12-04 14:43:13
tez bym pojechał d o ch ale troche m sie nie chce - wynajmie 3 domy i mam 10, 000 na czysto
~BOLEK
2019-12-04 18:33:11
Przechodzę na emeryturę i nie znam uczciwego pracodawcy. A jednego jak skontrolował PIP to ma sprawę w Sądzie Karnym
Odpowiedzialność

Novemedia Ltd nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych tutaj ofert, postów i wątków. Osoby zamieszczające treści naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Powyższy adres IP będzie przekazany uprawnionym organom Państwa w przypadku naruszenia prawa. Zastrzegamy sobie prawo do nie publikowania jakichkolwiek treści bez podania przyczyny.

Twój adres IP: 18.205.60.226

Dodaj
Anuluj

Opcje - szybkie linki

Wątki Admina

TOP 20 - przez was wybrane

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ

Zakazy ruchu dla ciężarówek w Europie na rok 2019
trafficban.com
Przepisy kuchni kierowców - do przygotowania w trasie lub przed wyjazdem
Kuchnia kierowcy

Kierowca do zabrania - Potrzebujesz się dostać do auta? A może masz wolne miejsce i możesz podrzucić drugiego kierowcę gdzieś na Twojej trasie?
Kierowca Do Zabrania

Sprawdź dobre parkingi w Europie
Dobry parking

Warunki przejazdu na drogach w Polsce
Drogi w Polsce