REKLAMA

Lux CT
ID: 239398

Ktoś coś wie o tej firmie?

~Leszek
*.lut.volia.net

REKLAMA

Posty (44)

~Sylwek
2019-03-27 15:19:54
Ja domyślam się kto tutaj pisze, dlaczego nikt nie ma odwagi przedstawić się chociażby z imienia? Boicie się czegoś?
~Dariusz.
2019-03-27 16:03:56
Popieram Sylwka!!! Zmieszać z błotem firmę i człowieka, to w internecie każdy potrafi, ale się podpisać... to już brak odwagi. Pewnie wtedy można by napisać kto za co wyleciał. Pracuje w Lux CT od 2 miesięcy i jakoś nikt nie chce mnie wyrzucić, więc może Panowie się zastanówcie czy byliście rzetelnymi pracownikami. Jeśli chodzi o warunki finansowe i urlopowe, to mam tak jak się umawialem. Zapomniałem dodać, że szef jest "niedobry" do tego stopnia, iż pozwala nam tankowac nasze prywatne osobowki raz w miesiącu za 100e, mamy mieszkania za które nie płacimy i dostajemy 200e premi. Hmm... Ale co niektórym ciągle mało... tylko postawa roszczeniowa... BO WAM SIĘ NALEŻY. Jeśli chodzi o Dawida, to pomaga jak może, ale pamiętajmy, że nie można tylko czerpać... trzeba też coś dać od siebie, a nie liczyć tylko na innych. Oczywiście firma nie jest idealna, ale niech ktoś pokaże firmę która jest idealna. Pozdrawiam.
PS. "Pozdrawiam Czarodzieja", jestem przekonany, że jak Cię wywalą z tej firmy w której obecnie jesteś, to też ich zmieszasz z błotem.
~Grzegorz
2019-03-28 18:06:40
Pracowałem w tej firmie. Plusem było ładne mieszkanie oraz terminowość wypłat i poukładana robota w miarę. Jeździłem pod Borchers. Najważniejsze sprawy najlepiej załatwić przez biuro omijając Dawida bo często zapomina. Co do systemu 4na1 to miał być urlop tak jak ktos wcześniej pisał niestety potem wyszło inaczej. Dużo się człowiek nauczył ale wiadomo ktoś chce to i będzie siedzial dalej. Powodzenia dla nowych tylko taka rada ustalając umowę itd róbcie to z szefem nie z Dawidem i pytajcie o wszystko od razu przy podpisaniu umowy bo mogą potem wyjść nie miłe zaskoczenia.
P. S. nie pracuje bo odszedłem do innej pracy. Wiadomo były dni lepsze i gorsze jak wszędzie. Masz zamiar pracować to zastanów się czy Ci pasuje ten system. Pozdrawiam
Lysycc
2019-03-28 21:37:10
Sylwek a co masz powiedzieć rotacja ludzie są oszukiwani wiesz dobrze pracuje w tej firmie około 55 kierowców połowa to Turki druga połowa to Bułgaria Polacy Rumuni i nawet Węgier się trafil ale do rzeczy. Znam firmy tak jak napisał Czarodziej ze jeśli pracujesz w systemie 2n1 to do adekwatnie przepracowanych dni w roku należy ci się urlop czyli pracujesz pół roku np. należy się 12 dni. Chcecie być dymani to jesteście wasza sprawa. Wracając do rotacji ludzie odchodzą po kilku tygodniach lub po bajkach p. Dawida jadą ponad 100 km wchodzą do biura patrzą na umowę i rezygnują z pracy bo oczywiście ktoś dużo mówi o zarobkach itp. Dalej Lux wy*a z pracy Polaków z dnia na dzień bo myśleli ze Romki będą robić no i porobili całe 2 miesiące he he. Sylwek szef jest tak dobry ze za 2 tygodnie pracy wypłaca całe 467 euro żenada przypominam ze nigdy w tej firmie nie uszkodziłem ani nie spowodowałem ryski na aucie żeby mnie za cos obciążył z tego co wiem Sylwku miałeś jakąś przygodę np i znam też tam ludzi którzy od*ali różne rzeczy np żle podpięta naczepa która ie wypina w czasie jazdy lub ładunek stali 24 t ułożony do pierwszej konnicy itp przykładów mógł bym podać wiele jeszcze.
Lysycc
2019-03-28 21:48:27
Zwalniają ludzi za nic a p. Dawid w biurze mówi to co chce i jak jest wygodniej dla niego bo ponad polowa Polaków z językiem na bakier. przez to ze jest taka rotacja samochody rozwalone bo brak nad tym kontroli. Gdy szefunio cię zwalania to nawet blokuje zatankowanie osobówki za marne 50 euro co ci według umowy przysługuje po przepracowanym miesiącu. SYLWEK może powiesz też o tym ze jak jedziesz do pracy a wyjeżdzasz z PLw rano to pan spedytor łaskawie ci napisze co masz robić wieczorem o 20 jak wpakowujesz się do auta i okazuje się ze o 12 w nocy startujesz bez odpoczynku bałagan panowie pisać prawdę.
~Sylwek
2019-03-29 20:25:43
Do Lysycc zdarzyło mi się w tej firmie urwać hydrant naczepą nikt mnie za to w żaden sposób nie obciążył, a mogliby-prawda? Nie rozładowałem towaru w piątek tylko w poniedziałek bo nie zrozumiałem dysponenta też mnie za to nikt nie ukarał, a też mogliby prawda? Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o powiadamianie o pracy na poniedziałek jeśli jesteśmy w domu. Taką informację powinniśmy otrzymywać najpóźniej w sobotę do południa i tutaj jest minus. Więcej jest jednak na plus przynajmniej ja tak uważam, chyba nie ma firm idealnych gdzie wszystko jest ok. Rotacja w firmie nie zależy tylko od szefostwa, ale też od kierowców. Wiem jak ja się umawiałem i wiem co podpisałem nie mogę powiedzieć, że jest w 100%to czego się spodziewałem, ale to są drobne mankamenty i naprawdę można się z szefem dogadać że wszystkim.
~Dawid
2019-03-30 08:52:07
To prawda że jest na rynku mnóstwo lepszych firm, bardziej i lepiej zorganizowanych. Niemniej dążenia mamy takie zeby polepszac zorganizowanie, ale nie obędzie się to bez udziału kierowców. Regularnie w soboty, od kilku tygodni spotykamy się z kierowcami i omawiamy problemy, ich przyczyny i szukamy rozwiązań. Następnie wdrażamy to co zostało ustalone i pojawiaja się poprawa.
~Dawid
2019-03-30 09:13:13
Co do znajomości języka, to skoro niby "zależy mi na nieznajomości językowej" to dla czego wysyłam każdemu zbiór słówek transportowych... ? ? Każdy kto do mnie dzwoni w sprawie pracy dostaje ode mnie mailem zbiór słownictwa transportowego, nie zależnie nawet od tego czy przyjdzie do Luxa czy nie. Również z czasem staram się zachęcać kierowców do bezpośredniego kontaktu z biurem choćby nawet przez Watsappa i nawet wysyłam kolegom gotowe zdania niemieckie które wystarczy że "przęślą dalej". Większość kolegów z Polski przyszła do nas bez języka i dziś komunikuja się bez najmniejszego problemu. Pamiętam że pierwsi koledzy nawet do mnie do domu przyjeżdżali w soboty żeby się uczyć i omawiać spotykane zwroty na załadunkach... Wogole jest projekt ustawy że jeżeli niemiecka firma będzie chciała zatrudnić obcokrajowcy to będzie on zobowiązany okazać się dyplomem znajomości niemieckiego na poz. minimum A1. My w Luxie nie będziemy na te ustawę czekać ale z własnej i icjatywy zamierzamy rychło taki kurs u nas uruchomić... Ale z resztą, pamiętajmy że każdy z nas, z Polski jak gdziekolwiek za granicę pojedzie, to Ty jesteś tym który Polskę-swoją ojczyznę reprezentujesz w relacjach z mieszkańcami danego kraju! Nie reprezentacja Polski, ani prezydent, ale Ty!!! Rób to godnie!!! Zacznij właśnie od kulturalnego słownictwa!!!
~Shichtfahrer
2019-03-30 09:46:54
Najważniejszy zwrot do wyuczenia to"Wo ist toilette?!!! ":-d
~Dawid
2019-03-30 10:38:28
Czy Lux "wywala za było co"??... Za byle co nikt nikogo nigdzie nie wyrzuca-każda firma potrzebuje uczciwych i odpowiedzialnych pracowników. Nie ma tutaj też tzw rotacji. Przez rok czasu trzy osoby odeszły że wzgledow osobistych (rodzina). Około dwa lata temu jeden kolega znalazł lepiej płatna pracę na ADR, znal bardzo dobrze niemiecki. Rotacje mieliśmy dopiero w styczniu tego roku.. Tak więc Lux dziękuję tym pracownikom którzy: są złośliwi, mają ignorancjyjne zachowanie, osobom nieuczciwym, klamiacych i usilojscych wciskać kity. Lux nie zwalnia i nie po tracą za drobną kolizje czy za przypadkowe uszkodzenie towaru. Natomiast za ciągle kolizje już tak- zwalniamy I potracamy cześć wynagrodzenia jeżeli ma to charakter notoryczny a sprawca nie zgłasza że na dobrowolne szkolenia i jeszcze z krzykiem twierdzi "wymac*ac rękami, że przecież są ubezpieczenia... Poprostu dziękujemy takim. W styczniu też były zwolnienia związane z kradzieżą paliwa. Również osoby naduzywajace alkocholu wylatują bardzo szybko. Najpierw zgłaszają współlokatorzy fakt że ktos " non stop daje w tango", jak również bałaganiarstwo, potem już też i biuro nie chce rozmawiać z takim. Jak mamy stracić kilku porządnych kierowcow z powodu alkoholika to poprostu wolimy zwolnić alkoholika... Podobnie z bałaganiarzami... Również dajemy upomnienia osobom tzw siejacym zamęt. Jeżeli są problemy należy je zgłaszać i wspólnie rozwiązywać a nie "wieszać psy na firmę lub na Dawida.. "W Luxie problemów się nie ukrywa, a o nich się rozmawia i dąży się do ich wyeliminowania. Obopólnie!
~Niemiec Ct
2019-04-17 10:23:38
Tłumaczy się winny
~Remek
2019-04-28 13:12:21
Jest w " Luxsie " superkierowca Dawid,
gdy byłem w Polsce bajki mi prawił :
" Tu w Dorsten czeka na ciebie praca,
co miesiąc konto będziesz wzbogacał,
dwa dwieście albo nawet dwa trzysta,
netto "na rękę" rzecz oczywista,
a to nie wszystko, bo więcej powiem,
dwa sześćset brutto jest na umowie,
tu się naprawdę robić opłaci,
na pokój kasy nie będziesz tracił,
bo każdy drajwer ma tu mieszkanie,
a ono bracie jest w superstanie,
do tego lekka, łatwa robota,
abyś harówką się nie kłopotał,
nikt przy robocie nie goni kijem,
u nas kierowca spokojnie żyje,
jest czas na pauzę i na posiłek,
u nas nie robi się ponad siłę,
robota arcypoukładana,
raz tylko jeden startujesz z rana,
ale tak tylko jest w poniedziałek,
i to jedyne zmartwienie małe,
a potem to już gładko się toczy,
u nas nikt nie pcha zapałek w oczy,
tacho to w Luxie rzecz arcy święta,
tu nadgodziny płacą do centa,
a załadunki tylko na młotkach
u nas na "łużku" pracy nie spotkasz,
dyspozytorzy wyrozumiali,
żaden z nich nigdy w h*ja nie wali,
auta to dafy euro 6 klasy,
nie mamy w firmie tu innych maszyn,
każdy kierowca ma swoją furę,
tak by twej nie brał Niemiec czyTurek,
auta są czyste, sprawne, pachnące,
a o ich stanie mógłbym dać koncert,
a jeśli miałbyś jakieś kłopoty,
zawsze powiedzieć mi możesz o tym,
a ja natychmiast daję ci słowo,
by je rozwiązać ruszę swą głową,
tu ci nie straszna jest żadna bieda,
ja krzywdy bracie zrobić ci nie dam,
bo my jesteśmy tu jak rodzina... "
... więc posłuchałem-a oto finał...
***
Niestety miałem ch*lerny niefart,
Dawid się wiary okazał niewart,
bo to co mówił-to wielka ściema,
za wielką kasę cud-pracy nie ma,
zamiast dwa sześćset-dwa sto w umowie,
lecz to nie koniec kwiatków albowiem,
mieszkanie fajne było-przez tydzień,
i nagle słyszę : tutaj ktoś przyjdzie,
i na twym łużku od dziś spać będzie,
więc ciebie przenieść muszę co prędzej,
jest fajne lokum choć bez podłogi,
tam teraz będziesz mieszkał mój drogi,
tam fajnie chłopcy żyją z Mołdawi,
z nimi żył będziesz oraz się bawił,
a na dniach dam ci nową kwaterę,
no a tymczasem idz tam w ch*lerę...
Rzekłem : " Powoli, panie mondralo,
spać mogę tutaj, jest jeszcze salon... "
No i przez tydzień spałem w salonie,
ale to nie był problemów koniec,
chłopaki rzekli : "Słuchaj kochany,
nie jesteś tutaj mile widziany,
bo mieszka siedmiu-jeden za dużo,
takie układy nam tu źle służą,
więc się nie obraź, ale rozumiesz,
że źle się mieszka przy takim tłumie... "
Co było robić? Zabrałem graty,
i choć brak podług to jest negatyw,
to się przeniosłem między mołdawian,
bowiem jak stare przysłowie mawia,
" Co nie zabije-to wzmocnić może ",
myślę : " No chyba nie będzie gorzej... "
Niestety byłem w kolejnym błędzie,
bo czas pokazał że gorzej będzie,
pech nie opuszczał mnie na pół kroku,
mało że nie gra kasa ni lokum,
od stanu kabin też miałem mdłości,
taki w nich burdel oraz syf gościł,
lecz nie dość na tym mój Czytelniku,
inny zgrzyt miałem z tychże wyniku,
spytałem nawet kiedyś Sahina :
" Co ja mam zrobić? Pracę zaczynam,
a w środku brudna jest cała fura,
bo wcześniej jeździł nią jakiś burak... "
a Sahin odrzekł : " Sprawa jest prosta,
jak syf zastaniesz-tak i syf zostaw,
nie musisz sprzątać cudzego gnoju,
po sobie sprzątnij i idz w spokoju... "
~Remek
2019-04-28 13:23:23
Jak Sahin kazał-tak też zrobiłem,
wsiadłem do chlewu i tak jeździłem,
w brudzie i smrodzie i bez firanek,
z lodówką w którą było naszczane,
gdzie syf wyzietał z każdego konta,
bo nikt tam nigdy wcześniej nie sprzątał,
wciąż powtarzając do siebie w duchu :
" To tylko chwila-wytrzymasz zuchu... "
Gdy przyszedł piątek Dawid obwieścił :
" Wiesz, u nas każdy auto swe pieści,
ty także musisz auto ogarnąć,
byś w stadzie nie był tą owcą czarną... "
Słysząc te słowa protestowałem :
" Auto od brudu lepi się całe,
tutaj nie sprzątał nikt od nowości,
bo syf jest taki, że aż mam mdłości,
przecieź nie jestem fleją paskudną,
obydwaj wiemy że było brudno... "
Ale tu Dawid bezczelnie orzekł,
że " Syfu w autach to być nie może,
jak było brudno mogłeś nie wsiadać,
nieładnie grzechy na innych składać,
w firmie zasady to ja ustalam,
gdy komuś każę-on zapi*rdala...
Tak więc postawię ci ultimatum,
sprzątanij chlew-wtedy nie ma tematu...
Albo mój rozkaz spełnić się skłaniasz,
albo wygonie ciebie z mieszkania... "
Nie namyślając się wcale długo,
rzekłem : "Nie jestem niczyim sługą,
nie będę sprzątał po jakiejś świni,
która z kabiny chlew sobie czyni !
Brudne mi dali-brudne zostawie,
jak dadzą czyste-będzie po sprawie !
Wysiadam z auta, mam wyj*bane
nie jestem sługą ni ty mym panem ! "
Myślałam że to zamyka temat,
i od tej chwili już sprawy nie ma...
Niestety, ale w swej naiwności
nie przewidziałem czarusiej złości..
Kiedy dotarłem już na mieszkanie,
zadzwonił do mnie ten oszukaniec :
" Remek, przez ciebie miałem problemy,
szef zły jest bardzo żeś auta nie mył... "
i chciał mi wpierać kłamstewka małe,
niestety tu się "zagotowałem"
i powiedziałem mu bardzo ściśle,
co ja o jego matactwach myślę :
" Złe argumenty przytaczasz ośle,
Chłopcze wytrzeźwiej lub wydoroślej... "
Tu Dawid przestał być mym kolegą,
bo dyktatorskie zdeptałem ego...
Później odkryłem że na whatsAppie,
ta krętacz kłamie i d*pą kłapie,
przekręca fakty, konfabuluje,
i innych na mnie otwarcie szczuje...
Gniew we mnie wezbrał jakwielka fala,
czym zasłużyłem by tak mnie kalał !?
Więc napisałem mu komunikat :
"Wiesz co z twych czynów dla mnie wynika?
Jesteś oszustem, perfidnie kłamiesz,
(coś tam wspomniałem o jego mamie... )
Gdyby miast mnie tu siedział "dynamit"
skończył byś z kosą między żebrami !!! "
Zaraz "Czarodziej" burzę rozpętał :
" Remek mnie zabić chyba chce w święta... ",
aferę zrobił, do szefa dzwonił,
" Niech szef ratuje i go wygoni... "
W efekcie tego Sahin przyjechał,
bać się mnie nie bał bo się uśmiechał,
tylko wyłączył mi był whatsAppa,
bym Czarodzieja więcej nie drapał...
~Remek
2019-04-28 13:27:14
Coć burzy nie ma po tej "aferze",
to powiem krótko : ja mocno wierzę,
że Czaruś sprawy tak nie zostawi,
bom mu wygarnął że aż się dławił,
tacy jak Dawid są bardzo "zdolni"
umieją "pomóc" by ktoś się zwolnił
dla swych korzyści kłamią i knują
a on jest taką perfidną szu ją...
Dlaczego tak się o nim wyrażam?
Bo mnie na kanał z kasą narażał,
przez to, że nałgał poniusłbym straty,
i szef odmówił by mi wypłaty...
Gdyby nie Waldek który mi pomógł,
to bym jak golas wrócił do domu...
On tak jak innych i mnie oszukał,
gładko udała mu się ta sztuka,
bo jego słowo to woda w sicie,
a on jest szczery kłamstwa wielbiciel,
on w blefie żyje jak ryba w wodzie
dlatego mówią o nim "Czarodziej"...
Na dowód tego przykład wam powiem,
by nie padł zarzut gry pustym słowem...
Kiedy werbuje cię do roboty,
nigdy ci bracie nie powie o tym,
że jak przyjedziesz tutaj do pracy,
to on swe słowa w mig przeinaczy,
to co jest czarne stanie się białe,
i czeka cię tu niejeden wałek...
W mowie Dawida nowum napotkasz,
to taki wyraz który brzmi "młotkarz",
nie chodzi wcale mu o kowala,
ani robola co bruk rozwala...
Zapytasz zatem kogo dotyczy,
ten wyraz dziwny i tajemniczy?
To drajwer który zna się na fachu,
kiedy pracuje-młotki ma w tachu.
Lecz dla Czarusia to nie jest w porzo,
dla niego liczą się ci co orzą,
kiedy na tachu łużko jest wbite,
to ich wydruki są znakomite,
bo nie przekroczą dziesięciu godzin
jazdy i pracy. O to mu chodzi...
Lecz jeśli spytał byś o wypadek,
Czarek ci powie " Jakoś dasz radę... "
Wiecie kierowcy co to oznacza?
Że jak namoczysz będziesz rozpaczał,
on nie pomoże jak przyjdzie bieda,
bo to jest Polak który się sprzedał...
Nie więdzą o tym nasi rodacy,
kiedy ich Czaruś ściąga do pracy...
Czy człek uczciwy tak postępuje?
Nie ! Tylko podłe parszywe szu je !
I jeszcze słowo mam do Dawida :
czytaj uważnie bo ci się przyda,
bo chociaż dzisiej fruwasz jak orzeł,
to nagle fatum cię dopaść może,
i nadajść może taka zadyma
że w twoje ego ktoś cię wydyma...
Więc lepiej trzymaj gębe na kłudkę
byś jej nie okrył płaczem i smutkiem...
A próbkę miałeś skromną na święta
kiedyś z WhatsApp-a wiał niczym pętak...
To oczywiście tylko dla smaku,
jak chcesz to gorzej będzie kozaku...
Tyś dla mnie żadna szefa prawica,
więc z mej roboty mnie nie rozliczaj,
a jeśli chcesz być tą prawą ręką,
to starą prawdę przełknij na miękko :
wiesz po co prezes ma prawą rękę?
Do podcierania swej d*py z wdziękiem...
No a na koniec tej rymowanki,
którą ja stawiam z twym kłamstwem w szranki,
powiem ci wierszyk należny "zerom",
który ci prawdę przybliży szczerą :
U cw*la gęba jest tak jak d*pa,
bowiem tak nisko tenże cw*l upadł,
Czemu? Bo kiedy swoich sprzedaje,
to zwykła k*rwa jest oraz feajer !
Odpowiedz przyjmę-jedynie wierszem,
tak możesz przesłać myśli najszczersze,
a jeśli będziesz miał kaprys taki,
możesz też pisać rymem dwojakim...
Byś dobrze pojął o co mi chodzi,
podam ci próbkę byś coś wymodził,
i miast się szarpać w bezsilnej złości,
rymem dał wyraz swojej wyższości...
~Remek
2019-04-28 13:30:20
Historię synu ci opowiem,
którą poznałem podczas pracy,
jak pewien niezbyt mądry człowiek,
swe człowieczeństwo precz wypaczył...

Oto jest wiersz o takiej bl*dzi?
co w szefa d*pę lazł bez masła,
lecz tak z tym sobie dobrze radził,
że wlazł za mocno i szef go zas*ał...

Bo chcąc się wkraść w prezesa łaski,
gotów był upaść na kolana,
i chwacko zabrać się do la*ki,
by tylko zyskać poklask Pana...

Kłamał, mataczył, kombinował,
swoich kantował, podpi*rdalał,
i ciągle Panu lizał rowa,
aż go przykryła gó*na fala...

Bo choć miał kasę i profity
a szef nań wołał " mój aniele "
to się paradoks stworzył przy tym-
zaczęto go przezywać "cw*lem"...

Dla wiary był jeb*ną szmatą,
sprzedajną dz*wką, kurtyzaną,
fakt faktem -zapracował na to
aby go tak tytułowano...

I nic nie dały zapewnienia,
że tylko pomóc chciał dla bossa,
nikt już nie wołał go z imienia,
taki szef dał swej ku*wie posag...

Tu podumałem : " Brzmi okropnie,
i strasznie go dyskredytuje,
bo c*el to bladz najniższa stopniem,
a on na bank się z tym źle czuje...

Zrobiło mi się żal frajera,
że imie swe tak tanio sprzedał,
i taki parszywy plon zbiera,
bo być paró*ą to jest bieda...

Stwierdziłem dobra, nic nie tracę,
gdy się nie zwrócę doń "ty szmato",
mogą się zwracać doń inaczej,
głup*l, idi*ta albo m*toł...

Zacząłem myśleć jak go nazwać,
i choć mierzyłem ksywek wiele,
coś mi mówiło " Z ku*wą jazda !
Nazywaj go jak inni-"cw*lem" !"

Rzekłem do siebie-w takim razie,
ochrzczę go niczym jakieś zwierze,
no fakt-nie jest królowej paziem,
lecz jakieś imię się dobierze...

Tylko do kogo go porównać,
skoro mieć lubi rów przed głową
i go podnieca zapach gó*na
bo taką ma już osobowość...
~Remek
2019-04-28 13:32:57
Porównał bym go do bydlęcia,
lecz cóż jest winna zwykła krowa,
że on przed szefem lubisz klękać,
i mu jęzorem czyścić rowa...

Porównać chciałem go do świni,
która się w gó*nie chętnie tarza,
lecz afront świni bym uczynił,
że brzadko o niej się wyrażam...

Porównać chciałem go do hieny,
ale bym obraz jej wykrzywił,
bo dla niej truchło nie ma ceny,
i ona się nim tylko żywi...

Porównać chciałem go do tchurza,
który przed walką tęgo smrodzi,
i w smrodzie tym się lubi nurzać,
lecz tchurzą godność bym ugodził...

Porównać chciałbym go do żmji,
co jadowitą jest perosną,
lecz w jej łbie który ma na szyji,
czyjś ból to instykt a nie honor...

Porównał bym go do pająka,
który nad siecią jaźń wytęrza,
lecz ten w proteście będzie chrząkał,
że on swych ofiar nie spienięża...

Porównać do pchły też go chciałem,
tak mi się zawężyła skala,
bo ten stwór przez swe życie całe,
to innych na żywca wpie*dala...

Ale tu pchła krzyknęła : "Chwila,
fakt może nie gram w pierwszej lidze,
lecz się przed nikim nie nachylam,
awansem za loda się brzydzę...

A on o ile mi wiadomo,
to już na takim jest etapie,
że się nazywa tylko homo,
niestety ale już bez sapiens...

Więc ja, choć jestem mały owad,
to dać mu mogę wielką radę :
nie chciej dla szefa lizać rowa
boś wtedy c*el nie człowiek żaden...

A gdy szef spotka drugą mendę,
która chce z tobą lizać równo,
to lazł mu w dupę głębiej będziesz,
aź twarzą oprzesz się o gó*no...

I nie pomoże ci twój tupet,
ani twa siła się nie przyda,
gdyś wlazł za mocno w szefa dupę,
to stamtąd cię nie będzie widać...

Tobie też radę dam poeto :
kur*a jak chce tak zdanie zmienia,
bo zamiast serca to ma beton,
więc nie wierz w kur*ie zapewnienia...

Wierz za to odwiecznemu prawu,
które tu masz poparte faktem,
że prostytutka to jest zawód,
natomiast kur*a to charakter...

Sprzeda cię z uśmiechem na twarzy,
na środku morza wygna z łodzi,
kur*a na wszystko się odważy,
by tylko zyskać szefa podziw...

Dlatego dobrze radzę brachu,
gdy chcesz osiągać swoje cele,
to ty się z kur*ą twardo rac*,
i nie miej liteści nad cwe*em...

Przed kur*ą głowę trzymaj prosto,
dla kur*y nigdy nie bądz miękki,
i z kur*ą zawsze jedz na ostro,
i kur*ie nie podawaj ręki...
~Sebastian
2019-04-28 14:14:27
Dawid to de*il
~Sebastian
2019-04-28 14:19:44
On jest jak dziw ka za każdą kasę sprzedaje się turkom
~Kacper
2019-04-29 08:34:58
Wiec Remku drogi
Poeto-drajwer ze
Głos dzis tu zajme
I powiem ci szczerze
Pisanie wierszem nie lada sztuka
A z naszych fahrerów kazdy tu luka
Jest jedna kwestia
Co spac mi nie daje
Chodzi o wspomnianej tutaj
Super-mieszka nie
Byłeś w nim goscien, pod nieobecność
I opuściłeś, uznam za grzeczność
Łóżko tam twoje nigdy nie bylo
Wiec skonczmy ten temat
Bedzie mi miło
Napisac jeszcze mozna by wiele
Lecz tym co mysle sie nie podziele
~Remek
2019-04-29 11:03:29
Kacper jeżeli kogokolwIrek z mieszkania uraziłem to przepraszam, nie było to absolutnie moim zamiarem, wyraziłem się trochę nieprecyzyjne. Jadąc z Polski nie miałem pojęcia, że Dawid położy mnie na czyjeś łużko, to wyszło na miejscu a po tygodniu nagle się okazało że Ciebie albo mnie chce przenieść do mieszkania bez podłogi. Obiecywał przy tym, że za dwa-trzy dni zrobi inne mieszkanie. Dlatego przeniosłem się do salonu. Oczywiście nikt z was mnie nie wyganiał ale atmosfera się popsuła, tym bardziej že padło stwierdzenie że "... no na pewno nie będziemy mieszkać w siedmiu... " czy "... dopóki was nie było to kibelek był zawsze czysty... " Czułem po prostu že moja obecność jest powodem
mało zręcznej sytuacji. Dlatego wyniosłem się do Mołdawian. Tego obiecanego przez Dawida mieszkania nie mam do dzisiaj, mało tego nawet nie mam kluczy do obecnego.
Tutaj nikt poza Dawidaem nie zawinił. Jeżeli ktoś z Was z mieszkania się poczuł urażony moim wierszem to przepraszam, po prostu za mało precyzyjnie opisałem fakty. Uważam że nie jest płacą na honorze umieć przyznać się do błędu co też czynię. Pozdrawiam.
~Kierowca z długim stażem
2019-05-19 21:55:08
Hej wszystkim. Ja już trochę pracuję w tej firmie i co nieco mogę powiedzieć. Przede wszystkim na pewno nie czuję się tutaj oszukiwany mam to na co się umówiłem, mam chyba dość dobre pieniądze nie będę pisał ile bo tutaj to sprawa indywidualnego się dogadania i każdy ma inaczej. Mam swoje auto gdy na nie wsiadałem miało 60tys. przebiegu, ale wielu nowych kierowców dostało nowe auta, mamy mieszkanie za które płaci szef, możemy tankować osobówkę na powrót do domu, teraz szef również zorganizował kurs niemieckiego dla chętnych płacimy za to 12euro za pięć godzin lekcyjnych resztę dopłaca szef. Kasa zawsze na czas, pracuję w systemie 4/1, ale ostatnio też można 6/2. Są też systemy 3/1 i 2/1 ale to już na skoczka. Chciałbym się jeszcze odnieść do tego co napisał Remek. Znam go nie mam nic do niego dobry z niego chłopak, ale na kierowcę się nie nadaje. A dlaczego? W ciągu dwóch lat jak sam mówi pracował w 65 firmach, więc niech każdy sam sobie odpowie czy naprawdę przechodząc przez 65-ciu pracodawców nie można trafić na jednego porządnego? Jak myślicie o kim to źle świadczy o tych pracodawcach czy o kierowcy?

1

~Kierowca z długim stażem
2019-05-19 22:14:47
Poza tym Remek przez Twój konflikt z jedną osobą psujesz renomę całej firmie, bo szef to naprawdę w porządku gość.

1

~Grzegorz
2019-05-24 13:17:34
Witam ponownie; ) Skoro są tutaj dorośli ludzie to Kierowca z długim stażem mógłby się przedstawić... Ja wiem jedno ze szef dobry jest ale jak wie o wszystkim co się dzieje... a Dawid i Sahin tłumaczy po swojemu bo nawet jak z Karolem byłem. w biurze to mówiłem Sahinowi coś a on tylko część tłumaczył. A my z Karolem niestety nie umieliśmy takiego jezyka niemieckiego żeby wsio powiedzieć że. Ja zawsze wolałem załatwiać swoje sprawy bezpośrednio z szefem przez Whatsapp czy przez Sahina. Nawet jak coś nie dobrze z autem było to pisałem od razu do szefa. Dziękuję Walkwowi że gdy byłem w potrzebie to pomógł i przetłumaczenie mojej sytuacji nie było dla niego problem. Odszedłem z firmy a w zasadzie zwolniono mnie jak byłem na zwolnieniu lekarskim. Jeszcze nie wyjechałem do domu do Polski a już Pan Dawid na moje łóżko miał innego chętnego kierowcę. I nikt temu nie może zaprzeczyć. Firma dała mi doświadczenie także czas spędzony tam nie poszedł na marne. Dzięki temu podleczylem się i znalazłem nowa pracę. Szkoda tylko że mi i nie tylko mi przy odchodzeniu pensja się nie zgadzała. Ale dobrze wyszło bo zmieniłem firmę bynajmniej jestem teraz częściej w domu i spokojniej się pracuje. Pozdrawiam Sylwka który przestał się oddzywać i bronić firmy... Pamiętam jak nagrywałem film jak coś mówiłem do osób z naszego grona potem większą część z tych osób już nie pracuje. Pamiętam jak koledze a mojego wspollpkatora potrafiłeś ośmieszyć zdjęciami z paczką papierosów niby dla zabawy... Życzę Ci wsio dobrego ale pamiętaj człowiek szczery jest sto razy lepszy niż dobrodziej który za plecami mówi inaczej... Przedszkole to nie dorosłe życie haha Pozdrawiam i jak ktoś chce rzeczywiście pracować w różnych systemach bez urlopu to jego wybór... Dziękuję Karolowi za pomoc i wiedzę Sergejowi, Wowce; ) Kacprowi, Waldkowi, Mariuszowi, Januszowi za dobre słowo oraz Dawidowi i Sylwkowi za pomoc na początku pracy. Dzięki Dawidowi nauczyłem się co to znaczy zaufanie... A w zasadzie brak jego...

Pozdrawiam
~Sylwek
2019-05-24 19:42:55
Hej Grzegorz dzięki za miłe słowa chociaż nie wiem czy to sarkazm. Obydwoje znamy kierowcę z długim stażem i zgadzam się z nim, że nie należy przenosić konfliktu z osobą z firmy na całą firmę no to psuje renomę według mnie dobrej firmie i z tego co wiem to większość kierowców tak uważa. W końcu pracuje tu już chyba około 30 Polaków i nie słyszałem żeby ktoś chciał odejść.

1

~Grzegorz
2019-05-25 09:34:31
Tez jestem za tym i od dawna mówiłem że przez jedną osobę cierpią i kierowcy i firma ale cóż. Ja napisałem tyle co chciałem i się nie włączam dalej. Mam nadzieję że wkoncu obiecanki się skończą przy ściąganiu nowych kierowców. Pozdrawiam
~Tadek
2019-06-04 15:45:47
To za co mnie zwolnił szef? lipa i oszukiwanie ludzi. uważajcie wszyscy którzy zaczęli lub zaczną pracę, powiedzcie głośno co wam się nie podoba do Dawida A kolezenstwo szybko się skończy A zacznie się życie. Ďawid to kłamcą oszust i kawał h... . Nie mówi się o tych którzy polecieli z roboty przez Dawida. "swietoszek, . Nie życzy się źle nikomu ale jemu wszystkiego najgorszego.
~Niemiec Ct
2019-06-11 21:03:30
Banda tureckich złodzieji!!
~Niemiec Ct
2019-06-11 21:08:58
Ocknijcie sie te pienoadze ktore objecuje turek nie sa w rzeczywistosci blizej granicy Lipsk Berlin 3/1 2200 netto Ps Dawid Małachowski to lepszy cwaniak niech opowie o Norwegi wszysrkim tym co go tak wychwalają
~Jarek B.
2019-07-01 14:16:20
UWAGA!!!
Na pseudo-firme LUX-CT Transportlogistik GmbH, Essen.
Gang turecko-hinduskich imigrantów z niemieckimi paszportami plus
konfident podszywający się pod polaka: Alfons-DAWID M. pseudonim: "CZARODZIEJ, CZAREK"
Określany w środowisku rodaków, (którzy rozszyfrowali tego hochsztaplera)
wszelkiego rodzaju inwektywami, z którymi ten pseudo-polak kojarzy się.
Z przykrością przyznaję, że ta "Pseudo-polska-menda " też mnie wkręciła!
Nie ulegajcie obietnicom o bajońskich wynagrodzeniach etc!
Wygłaszanym przez tego wyrachowanego cynika. Prawda jest taka, że niewygodnych
dla siebie ludzi usuwa pod byle pretekstem. Nie zrealizowana ambicjonalnie kreatura!
Po trupach dąży do kariery w stylu serialowego Nikodema Dyzmy, będąc i tak zaledwie jego bladym cieniem!
Ponieważ Dyzma to był gość, a ten to tylko łajna kupa!
Przepracowałe m w tym kołchozie od 05. 11. 2018-28. 06. 2019r.
z dwutygodniowym wypowiedzeniem łącznie, które osobiście wręczył mi szef-figurant: N. C.
Łamiąc tym samym niemieckie prawo pracy, ponieważ po przepracowaniu powyżej sześciu miesięcy okres wypowiedzenia powinien wynosić cztery tygodnie (§ 622 BGB).
Ponieważ jak się okazuje w sprawach zatrudnienia decydentami są:
CZAREK i HINDUS (S. K. ), ciekawe połączenie sił. Od razu robi się "TĘCZOWO" (LGBT) itp.
Wręczający mi wypowiedzenie figurant: N. C. (na moje pytanie: "Jaki jest powód zwolnienia"!?)
Odpowiedział: "Nie przestrzegałeś czasu pracy kierowcy".
I faktycznie, możesz pomyśleć, że byłem nadgorliwy i mam za swoje. Jednak fakty są
takie, że od dłuższego czasu nie sprzyjałem FOLKSDOJCZOWI (Dawid M. ) który w porozumieniu z HINDUSEM postanowił się mnie pozbyć!. I to cała zagadka.
Zadałem figurantowi N. C. jeszcze jedno, istotne dla mnie pytanie dot. wynagrodzenia za ostatni miesiąc mojej pracy. W odpowiedzi usłyszałem, że za miesiąc czerwiec otrzymam pełne wynagrodzenie.
Niestety HINDUS uznał, że takowe mi nie przysługuje i wpłacił mi 500 euro.
O resztę wynagrodzenia walczę.
Jeżeli masz ochotę zobaczyć obłudę w ich wydaniu to zajrzyj pod ten link: ://lux-ct. de/careers/
~Jarek B.
2019-07-01 17:00:34
To tylko krótki cytat przetłumaczony z oficjalnej strony
pseudo- firmy LUX-SZAMBO! Essen:
"W LuxCT Transportlogistik GmbH oferujemy naszym pracownikom doskonały pakiet dodatkowych usług, w tym ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie dentystyczne i ubezpieczenie na życie, zakładowe plany emerytalne, zwrot kosztów czesnego za kontynuację nauki, płatne urlopy i święta. Dalsze szczegóły można uzyskać w naszym dziale kadr".
Brednie i jeszcze raz brednie.
Prawda jest taka, że to są Typy bez godności i honoru!
O to co Ci się należy będziesz musiał powalczyć w sądzie lub
odpuścić RZEZIMIESZKOM!
REKLAMA
Odpowiedzialność

Novemedia Ltd nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych tutaj ofert, postów i wątków. Osoby zamieszczające treści naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Powyższy adres IP będzie przekazany uprawnionym organom Państwa w przypadku naruszenia prawa. Zastrzegamy sobie prawo do nie publikowania jakichkolwiek treści bez podania przyczyny.

Twój adres IP: 18.207.136.184

Dodaj
Anuluj

Opcje - szybkie linki

Wątki Admina

TOP 20 - przez was wybrane

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ

Zakazy ruchu dla ciężarówek w Europie na rok 2019
trafficban.com
Przepisy kuchni kierowców - do przygotowania w trasie lub przed wyjazdem
Kuchnia kierowcy

Kierowca do zabrania - Potrzebujesz się dostać do auta? A może masz wolne miejsce i możesz podrzucić drugiego kierowcę gdzieś na Twojej trasie?
Kierowca Do Zabrania

Sprawdź dobre parkingi w Europie
Dobry parking

Warunki przejazdu na drogach w Polsce
Drogi w Polsce