ID: 173677
Polscy młodzi kierowcy są w czołówce państw UE jako sprawcy wypadków
ID: 173677
ID: 173677
Wprowadzane w ostatnich latach zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców nie wpłynęły na razie znacząco na poprawę bezpieczeństwa na drogach.
Wprowadzane w ostatnich latach zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców nie wpłynęły na razie znacząco na poprawę bezpieczeństwa na drogach.
~etransport.pl
Posty (81)
diabel
| Co tu się dziwić, szkolenie kandydatów na kierowców to fikcja, nauka jazdy jest nauką jak zdać egzamin a nie jak jeździć, egzaminatorzy czepiają się często detali nie mających wpływu na bezpieczeństwo, a kierowcy po zdanym egzaminie właściwie dopiero zaczynają swoją naukę jazdy, niestety nauka ta jest nauką na błędach a te jak wiadomo bywają tragiczne w skutkach, nie prowadzi się żadnych szkoleń z zakresu bezpieczeństwa w sposób, żeby uświadomić młodym ludziom zagrożenia jakie na nich czekają na drodze jak i jakie sami mogą powodować oraz ich skutki, czy np na kursie nauki jazdy ktoś uczy wyprzedzania? , o jakimś przewidywaniu i myśleniu też się zapomina, trudno się dziwić gdyż jak wspomniałem na początku jest to nauka jak zdać egzamin. Wprowadzono coś takiego jak kategoria B1, pomysł niby dobry ale nie w obecnej formie, 16 latek może zrobić prawo jazdy i co dalej, jeździć sam autem którym może nie zrobi dużej krzywdy nikomu ale co z jego bezpieczeństwem, poza tym trzeba też kupić odpowiednie auto czyli kolejna inwestycja na max 2 lata, a moim zdaniem wprowadzając zmiany można zrobić wlaśnie coś co wpłynęłoby na szkolenie młodych ludzi jak i wprowadzenie ich w to wszystko co związane jest z jazdą samochodem. Zrobić to tak, że jak do tej pory 16 latek może zrobić kategorię B1 jak do tej pory ale zmienić to co ta kategoria obejmuje, niech to będą takie auta jak na kategorię B ale z takim warunkiem, że tylko i wyłącznie pod kontrolą osoby dorosłej, posiadającej uprawnienia jak i też w pełni odpowiadającą za młodego człowieka za kierownicą, wszystko tak jakby ta osoba nadzorująca prowadziła pojazd, nie żeby jakiś ojciec np wykorzystywał to do tego by po piwku dziecko za niego jechało, jak i też, żeby nie był to jakiś starszy kolega, warunki można jakoś jasno określić, sens taki żeby sprawić by były to osoby odpowiedzialne za kierującego a nie ktoś przypadkowy. W jakiś widoczny sposób taki samochód powinien też być oznakowany. A sens czegoś takiego taki, że taka osoba po zdobyciu uprawnień w wieku 16 lat może w miarę bezpiecznie zdobyć doświadczenie, to bardzo ważne 2 lata w życiu młodego kierowcy, żeby wyrobić sobie odpowiednie nawyki za kierownicą, osobiście to za każdym razem jadąc na zakupy czy gdziekolwiek wolałbym posadzić córkę za kierownicą i tłumaczyć jej wszystko po kolei, różne sytuacje których nie jest w stanie zrozumieć dopóki w takich się nie znajdzie, myślę, że byłaby to recepta żeby odpowiednio przygotować młodych ludzi do samodzielnej jazdy samochodem. | |||
~konkret :-) | mysle ze pierwsze należałby zwerifikowac instruktorow a pozniesz szukac dalej instrukrorem zostac latwo prawko szkola, znajomosc a ja pytam gdzie ta praktyka? czasami widac jak lekcja jazdy jedzie bo musi-nie mowie o łamaniu przepisow jesli ktos cos nie zobaczy, doswiadczy to na jakiej podstawie moze przekazac innym zdobyta wiedze skoro jej nie ma?taki klient nadaje sie na teorie!a to juz zupelnie inna bajka:-) | |||
barracuda
| Konkret. Według Ciebie łatwo zostać instruktorem. A wiesz przynajmniej jakie trzeba spełnić warunki? | |||
diabel
| No tak to właśnie też wygląda, nie praktyczne umiejętności ale tylko jakiś tam zdany egzamin i można być instruktorem samemu nie posiadając żadnego doświadczenia, a to przecież ktoś kto ma być nauczycielem, dlatego też opisałem jak ja bym to widział, myślę, że pomysł nie jest zły. | |||
~konkret :-) | jakos rozmawialem z klietem od nauki jazdy i nie mowil nic o trudnej przeszkodzie. chyba ze sie pozmienialo? | |||
barracuda
| Proponuję zajrzeć do rozporządzenia. Tam są wymagania. Jak to takie proste-czemu nie zostaniesz instruktorem? | |||
~alelolek | nastąpiła deregulacja zawodu! instruktorem można zostać mając prawko kilka lat nawet bez wykształcenia. TE KURSY TO FIKCJA. U MNIE TO WYGLĄDAŁO TAK, kurs 30 godzin z czego 15 na placu a pacan siedzi w budzie kawe pije a drugie 15 to miasto na pamieć tylko na egzamin, ateraz pojade do warszawy i kurna nie wiem co z tramwajami! mam juz dosc. POLSKA!!! | |||
~konkret :-) | barracuda-czemuz sie czepiasz rozporzadzenie rozporzadzeniem a na drodze czasami nie wiedza jak przekazac ta ciezka wiedze, pewno mijales nieraz a w miastach tez sobie dobrze radza, nie twierdze ze wszyscy a czemu nie zostalem za mala kasa za to ryzyko:-) | |||
barracuda
| To czemu nie rzuciłeś rzeczonego pacana i nie poszedłeś do porządnej szkoły? | |||
~konkret :-) | barracuda-ponizej swojego postu masz odpowiedz z autopsji. | |||
barracuda
| Bo nie wiesz jakie są wymagania, a twierdzisz że to łatwo zostać instruktorem. A sam nie chcesz nim być. | |||
~konkret :-) | barracuda nie pacana!klient spelnial wymogi rozporzadzeni a przeciez to jest najwazniejsze. | |||
barracuda
| Nie całkiem. Instruktor, który nie umie szkolić-znika z rynku. Wystarczy wybierać dobrych. | |||
~konkret :-) | barracuda-coz Ci mam wiecej napisac, ja nie siedze w temacie ale mam kumpla co sie tym zajmuje i jeszcze raz napisze nie mial wiekszych problemow zeby zostac inst. i szkolic praktycznie na chyba ze u Ciebie bylo inaczej. | |||
diabel
| barracuda Szkolić a wyszkolić to różnica, zapewne przeczytałeś moją dość długą wypowiedź na wstępie, instruktor oczywiście nauczy ale tylko jak zdać egzamin. | 1 | ||
barracuda
| Ja sam mam uprawnienia i temat znam. | |||
~Arek | barracuda posiadanie prawa jazdy przez kilka lat i szkoła srednia nie czyni nikogo instruktorem... mozna miec prawko nie jexdzic i co zostanie ktos wielkim instruktorem bo ymagania spełnia?? powinna byc radykalna zmiana instruktorów i kursów zeby uczyli zachoania sie w ruchu a nie małpiej jazdy w liniach | |||
~konkret :-) | domyslalem sie po wpisach. szacun ze sie odwazyles to szczerze wyznac. | |||
barracuda
| Diabel, żeby jeździć-trzeba zdać egzamin. | |||
diabel
| barracuda A co kierowca potrafi po zdanym egzaminie, parkować i coś tam jeszcze, niestety, nie chodzi mi o wszczynanie kłótni ale temat wart dyskusji. | 1 | ||
~Arek | widzisz barracuda sam sobie szkodzisz. . piszesz jaki ty to nie musiałes byc dobry zeby zostac instruktorem a potem piszesz ze fajtłapy instruktorzy znikają z rynku... oczywiscie, sam widze tez znikłes... cały egzamin na instruktora to sciema jak i prawko, zaczniesz jezdzic albo uczyc ludzi to yjdzie w praniu |
Opcje - szybkie linki
Wybierz
Wątki Admina
Wybierz
TOP 20 - przez was wybrane
Wybierz
OSTATNIO KOMENTOWANE
Ogromna prośba...
Reklama to nasze JEDYNE źródło dochodu.
Reklam nie jest wiele, nie wyskakują, nie zasłaniają żadnych treści, ale umożliwiają utrzymanie redakcji.
Proszę pomóż, dodaj etransport.pl do wyjątków Twojej aplikacji.