Grupa afrykańskich kierowców ciężarówek podjęła działania prawne wobec kilku holenderskich firm transportowych w związku z zaległymi wynagrodzeniami. Według ustaleń holenderskiego programu Pointer chodzi o ponad 200 tys. euro, których kierowcy mają dochodzić za pracę wykonywaną w Europie Zachodniej. Sprawa dotyczy kierowców formalnie zatrudnionych przez litewską firmę transportową. Z relacji wynika jednak, że nie wykonywali oni przewozów na Litwie, lecz jeździli głównie po krajach Europy Zachodniej, w tym po Holandii. Kierowcy twierdzą, że nie otrzymali wynagrodzenia zgodnego z wcześniejszymi ustaleniami oraz warunkami, które powinny obowiązywać przy pracy wykonywanej na holenderskim rynku.
W imieniu kierowców dokonano zajęcia u kilku holenderskich przedsiębiorstw. Wśród wymienianych firm znalazły się Samskip, P&O Ferrymasters, DFDS, ECS, CTV oraz Olof-Mega Travel Trailers. Związek zawodowy FNV, który wspiera kierowców, wskazuje, że zleceniodawcy nie mogą ignorować warunków, w jakich pracują osoby wykonujące przewozy w ich łańcuchach podwykonawców. Według informacji zaległe wynagrodzenia czterech kierowców miały wzrosnąć łącznie do 232 tys. euro. FNV podkreśla, że ze względu na pracę wykonywaną na holenderskich drogach kierowcom powinny przysługiwać stawki zgodne z zasadami obowiązującymi w Holandii. Litewska firma, która formalnie ich zatrudniała, miała jednak nie wypłacać należnych kwot. DFDS, przekazał już informację o zerwaniu kontraktu z litewską firmą. Pozostałe przedsiębiorstwa zostały poproszone o komentarz.
Utworzona: 2026-06-04
