Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Brak kompleksowych serwisów wydłuża przestoje pojazdów specjalnych

Utworzona: 2026-02-13


Pojazdy specjalne takie jak żurawie HDS, urządzenia hakowe czy podnośniki koszowe coraz częściej trafiają do serwisów na dłużej niż standardowe ciężarówki. Powodem nie jest wyłącznie skomplikowana konstrukcja tych maszyn, ale przede wszystkim ograniczona dostępność warsztatów zdolnych kompleksowo obsłużyć zarówno podwozie pojazdu, jak i zamontowaną na nim zabudowę roboczą.

Z przekazanych informacji wynika, że rynek od lat zmaga się z deficytem punktów serwisowych posiadających odpowiednie autoryzacje, zaplecze techniczne oraz personel z interdyscyplinarnymi kompetencjami z zakresu mechaniki, hydrauliki i elektroniki. W praktyce użytkownicy flot są często zmuszeni do rozdzielania napraw pomiędzy różne serwisy jeden zajmuje się podwoziem ciężarowym, inny urządzeniem roboczym. Taki model wydłuża przestoje i komplikuje logistykę obsługi technicznej.

Każdy dodatkowy dzień wyłączenia pojazdu z eksploatacji oznacza realne straty finansowe, szczególnie w branżach, w których maszyny te pracują codziennie i bezpośrednio generują przychód. Problem nasila się wraz z rosnącą liczbą coraz bardziej zaawansowanych technicznie pojazdów specjalnych wykorzystywanych w budownictwie, logistyce czy usługach komunalnych.

Różnice widoczne są również w kosztach serwisowania. W materiale wskazano, że stawki roboczogodzin w standardowych serwisach samochodowych wynoszą zwykle 100–200 zł, natomiast w przypadku pojazdów specjalnych sięgają 250–400 zł za roboczogodzinę, a przy bardziej złożonych pracach mogą być jeszcze wyższe. Wynika to ze stopnia skomplikowania napraw oraz odpowiedzialności związanej z bezpieczeństwem eksploatacji urządzeń roboczych.

Obsługa techniczna tego typu pojazdów wymaga także specjalistycznego zaplecza, w tym narzędzi diagnostycznych, sprzętu do obsługi hydrauliki oraz infrastruktury umożliwiającej bezpieczną wymianę dużych ilości płynów roboczych. W przypadku urządzeń takich jak żurawie HDS jednorazowa wymiana oleju może obejmować nawet kilkadziesiąt lub ponad sto litrów płynu.

Jednym z rozwiązań problemu są rozbudowane sieci serwisowe oraz serwisy mobilne, które skracają dystans dojazdu do punktów obsługi i pozwalają realizować część napraw bezpośrednio u użytkowników pojazdów. Z przekazanych informacji wynika jednak, że deficyt wyspecjalizowanych serwisów pojazdów specjalnych będzie się utrzymywał wraz ze wzrostem liczby zaawansowanych technicznie maszyn, co w praktyce oznacza dalsze wyzwania dla flot w zakresie przestojów i kosztów eksploatacji.



Źródło: HEWEA
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
GreenChem


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels