ID: 94631
urllich
ID: 94631
ID: 94631
jadę 26 sierpnia o godz 18-tej do Kaufungen niemcy... zaczynam prace 27 w firmie Urllich, moge kogos zabrac za przysłowiowe 20 euro... bede przekraczał granice w swiecku.. pozdrawiam
jadę 26 sierpnia o godz 18-tej do Kaufungen niemcy... zaczynam prace 27 w firmie Urllich, moge kogos zabrac za przysłowiowe 20 euro... bede przekraczał granice w swiecku.. pozdrawiam
~Darku*.neoplus.adsl.tpnet.pl
*.neoplus.adsl.tpnet.pl
Posty (15)
| ~Luźny Romek | Stary nie idź tam!!! Ja tam robiłem dyspo nie normalne a i z kasą kręcą i za wszystko obciążają!!! | |||
| ~Juz nie niewolnik | Ale żeś sobie firmę wybrał. Bagno takie ze polskie dziadtranse lepsze | |||
| ~Klemens1 | Oni mają najgorsze auta i jeszcze gorsze naczepy w D... | |||
| ~tago | no i jak tam pracuje się u Urllicha? | |||
| ~JanekSzofer1961 | Jezuu.. Co z Wami jest.. jedzie do roboty, a nazwy firmy nie potrafi napisać.. i jeszcze chce dorobić w drodze do roboty.. Z doświadczenia wiem że u Ullricha normalni ludzie nie pracują.. ! To jest jedna z najbardziej po-je-ba-nych firm w Europie. ! Były nawe przypadki ciężkiego pobicia Kierowcy przez szefostwo.. ! O reszcie już nie muszę wspominać.. | 1 | ||
| ~angela | daj se spokój z tą firmą. lepiej na zasiłku siedzieć gamoniu jeden | |||
| ~Fulman | Myłem tam szrota tragedia jak ktoś nie wierzy to spróbować, lepiej wytrę nawilżonymi chusteczkami serio. | |||
|
JanSzofer61
| ~Fulman 2022-08-20 22:52:41 Myłem tam szrota tragedia jak ktoś nie wierzy to spróbować, lepiej wytrę nawilżonymi chusteczkami serio. Człowiek... Czym jest Twoja przygoda z myjką w porównaniu z tym co przeszli i jeszcze pewnie przechodzą Ci którzy na swoje i Rodziny swej nieszczęście tam pracowali.. pracują.. ? | |||
| ~Mniam | coś nowego? | |||
| ~, sid | podobno jednego tam zmiennik zgwalcil | |||
|
taqoo
| Na imię miał Mariusz. 24 sierpień piątek godzina 16:10 Wolfsburg. Cholera jasna spóźniłem się, nie załadują. No to kibel do poniedziałku. Trzeba poszukać sklepu i kupić parę piwek. Szybko zlokalizowałem Netto, zrobiłem zakupy i zacząłem szukać miejsca na weekend. M5 spedycja niedaleko zakładu VW. Szutrowisko, kurzy za mną, no ale nie ma wyjścia chyba tu zostanę. Z buta ogarniam okolicę. 200 metrów ode mnie słyszę śmiech. Podchodzę bliżej. O rodacy! Impreza się rozkręca. Trochę wcześnie, ale dobra. Dołączam. Jest Janek, Grzesiek, dwóch Piotrów, Krzysiek i Mariusz. Trochę wypijamy i wiecie te opowieści z tras i przeżyć jaki to ja kozak nie jestem do ciecia czy magazyniera. Krzysiek to ma fantazję, podobno złapał kapcia na jakiejś małej firmie w Monachium i powiedział, że nie wyjedzie z terenu firmy dopóki nie zrobią mu kapcia bo to ich wina bo na placu były gwoździe z palet. Dogadał się z magazynierem, że jak mu wymieni koło to wyjedzie. Dwóch magazynierów dymało przy zapasie a Krzysiek nadzorował robotę z fajką w ustach hehe. Najbardziej zaintrygował mnie Mariusz. Facet zjeździł całą Europę mając zaledwie 32 lata i każda opowieść poprostu się kleiła. Nie pił dużo. Odstawał od zespołu, a im poźniej i bardziej gwarno się robiło tym bardziej się wycofywał. Po 22:00 praktycznie już nic nie mówił. Zapytał mnie czy pójdę na spacer zrzucić trochę promila. Uwielbiam spędzać czas aktywnie więc 2 razy nie musiał powtarzać. Zrobiliśmy ze dwa kilometry spędzając ten czas na rozmowie o wszystkim i niczym. W pewnym momencie zapytał czy "robiłem to" kiedyś. Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałem co powiedzieć. Wytrzeźwiałem w tym momencie. Bardzo mnie zaskoczył tym pytaniem. Wydukałem w końcu, że miałem kiedyś suczkę owczarka niemieckiego i jak wróciłem do domu po pijaku to zabrałem się za nią ale nie podobało mi się. On na to, że chodzi mu o drugiego mężczyznę. Ja, że oczywiście że nie. To obleśne. Złapał mnie za rękę pocignął mocno i pobiegliśmy w kierunku lasu. Nie mówiłem nic, po prostu biegłem. Zatrzymaliśmy w lesie, Mariusz pogładził mnie po twarzy i pocałował. Drżałem ale nie broniłem się. Stałem tak jak sparaliżowany. Jego dłoń spoczęła na moim kroczu. Wyciągnął moją męskość i zaczął się nią bawić i masować. Wyciągnął z kieszeni gumkę założył ostrożnie na moją szczotkę, a sam, sciągnął spodnie i bokserki i nachyliwszy się oparł rękami o przewrócone drzewo. Na wpół szeptem powiedział -wejdź we mnie. Ugiął lekko nogi w kolanach żebym miał łatwiej i zapraszającym gestem wskazał miejsce wejścia. Wszedłem, był ciasny jak nie wiem. Zacząłem poruszać rytmiczne biodrami. Z czasem szybciej, robiło się luźniej jeśli wiecie co mam na myśli. Mariusz wtedy złączył nogi razem i zacisnął pośladki. Tak mnie ścisnął, że w końcu nie wytrzymałem i doszedłem. Po wszystkim Wróciliśmy w milczeniu na parking i tylko zdawkowym cześć pożegnaliśmy się. Rano około 10:00 szukałem go na parkingu ale nie znalazłem. Jeny, nawet nie wiedziałem która to jego ciężarówka. Nie wiedziałem już nic. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat i nigdy więcej nie zrobiłem tego z drugim mężczyzną to ciągle myśle o tej chwili. O Mariuszu. | |||
| ~sid | Roboty u niemca w wuj, a wy w tym dziadtransie depczecie ogarnijcie sie bo przez takich jak wy maja to w DE polakow za niewolnikow | |||
| ~reksio | Szukamy polaków do pracy c+e praca w Niemczech, polskie dyspo, rodzinna atmosfera system 8/1, 16/2 zapraszamy | |||
| ~sid | polski dyspo w niemieckiej firmie wycisnie cie jak cytryne, nie bedziesz sie mial kiedy wykaztanic... | |||
| ~sid | Jacek jezdzil w niemczech busem pod polskim sped, jak wszyscy wiemy zaliczyl plajte i skonczyl w Choroszczy z dostepem do internetu |
Opcje - szybkie linki
Wybierz
Wątki Admina
Wybierz
TOP 20 - przez was wybrane
Wybierz
OSTATNIO KOMENTOWANE
Ogromna prośba...
Reklama to nasze JEDYNE źródło dochodu.
Reklam nie jest wiele, nie wyskakują, nie zasłaniają żadnych treści, ale umożliwiają utrzymanie redakcji.
Proszę pomóż, dodaj etransport.pl do wyjątków Twojej aplikacji.



