Czy kierowca może być dobrym dobrym mężem i ojcem?
ID: 208732

Drodzy Panowie kierowcy. Mam pytanie i proszę szczerze odpowiedzcie ze swojego doświadczenia, czy jesteście dobrymi mężami i ojcami? Jak wam się układają relacje z ukochanymi kobietami. Wiem, że to może nietaktowne, albo zbyt prywatne, ale jestem od roku w związku z kierowcą i sama nie wiem co mam robić. Mam mieszane uczucia. Kocham go!! ale właśnie jest jakieś ale. Bardzo brakuje mi go gdy nie ma go kilka tygodni, tęsknie i to bardzo. Brakuje mi również jego bliskości... itd. I nie wiem jak by to miało wyglądać gdybym została w przyszłości sama z dzieckiem. Jestem sama bardzo zaradną i pracowitą osobą, rozwijam się zawodowo i nigdy nie chcę się zamknąć sama w domu w czterech ścianach, ale życie w związku z kierowcą i jednoczesna samotność towarzysząca każdego dnia mnie trochę zaczyna przerastać. Jak wy radzicie sobie z odległością i drugimi połówkami? Z góry dziękuję drodzy kierowcy

~Madziunia87
*.internetdsl.tpnet.pl

Posty (120)

~Sigmunt Freud
2016-11-22 20:53:01
Mądra delfinica nie będzie z tego robić epokowego nieszczęścia
~Madziunia87
2016-11-22 22:04:22
Kuku my nie jesteśmy jeszcze małżeństwem, ale kochamy się zależy nam na sobie i zaczynamy planować wspólne życie.
Dzieci bardzo chcę mieć ale chyba jestem "starej daty tradycjonalistką" bo dla mnie wszystko powinno być w odpowiedniej kolejności. Czyli najpierw ślub kościelny a później dzieci.

1

~Madziunia87
2016-11-22 22:13:12
Jeśli zaś chodzi o pracę kierowców, wiem że jest ona bardzo ciężka trudna wymagająca itd, aczkolwiek zapewne dla wielu z was daje ona ogromne poczucie swobody niezależności i wolności (przynajmniej M tam ma). Wiem że życie przez 3-4 tygodnie w małej kabinie auta nie jest łatwe lekkie i przyjemnie. Tym bardziej trudno jest mi zrozumieć to że z własnej woli bez konieczności zarobienia na utrzymania rodziny M chce tylko i wyłącznie takiej pracy i takiego życia.
Leeon
2016-11-22 22:17:43
Co ci się maliniak w tej pustej pale uroiło?
Samotny? Od medalików?
Popaprań cu zacznij odcedzać rzeczywistość od swoich imaginacji. ; -)

2

~Madziunia87
2016-11-22 22:19:16
Kuku na szczęście w głowie mi się jeszcze chyba do końca nie przywraca i dodatkowo mam ten luksus że wszystko co do tej pory mam w życiu zawdzięczam samą sobie i swojej ciężkiej pracy. Utrzymuje się sama i swój domek. Pracuje i jestem niezależna! A od mojego M nie biorę ani złotówki na jakiekolwiek wydatkiem. Może to niedzisiejsze podejście w czasach kiedy duża część kobiet żeruje na swoich facetach i tylko ciągną od nich kasę, ale ja tam wolę własną niezależność i z tego nigdy nie zrezygnuje 
~konkret :-)
2016-11-22 22:37:02
Widze, ze niezaleznosc to priorytet a czy sluszny, to po latach ocenisz Sama. W zwiazku ma byc harmonia a nie przekrzykiwanie drugiej polowy, co ja jestem warta (y). Pomysl tez o kompromisie, gdzie w zwiazku odgrywa bardzo duza role i to wroznych tematach.

1

~konkret :-)
2016-11-22 22:41:00
Oczywiscie, ze nie naciskam na Twoj kierunek myslenia, ale czsami warto przemyslec i pomyslec!Nie o Samej sobie, tylko o dzieciach, co im powiemy, gdzie byl i co robil tato i czy wogole byl!
~kuku
2016-11-22 22:49:19
Madziunia87 jeśli kochać chcesz i wiesz czym miłość jest pokonasz wszystkie trudności, znajdziecie drogę, bedziecie rozmawiać, przecież Twoj mąz nie musi być kierowcą, jest tyle innych zawodów, życie to sztuka wyboru :) wybierajcie
1Spontan
2017-01-02 20:26:14
Moim zdaniem jest to mozliwe, aczkolwiek bardziej po jakims dluzszym okresie bycia ze soba, wychowania dzieci do pewnego wieku jak najabardziej jest to mozliwe. Mysle ze po 10 latach, skoro do tej pory ktos potrafil byc dobrym ojcem, mezem to zmiana pracy nie powinna go az tak bardzo zmienic. Ja natomiast wnioskuje po swoim przykladzie, mam 26 lat, moze nie jezdze zbyt dlugo ale juz coraz czesciej dostrzegam to ze nawet jesli juz uda mi sie zalozyc rodzine, nie bede w najwazniejszych momentach przezyc wlasnej rodziny.

1

~6666
2017-01-04 22:47:32
idac tym tokiem myslenia nalezy Zapytac czy kazda KOBIETA TO DZIWKA? 33LATA MALZENSTWA I NIE MAMY PROBLEMOW

1

~haha
2017-01-04 22:49:23
6666 już Cię lubie :)
~killer idiotów
2017-01-04 23:24:19
Jak chcesz sie puscić to nie szukaj tu poparcia !

-1

Taboo
2017-01-04 23:38:50
Madziunia 87. Dużo dziewczyn myśli że zamążpójście to jazda windą do nieba. Niestety życie, to pasmo różnych wyrzeczeń i trzeba wybierać. Twój szanowny chce ci rzucić świat pod stópki, akurat ma taki zawód.

1

Yeti
2017-01-05 10:30:43
To jest tak: dopóki teściowa się nie wcina, to wszystko daje się znieść; rozłąkę, tęsknotę, poczucie osamotnienia, ale jak zaczyna się babsko wcinać, komentować, to czasem żałuję, że zjechałem. Kilka razy było tak, że zjechałem do PL, ale do domu już nie, wolałem iść do hotelu, niż wracać do żony. Czy jestem dobrym mężem i dobrym ojcem? Tak, z pewnością tak. Dopóki nikt mi nie miesza w rodzinie. A gdy zacznie, przestaję być mężem i ojcem i staje tym, kogo w sobie lubię najbardziej: zimnym draniem, parkingowym łobuzem i bardzo dobrym kierowcą.

1

~6666
2017-01-09 10:28:45
Yeti nie badz p-i-z-da wez zone idz na swoje !
pikolo78
2017-01-09 11:05:48
Madziunia, Jeśli go kochasz, zaakcetujesz jego pracę. praca dla faceta jest ważna jeśli się w niej spełnia to już połowa sukcesu a i igraszki w łóżku będą częstsze i przyjemniejsze. Żadnej gwarancji nie masz że jak osiądzie na miejscu to wpłynie to korzystnie na wasz związek, mimo że czasu teoretycznie powinniście mieć dla siebie więcej. Jeśli nie akceptujesz jego pracy i nie dogadujecie się w tym temacie, no cóż z pewnością decyzja nie jest łatwa, ale łatwiej ją podjąć póki nie macie ślubu i dzieci. Powodzenia, trzymam za was kciuki i mam nadzieję że się wam uda, mimo wszystko.
~Basieńka
2017-01-19 16:22:31
Witajcie kobietki jestem tu nowa :-) mam pytanie czy robicie swoim partnerom jakieś słoiczki na droge z jedzonkiem? macie jakiś pomysł na coś pysznego prócz bigosu mielonych schabików :-) pozdro
capri
2017-01-19 17:18:45
://kuchniakierowcy. pl/

A na marginesie: kobietki, słoiczki, jedzonko, schabiki... A bigosik dlaczego nie? Albo mieloniutkie może? No i przydałoby się coś słodziutkiego... jeszcze bardziej.
~gnebca gamoni
2017-01-19 17:48:45
pytanie do kobitek kierowcow - ile z was zdradza meża jak jest na banicji?
~6666
2017-01-19 22:01:19
a moze Biala Kielbaska w sosaie z pieczarkami? ??
Azrael
2017-02-16 20:22:58
Madziunia87 czy jestem dobrym mężem? nie wiem o to trzeba by zapytać moją żonę, jednak mogę śmiało powiedzieć iż jestem dobrym ojcem, codziennie nawet jak nie ma mnie w domu czytam moim małym bajkę na dobranoc (choćby się paliło i waliło to około 19, 00 staje na 15 minut) i czytam, zazwyczaj przez skypa, a jak nie mam neta w danej chwili to żona do mnie dzwoni (kosz 5gr minuta więc nie majątek lepiej poczytać dzieciom niż piwo pić) jak jestem w domu to praktycznie w każdy weekend urządzamy sobie jakieś zabawy, w tygodniu zawsze chodzimy na spacery do lasu, zabieram małego na ryby, naprawdę jest wiele możliwości tylko trzeba chcieć. cóż taki zawód rozłąka zawsze jest bolesna dla obu stron.
~1234
2017-02-18 01:35:07
Kierowcy to nie jedyny zawod ktory wiaze sie z praca po za domem i dluga absencja. Jezdzilem bardzo dlugo w podwojnych obsadach zarowno autokarami jak i Tirami. Wiele widzialem i slyszalem u swoich kolegow. To zalerzy od czlowieka jakim jest mezem i jak dba o rodzine. Dzis sa telefony, internety a co za tym idzie przy troche checi mozna miec ze soba wciaz kontakt. Wiele spraw mozna zalatwic przez internet i telefon. A co czlowiek zrobi z wolnym czasem po powrocie do domu to tez zalerzy od czlowieka. Mozna go dobrze wykozystac jak i zmarnowac. A warto tez zazaczyc ze sa faceci i mezowie ktorzy pracuja po 8 godz dziennie przyjda do domu tez palcem nie kiwna nic nie pomoga dziecmi sie nie zajma wszystko na glowie baby.

1

~Madziunia87
2017-03-28 09:02:29
Witam wszystkich ponownie.
Dalej jesteśmy razem i staramy się walczyć o Nas żeby sobie wszystko poukładać. Chociaż szczerze to jest mega ciężko. Chyba w miarę tego jak mamy coraz większy staż razem, brakuje mi go jeszcze bardziej. Jeszcze bardziej chciałabym żeby był blisko. Dzisiaj zaczął się piąty tydzień kiedy jest w trasie, a ja chyba mam coraz mniej siły na tą ciągłą rozłąkę.
Ciągle jestem sama, zawsze sama muszę się spotykać ze znajomymi, bo go ciągle nie ma, a jak jest to woli spędzić ten czas ze swoimi kumplami niż z moimi przyjaciółmi. Ostatnio wszystkie ważne dla nas daty święta itd spędzam bez niego, bo on ciągle za kółkiem. Moje urodziny, walentynki, dzień kobiet ważne uroczystości u mnie w rodzinie. Czasami mam wrażenie, że ja po prostu jestem sama, a nasze uczucie i związek to fikcja. Mu jest dobrze tak jak jest, praca, zwiedzanie świata, poznawanie nowych ludzi. W weekendy jeśli ma jakieś w miarę towarzystwo to ja tak naprawdę mogę nie istnieć. Jest stanie gadanie i niestety picie ile wlezie. Dopiero gdy zdarza się że stoi na parkingu, gdzie nie ma Polaków, to wtedy dzwoni, rozmawia i jest dla mnie, w przeciwnym razie są z dwie trzy rozmowy po minucie i tekst, że jest zajęty. To też boli bo w tygodniu gdy nie zadzwonię kilka razy i nie spędzę z nim mnóstwa czasu na rozmowach przez telefon to się spina, że moja praca jest ważniejsza niż on, sprzątanie, pranie i inne obowiązki domowe. Nie docenia tego, że ja też pracuję zawodowo i zarabiam i oszczędzam na naszą przyszłość. On niestety mimo, iż zarabia raczej dobrze jest strasznym lekkoduchem i żyje z miesiąca na miesiąc, co też mnie strasznie przeraża, że w momencie gdy będzie trzeba żeby stał się bardziej odpowiedzialny, nie będzie w stanie tego zrobić. Czemu życie jest takie trudne.
Szerokości Panowie. I oby wszyscy Kierowcy i ich wybranki byli szczęśliwi i nie czuli samotności. Powodzenia :)
visitors
2017-03-28 09:08:57
Madziunia87

widze jeden problem.

za duzo w tym tekscie o tobie.
caly czas piszesz o sobie i swoich potrzebach.
~Madziunia87
2017-03-28 09:28:11
Visitors. Nie wiem jak jest u Ciebie, ale niestety w Naszym związku jest tak, że to ja muszę wszystko dostosowywać do Niego i jego potrzeb. Gdy już przyjeżdża to wszystkie moje plany idą w odstawkę i cały swój czas poświęcam dla niego, żeby spędzić z Nim jak najwięcej czasu, żeby miał pyszne jedzonko, żeby mógł wypocząć itd. On po powrocie śpi całymi dniami gdy ja jestem w pracy, wstaje po południu i to ja muszę nad nim nadskakiwać, żeby był zadowolony. To ja przez kilka dni gdy jest śpię po 4 godziny, żeby jak najwięcej i najpełniej spędzić ten czas razem. To ja robię za jego szofera, gosposię itd, bo on nawet nie chce usiąść za kierownicą. To ja muszę jechać z nim i robić mu zakupy na trasę itd, bo mu się zwyczajnie nie chce. To ja muszę go zawieść do kolegów, bo on chce z nimi posiedzieć i wypić. Czasami mam wrażenie, że ja jestem po to żeby zapewnić mu wikt, opierunek i zajebisty se*s, a moje potrzeby są na drugim planie i nie jest zainteresowany, żeby je spełniać.
~czu
2017-06-12 21:28:14
Wszystko zależy od kobiety. Ja mam porąbaną. Kocha mnie godzinę przed wyjazdem i MAX. góra po powrocie. Potem standard: darcie ryja + zero/kolacji/se*su.
Unikajcie wariatek. Heh.. łatwo powiedzieć.

Na dzieciach ta robota też się odbija.. negatywnie. Brak więzi.
~Madziunia
2017-06-12 22:46:11
Witam wszystkich którzy mimo wszystko nam kibicowali. Ale niestety nie ma już nic. Pozdrawiam wszystkie zdesperowane koleżanki przyjaciółki naszych facetów które nie pracują nic nie robią tylko za wszelką cenę próbują zaciągnąć przyjaciół do łóżka i facetów którzy po półtora rocznym związku gdy pojawia się pozytywny test ciążowy u swojej kobiety chcą robić test na ojcostwo. Już nie wierzę w Miłość. : (
jacek-kuba
2017-06-13 00:28:05
Uwierz-są normalni faceci którzy umieją kochać i szanować. Życzę żebyś kiedyś takiego spotkała.
Co do testu na ojcostwo? hm dyskusyjna sprawa-chociaż może masz rację. Może tak po cichu zrobić, żeby dymu nie było?
~Madziunia
2017-06-15 16:58:24
Jacek-Kuba jeśli jesteś z kimś przez półtora roku razem. Sypasz z nim często bez gumek bo przecież tak przyjemniej itd. A gdy potem coś się dzieje kochasz go jesteś mu wierną i słyszysz że on w sumie pewności nie ma różnie to w życiu bywa to czujesz że ma Cię za *e. Ty go kochasz świata nie widzisz a on ma Cię i Twoje uczucia gdzieś. No nic trudno się mówi. Już nigdy nie będę taka sama i tak łatwo nie zapomnę i nie przeboleję tego że poroniłam przez stres i nerwy które mi zafundował.
MaxioRr33
2017-06-19 11:19:09
Wszystko zależy od tego jakie macie wymagania względem drugiej strony. Niektórzy wolą stale być razem, inni lubią mieć czas tylko dla siebie. Myślę że musicie szczerze porozmawiać i zobaczyć czy uda wam się wypracować zadowalający kompromis.
REKLAMA
Odpowiedzialność

Novemedia Ltd nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych tutaj ofert, postów i wątków. Osoby zamieszczające treści naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Powyższy adres IP będzie przekazany uprawnionym organom Państwa w przypadku naruszenia prawa. Zastrzegamy sobie prawo do nie publikowania jakichkolwiek treści bez podania przyczyny.

Twój adres IP: 54.162.181.75

Dodaj
Anuluj

Opcje - szybkie linki

Wątki Admina

TOP 20 - przez was wybrane

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ

Zakazy ruchu dla ciężarówek w Europie na rok 2017
trafficban.com
Przepisy kuchni kierowców - do przygotowania w trasie lub przed wyjazdem
Kuchnia kierowcy

Kierowca do zabrania - Potrzebujesz się dostać do auta? A może masz wolne miejsce i możesz podrzucić drugiego kierowcę gdzieś na Twojej trasie?
Kierowca Do Zabrania

Sprawdź dobre parkingi w Europie
Dobry parking

Warunki przejazdu na drogach w Polsce
Drogi w Polsce