Niższa faktura nie oznacza takiej samej oszczędności
Dla firmy transportowej, która odlicza cały VAT od paliwa, kluczowe znaczenie ma przede wszystkim zmiana ceny netto. Obniżenie stawki VAT zmniejsza kwotę brutto płaconą dostawcy, ale jednocześnie zmniejsza kwotę podatku naliczonego do odliczenia. Jeżeli cena netto paliwa pozostanie bez zmian, sama obniżka VAT nie obniży kosztu netto zakupu. Może natomiast poprawić płynność, ponieważ firma wyłoży przy tankowaniu lub zakupie paliwa mniej środków przed późniejszym rozliczeniem podatku.Inaczej działa obniżka akcyzy. Jest ona elementem ceny netto paliwa, dlatego zmniejszenie jej o 28 gr na litrze oleju napędowego może przełożyć się na niższą cenę netto dla odbiorcy. Nie jest to jednak automatycznie gwarantowany spadek ceny o dokładnie 28 gr, ponieważ ostateczna cena zależy także od pozostałych składników kosztowych i polityki cenowej sprzedawcy.
Jeżeli cała obniżka akcyzy zostałaby przeniesiona na odbiorcę, przy zakupie 10 tys. litrów oleju napędowego różnica wyniosłaby 2800 zł netto. Jest to wyłącznie wyliczenie efektu samej zmiany akcyzy przy założeniu niezmienności pozostałych elementów ceny, a nie prognoza całkowitej oszczędności firmy. W przypadku przedsiębiorstw, które nie odliczają VAT w całości albo odliczają go tylko częściowo, obniżenie stawki tego podatku może również bezpośrednio wpływać na faktyczny koszt paliwa.
Praktyczny wniosek dla przewoźników jest więc prosty: przy ocenie oszczędności warto porównywać przede wszystkim ceny netto na fakturach i w ofertach dostawców. Dotyczy to zarówno tankowania na kartę paliwową, jak i dostaw do własnych zbiorników, ponieważ cena rozliczeniowa może wynikać z odrębnego cennika, rabatu lub warunków umownych. Spadku ceny widocznej na pylonie stacji nie można automatycznie przenosić na cały rachunek paliwowy floty, zwłaszcza gdy część zakupów odbywa się poza Polską.
Obniżka podatków nie jest dofinansowaniem dla transportu
Rozporządzenie obniżające akcyzę zostało wydane na podstawie art. 11 ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, ogłoszonej 1 października 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod poz. 1287. Prezydent podpisał ustawę tego samego dnia i zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.Sama ustawa wprowadza podatek dla wskazanych producentów oraz podmiotów zajmujących się obrotem paliwami, a wpływy z tej daniny mają zasilać budżet państwa. Nie tworzy jednak programu bezpośrednich dopłat dla przewoźników ani prawa do zwrotu części kosztów tankowania na wniosek. Takiego mechanizmu nie wprowadzają również oba rozporządzenia podatkowe. Ewentualne dopłaty dla branży transportowej wymagałyby odrębnego programu, który określałby beneficjentów, wysokość wsparcia, warunki jego przyznawania i zasady składania wniosków.
Podpisanie ustawy oznacza realizację jednego z postulatów ZMPD. Zrzeszenie apelowało o przyjęcie przepisów dotyczących podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, wskazując, że wpływy z tej daniny mogą pomóc w finansowaniu wsparcia dla przewoźników. Organizacja podkreślała jednocześnie, że wysokie ceny oleju napędowego osłabiają konkurencyjność polskich firm transportowych. Sama ustawa nie wyczerpuje jednak oczekiwań branży, ponieważ ZMPD postulowało również bardziej bezpośrednie mechanizmy pomocy dla przewoźników.
Przewoźnicy chcą wsparcia z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów
Źródło: gov.pl
