Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Norwegia karze za wyciek z transportu ryb. Przewoźnicy grożą odmową załadunku

Utworzona: 2026-10-04


Norwescy przewoźnicy sprzeciwiają się nowym zasadom, które pozwalają karać firmy transportowe i kierowców za wyciek wody z przewożonych ryb. Organizacja NLF apeluje, by nie odbierać ładunków, jeśli nadawca nie zapewni szczelnych opakowań albo nie zagwarantuje pokrycia ewentualnych kosztów.

Norwescy przewoźnicy ostro krytykują nowe zasady dotyczące transportu ryb. Po wejściu w życie przepisów umożliwiających nakładanie kar za wyciek wody z przewożonego ładunku organizacja Norges Lastebileier-Forbund, NLF, apeluje do firm transportowych, by nie odbierały ryb, jeśli nadawca nie zagwarantuje odpowiedniego zabezpieczenia ładunku i pokrycia ewentualnych kosztów. Branża podkreśla, że odpowiedzialność finansowa została przerzucona na przewoźnika i kierowcę, mimo że nie mają oni realnego wpływu na sposób pakowania towaru.

Zgodnie z nowymi przepisami Statens vegvesen może nałożyć na przedsiębiorstwo transportowe karę w wysokości 20 tys. koron norweskich, jeśli podczas przewozu dojdzie do wycieku wody z ładunku ryb. Dodatkowo kierowca może zostać osobiście ukarany kwotą 2 tys. koron. NLF uważa, że takie rozwiązanie uderza w niewłaściwe ogniwo łańcucha dostaw, ponieważ przewoźnik otrzymuje już przygotowany do transportu towar i zazwyczaj nie ma możliwości zweryfikowania sposobu jego pakowania.

Organizacja apeluje więc, aby firmy transportowe nie podejmowały ładunku, jeśli ryby nie znajdują się w szczelnych pojemnikach. Alternatywnie nadawca powinien pisemnie zagwarantować pokrycie wszystkich kosztów, które mogą powstać w przypadku wycieku. Zdaniem NLF pozostawienie towaru na rampie może być jedynym skutecznym sposobem wywarcia presji na nadawców i zmuszenia ich do właściwego zabezpieczenia ładunków.

Problem nie ogranicza się przy tym wyłącznie do wysokości samej kary. Firmy, na które nałożono sankcję, mogą otrzymać również punkty klasyfikacyjne w systemie kontroli Statens vegvesen. W praktyce może to zwiększyć ryzyko kolejnych kontroli i sprawić, że przewoźnik zostanie zakwalifikowany jako podmiot o podwyższonym poziomie ryzyka. NLF ostrzega, że w ten sposób konsekwencje jednego przypadku wycieku mogą wykraczać daleko poza pojedynczy transport.

Branża wciąż czeka również na szczegółową instrukcję kontroli, która ma określać sposób stosowania nowych przepisów przez służby. NLF wystąpiło o dostęp do tego dokumentu i podkreśla, że jego publikacja jest pilna, ponieważ regulacje już obowiązują. Dopiero instrukcja ma pokazać, jak w praktyce będą oceniane przypadki wycieku i na jakiej podstawie będą nakładane kary.

Część przewoźników już zapowiedziała, że zastosuje się do rekomendacji organizacji i nie będzie odbierać ładunków niespełniających wymagań. Wśród firm popierających takie podejście jest SR Group, która poinformowała swoich klientów o nowych zasadach i ryzyku związanym z niewłaściwym przygotowaniem ryb do transportu.

NLF przekonuje, że odpowiedzialność powinna zostać przypisana tam, gdzie rzeczywiście powstaje problem, czyli na etapie przygotowania i pakowania towaru. Jeśli nadawcy nie zapewnią szczelnych opakowań albo nie przejmą na siebie ryzyka finansowego, norwescy przewoźnicy mogą coraz częściej po prostu odmawiać zabrania ładunku.

Źródło: Norges Lastebileier-Forbund / NLF
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
Pomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels