Statens vegvesen dopuścił przejazdy po ocenach i jazdach testowych, przy czym zestawy muszą spełniać określone wymagania dotyczące toru jazdy. Rozwiązanie będzie oceniane podczas rocznego okresu próbnego.
Możliwość pozostania na E6 ma znaczenie również dla tras, na które dotychczas kierowano te przewozy. Norweski zarząd dróg spodziewa się mniejszego obciążenia połączenia promowego między Bodø a Lofotami, co może poprawić dostępność miejsca dla pozostałych podróżnych. Część ruchu będzie mogła ominąć także E10 i drogę krajową nr 80. Jak wskazuje doradca Statens vegvesen Thomas Johan Hansen Loe, na E10 długie zestawy muszą mierzyć się z wąskimi odcinkami, tunelami podmorskimi i dużym ruchem turystycznym, dlatego możliwość przeniesienia części przewozów na E6 jest istotna także z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Na otwarcie tej trasy branża transportowa czekała od lat. Frank Lauritz Jensen z Norweskiego Stowarzyszenia Właścicieli Ciężarówek (NLF) podkreśla korzyści dla przewozów artykułów spożywczych i drobnicy, ale zaznacza, że zimą mogą pojawić się trudności. Zadowolenie z krótszej trasy łączy więc z warunkiem, który będzie szczególnie ważny podczas rocznej próby: bezpieczeństwo przejazdów musi pozostać priorytetem.
Źródło: Statens vegvese
Utworzona: 2026-10-02
