Polska podobnie jak cała UE jest silnie uzależniona od importu ropy naftowej. Zgodnie z ostatnimi danymi POPIHN (Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego) w 2025 roku blisko 98% przerabianej przez polskie rafinerie ropy naftowej pochodziło z importu. Dodatkowo produkcja krajowych rafinerii nie jest w stanie zaspokoić popytu na paliwa, szczególnie olej napędowy. Blisko 30% zużywanego w kraju oleju napędowego i około 22% zapotrzebowania na benzyny jest zaspokajane przez import netto i nabycia wewnątrzwspólnotowe tych paliw. Dlatego też ceny paliw w Polsce są silnie skorelowane (80-90%) z cenami ropy naftowej i produktów naftowych na europejskim rynku ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia).
W praktyce oznacza to, że czynniki wpływające na wzrost globalnych ceny ropy naftowej, będą również wpływały na wysokie koszty paliwa w kraju. Kolejnym istotnym czynnikiem są podatki i opłaty, których udział w cenach paliw zarówno w Polsce jak i UE jest bardzo wysoki i wynosi od 40% do 60%. Powrót stawki Vat dla benzyny i oleju napędowego od 1 lipca 2026 roku do 23% będzie oznaczał wzrost cen benzyny i diesla na krajowych stacjach paliw średnio o 60-80 gr./l, a ceny na stacjach przy autostradach ponownie przekroczą poziom 7 PLN/l mówi Rafał Zywert, Dyrektor Działu Prognoz i Analiz, Reflex Sp. z o.o.
Rosnąca presja kosztowa powoduje, że firmy inwestują w telematykę, monitoring zużycia paliwa i optymalizację tras. Technologie umożliwiają bieżącą analizę poziomu paliwa, wykrywanie nieefektywnej jazdy, ograniczanie pracy silnika na postoju oraz przeciwdziałanie kradzieżom paliwa. Coraz większą rolę odgrywa również wideotelematyka oraz systemy wspierające kierowców w ekonomicznej jeździe podsumowuje Gaweł Bogus, Regional Marketing Manager PL&CEE Webfleet Polska.Potwierdzają to doświadczenia firm wykorzystujących rozwiązania telematyczne do zarządzania flotą. Czeska firma transportowo-logistyczna ČSAD Uherské Hradiště, dysponująca flotą 130 ciężarówek i 160 autobusów, dzięki monitorowaniu pojazdów w czasie rzeczywistym, optymalizacji tras oraz analizie stylu jazdy kierowców obniżyła całkowite koszty paliwa o 12% i jednocześnie ograniczyła problemy związane z utrzymaniem floty o 25%. Z kolei Konica Minolta, wykorzystując dane telematyczne i program EcoDriving promujący ekonomiczną jazdę, w ciągu zaledwie trzech miesięcy zmniejszyła średnie spalanie o 1,3 l/100 km, co przełożyło się na oszczędności przekraczające 18 tys. zł. Oba przykłady pokazują, że nawet przy utrzymujących się wysokich cenach paliw firmy mogą skutecznie ograniczać koszty dzięki lepszemu planowaniu tras, monitorowaniu pojazdów i zmianie nawyków kierowców.
Źródło: Webfleet
