Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Praga łapie przewoźników na gorącym uczynku. Kary idą w setki tysięcy

Utworzona: 2026-04-04


Podczas kontroli ciężarówek w Pradze ujawniono poważne naruszenia od manipulacji tachografami po skrajne łamanie czasu pracy kierowców. W jednym z przypadków kierowca „odpoczywał” tylko na papierze, a w rzeczywistości prowadził pojazd. Przewoźnicy zapłacili już wysokie kary, a służby zapowiadają kolejne kontrole.

Władze Pragi nie zwalniają tempa w walce z najpoważniejszymi naruszeniami w transporcie drogowym. Podczas ostatnich kontroli ciężarówek ujawniono przypadki manipulacji tachografami oraz skrajne łamanie przepisów o czasie pracy kierowców. Sprawy zakończyły się wysokimi karami finansowymi, sięgającymi setek tysięcy koron, a działania kontrolne mają być kontynuowane. Kontrole prowadzone są przez wydział transportu magistratu we współpracy z wyspecjalizowaną jednostką Policji Republiki Czeskiej, tzw. „kamion teamem”. Skupiają się przede wszystkim na przestrzeganiu przepisów socjalnych, czyli czasu jazdy, przerw i odpoczynku, a także na wykrywaniu nielegalnych ingerencji w tachografy. W tym celu wykorzystywany jest zaawansowany sprzęt diagnostyczny, pozwalający na szczegółową analizę urządzeń i danych.

Jedna z najpoważniejszych spraw dotyczyła przewoźnika spoza Unii Europejskiej. Zestaw został zatrzymany za naruszenie zakazu wjazdu do centrum miasta dla pojazdów powyżej 12 ton, jednak dalsza kontrola ujawniła znacznie poważniejsze nieprawidłowości. Mimo formalnie poprawnej kalibracji tachografu, analiza techniczna wykazała niezgodności w parametrach urządzenia. Kontrola instalacji elektrycznej doprowadziła do odkrycia zaawansowanego, nielegalnego systemu umożliwiającego zdalne manipulowanie zapisami tachografu. Kierowca mógł w ten sposób rejestrować odpoczynek w czasie, gdy faktycznie prowadził pojazd. Dodatkowo stwierdzono ingerencję w czujnik ruchu poprzez naruszenie plomb zabezpieczających.

Ze względu na skalę naruszeń na miejscu nałożono maksymalną kaucję w wysokości 200 tys. koron czeskich, a w postępowaniu administracyjnym przewoźnik został ukarany grzywną w wysokości 750 tys. koron. Drugi przypadek dotyczył transportu typu cross-trade realizowanego bez wymaganej licencji CEMT. Kontrola wykazała również poważne naruszenia czasu pracy – kierowca prowadził pojazd przez 19 godzin w ciągu jednej doby, praktycznie bez wymaganych przerw i odpoczynku. Również w tym przypadku nałożono kaucję w wysokości 200 tys. koron, a sprawa jest w toku.

Czeskie służby podkreślają, że zarówno manipulacje tachografami, jak i rażące przekraczanie czasu jazdy należą do najpoważniejszych naruszeń w transporcie drogowym, bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo ruchu. W skali europejskiej są one traktowane jako działania wysokiego ryzyka, wymagające zdecydowanej reakcji. Władze Pragi zapowiadają dalsze działania kontrolne, koncentrując się na najpoważniejszych przypadkach naruszeń. Można się spodziewać, że podobne podejście będą wdrażać także inne miasta i państwa, co wpisuje się w szerszy trend zaostrzania nadzoru nad transportem drogowym w Europie.

Źródło: UM Praga
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
ADR Adviser Doradztwo i Szkolenia Jacek Pluta


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels