Z myślą o takich zadaniach MAN zaprezentował nowy ciągnik przeznaczony do transportów o masie całkowitej sięgającej 250 ton. Pojazd powstał na bazie modelu TGX i został przygotowany do pracy w transporcie superciężkim, gdzie kluczowe znaczenie ma zdolność ruszania z miejsca z bardzo dużym obciążeniem oraz stabilna jazda w terenie górzystym.
Nowa wersja oparta jest na konfiguracji 8×4 z dwiema osiami napędowymi. Jednostką napędową jest silnik MAN D38 o mocy 640 KM, współpracujący ze skrzynią MAN TipMatic TX wyposażoną w konwerter momentu obrotowego oraz retarder. Taki układ umożliwia płynne ruszanie z miejsca nawet przy bardzo dużym obciążeniu oraz precyzyjne manewrowanie zestawem.


Ciągnik wyposażono także w rozbudowany układ hydrauliczny oraz elementy przygotowane do współpracy z ciężkimi platformami transportowymi wykorzystywanymi w przewozach ponadgabarytowych. Segment transportu superciężkiego jest niewielki, ale strategiczny dla wielu branż. Według danych producenta europejski rynek takich ciągników to około 100 pojazdów rocznie. Popyt generują przede wszystkim projekty energetyczne i infrastrukturalne- transport turbin wiatrowych, generatorów czy transformatorów.
Już na etapie premiery producent informuje o ponad 50 zamówieniach na nowy model. Pierwszy pojazd został przekazany niemieckiej firmie specjalizującej się w wynajmie sprzętu do transportów ciężkich.
Podczas prezentacji przedstawiciele MAN zwrócili uwagę również na kwestię napędu. W przypadku zestawów o masie 250 ton elektryfikacja transportu pozostaje na razie poza zasięgiem technologii bateryjnych. Przy tak dużych obciążeniach kluczowe znaczenie nadal ma moc jednostki napędowej i zdolność pracy na długich dystansach.

