Impuls do dalszych prac wyszedł z Parlamentu Europejskiego. Pod koniec ubiegłego roku komisja ds. zatrudnienia wezwała do przygotowania unijnej dyrektywy regulującej rynek podwykonawców i pośredników pracy. Jej celem ma być zwiększenie przejrzystości oraz przeniesienie większej odpowiedzialności na firmy zlecające usługi, a nie wyłącznie na pośredników. W praktyce Bruksela chce ograniczyć model oparty na krótkotrwałych spółkach, długich łańcuchach podwykonawców i rozmytej odpowiedzialności za naruszenia przepisów. Planowane regulacje mają skrócić te struktury i jasno wskazać, kto odpowiada za warunki pracy, wynagrodzenia i składki.
Planowane regulacje mają jednoznacznie wskazywać, kto odpowiada za warunki pracy, wynagrodzenia i składki, niezależnie od liczby pośredników w strukturze. Dla transportu ten kierunek nie jest nowy. W ostatnich latach UE stopniowo ograniczała fikcyjne delegowanie kierowców, rozszerzała obowiązki płacowe przy przewozach międzynarodowych oraz zaostrzała kontrole firm działających transgranicznie. Nowa dyrektywa ma być kolejnym elementem tej polityki.
Z perspektywy firm zmiany mogą oznaczać większą odpowiedzialność głównego przewoźnika za osoby zatrudniane przez agencje i podwykonawców, częstsze kontrole struktur zatrudnienia oraz ograniczenie roli słabo regulowanych pośredników pracy. Dla przedsiębiorstw działających zgodnie z przepisami może to prowadzić do wyrównania warunków konkurencji. Dla firm opierających model biznesowy na niskich kosztach pracy – do konieczności jego przebudowy.
Utworzona: 2026-02-09
