Wysoko w zestawieniu znalazły się także polskie miasta. Katowice uplasowały się w pierwszej dziesiątce najbardziej problematycznych lokalizacji, głównie przez regularne korki na trasach A4 i S86, które codziennie obsługują ogromny ruch tranzytowy. Warszawa również należy do miast, gdzie przejazd przez aglomerację potrafi zająć znacznie więcej czasu, niż wynikałoby to z samego dystansu.
Źródło: analiza SNAP (150 miast Europy)
Jednym z kluczowych problemów pozostaje dostępność miejsc postojowych dla ciężarówek. W wielu regionach Polski, w tym w rejonie Olsztyna i północno-wschodniej części kraju, kierowcy regularnie zgłaszają trudności ze znalezieniem bezpiecznego miejsca na pauzę. Podobna sytuacja występuje w licznych miastach Wielkiej Brytanii, gdzie infrastruktura parkingowa na obrzeżach aglomeracji nie nadąża za rosnącym ruchem ciężarowym.
Z analizy SNAP wynika, że źródłem utrudnień są przede wszystkim ograniczona infrastruktura dla pojazdów ciężkich, rosnące natężenie ruchu oraz ciasna zabudowa w starszych częściach miast. Coraz większy wpływ mają również ograniczenia wjazdu, objazdy oraz strefy o podwyższonych wymaganiach środowiskowych, które wymuszają korzystanie z dłuższych tras. W praktyce przekłada się to na stracone godziny w trasie, przesuwające się terminy dostaw oraz większe ryzyko mandatów za nieplanowane postoje lub naruszenie lokalnych ograniczeń. Dla kierowców oznacza to większe zmęczenie, a dla przewoźników rosnące koszty paliwa i trudności w utrzymaniu harmonogramów.
Coraz więcej firm transportowych oraz małych przewoźników planuje dziś trasy z uwzględnieniem realnych warunków przejazdu przez aglomeracje, często omijając centra miast na rzecz obwodnic i tras alternatywnych. Choć oznacza to dodatkowe kilometry, w wielu przypadkach pozwala uniknąć wielogodzinnych przestojów.
