Rok 2025 był dla Portu Antwerpia–Brugia jednym z najbardziej wymagających okresów ostatnich lat. Napięcia geopolityczne, narastająca niepewność gospodarcza oraz długotrwałe zakłócenia operacyjne wyraźnie odbiły się na działalności jednego z kluczowych węzłów logistycznych Europy. Choć całkowite przeładunki spadły, port zdołał utrzymać stabilność w segmencie kontenerowym, co jednocześnie potwierdza jego strategiczną rolę w europejskim łańcuchu dostaw – i uwypukla ograniczenia infrastrukturalne, z którymi mierzy się dziś cała logistyka morska UE.
Z danych podsumowujących 2025 rok wynika, że całkowity wolumen przeładunków morskich wyniósł 266,5 mln ton, co oznacza spadek o 4,1 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Wynik ten pozostaje jednak zbliżony do rezultatów notowanych w poprzednich latach i pokazuje odporność portu na wyjątkowo trudne otoczenie rynkowe. Jednocześnie struktura ładunków wyraźnie się zmieniła w większości segmentów wzrósł udział importu, co jest pośrednim odzwierciedleniem słabszej kondycji europejskiego przemysłu oraz ograniczonej aktywności eksportowej. Na działalność portu w sposób bezpośredni wpływała sytuacja międzynarodowa. Wojna w Ukrainie, napięcia handlowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Unią Europejską i Chinami oraz niestabilność globalnych łańcuchów dostaw zbiegły się w czasie z poważnymi problemami operacyjnymi. Przez wiele miesięcy utrzymywały się zatory na terminalach kontenerowych, a dodatkowym obciążeniem był jednoczesny proces wygaszania dotychczasowych aliansów żeglugowych i uruchamiania nowych struktur współpracy armatorskiej. W praktyce oznaczało to nieregularne zawinięcia, przesuwanie serwisów oraz trudności w planowaniu transportu intermodalnego.
Sytuację dodatkowo pogorszyły akcje protestacyjne. W 2025 roku doszło łącznie do około 25 dni strajków i działań związkowych, które zakłóciły obsługę wszystkich grup ładunkowych. Szacowany ubytek przeładunków z tego tytułu wyniósł około 2,4 mln ton, co odpowiada blisko 1 proc. rocznego wolumenu portu. Dla operatorów logistycznych i przewoźników oznaczało to kolejne przesunięcia, spiętrzenia ładunków i wzrost kosztów operacyjnych. Na tle tych trudności szczególnie wyraźnie rysuje się zmiana kierunków handlowych. W 2025 roku Stany Zjednoczone niespodziewanie stały się największym partnerem handlowym Portu Antwerpia–Brugia, z wolumenem sięgającym 31,3 mln ton. Kluczową rolę odegrał tu zwiększony import LNG, który częściowo kompensował spadki w innych segmentach. Jednocześnie handel z USA charakteryzował się dużą zmiennością w pierwszej części roku widoczny był efekt przyspieszonych dostaw w obawie przed cłami, natomiast od drugiego kwartału nastąpiło wyraźne wyhamowanie. Wyższe taryfy celne po stronie amerykańskiej negatywnie wpłynęły m.in. na eksport stali, wyrobów metalowych oraz samochodów.
Równolegle rosła wymiana handlowa z Chinami. Import kontenerów z tego kierunku zwiększył się o 3,8 proc., pogłębiając już i tak znaczną nierównowagę w przepływach kontenerowych między Europą a Dalekim Wschodem. Chiny pozostały głównym krajem pochodzenia kontenerów, a w 2025 roku stały się również najważniejszym źródłem importu samochodów. Z punktu widzenia europejskiego rynku transportowego to kolejny sygnał strukturalnego osłabienia produkcji przemysłowej w UE. Wyniki poszczególnych segmentów ładunkowych potwierdzają ten obraz. Przeładunki kontenerowe utrzymały się na niemal niezmienionym poziomie wzrost wyniósł 0,4 proc. w tonach i 0,7 proc. w TEU jednak udział portu w regionie Hamburg–Le Havre Range spadł do 29,3 proc. Częściowo był to efekt utrzymujących się zatorów i ograniczonej przepustowości terminali, co wprost przekłada się na konkurencyjność portów wobec hubów południowej Europy.
Wyraźne spadki odnotowano w segmencie ładunków płynnych, głównie ze względu na ograniczenie przeładunków produktów ropopochodnych. Mniejszy eksport benzyny do Afryki Zachodniej oraz niższy import oleju napędowego potwierdzają osłabienie globalnego popytu. Presja nadal ciąży także na europejskim przemyśle chemicznym. Z kolei w Zeebrugge negatywny wpływ na wolumeny energetyczne miał unijny zakaz przeładunku rosyjskiego LNG do krajów spoza UE. Na tym tle relatywnie dobrze wypadła drobnica konwencjonalna, która zakończyła rok niewielkim wzrostem, wspieranym przez mocny czwarty kwartał. Segment RoRo zwiększył się o 3 proc., głównie dzięki wyższym wolumenom ciężarówek, sprzętu ciężkiego i samochodów używanych. Spadki dotknęły natomiast ładunki masowe suche, w tym nawozy, węgiel i surowce mineralne.
Władze portu jasno wskazują, że najbliższe lata będą wymagały zdecydowanych działań inwestycyjnych. Rok 2026 ma upłynąć pod znakiem bezpieczeństwa, transformacji energetycznej oraz infrastruktury. Szczególny nacisk kładziony jest na ochronę fizyczną i cyfrową portu, odporność na cyberataki oraz walkę z przestępczością zorganizowaną, która coraz silniej oddziałuje na europejskie węzły logistyczne. Równocześnie Port Antwerpia–Brugia chce umacniać swoją pozycję jako centrum transformacji energetycznej, rozwijając projekty związane z gospodarką o obiegu zamkniętym, paliwami niskoemisyjnymi oraz wspólną infrastrukturą CO₂. Kluczowe znaczenie mają również inwestycje infrastrukturalne potwierdzone przez rząd Flandrii, w tym projekt Extra Container Capacity Antwerp oraz budowa nowej śluzy w Zeebrugge.
Podsumowanie 2025 roku pokazuje wyraźnie, że europejskie porty funkcjonują dziś w warunkach trwałej niestabilności. Stabilność ruchu kontenerowego w Antwerpii–Brugii jest sygnałem siły, ale jednocześnie ostrzeżeniem – bez rozbudowy infrastruktury, poprawy warunków dla przemysłu i realnego wsparcia inwestycyjnego ze strony państw UE konkurencyjność europejskiej logistyki będzie systematycznie słabnąć. Dla sektora TSL to nie tylko portowy bilans roczny, lecz czytelna diagnoza kierunku, w którym zmierza cały rynek.
Źródło: Port Antwerpia - Brugia
Utworzona: 2026-02-07
