Zespół pojazdów należący do przewoźnika z Wielkopolski, jadący po ładunek przeznaczony do Niemiec, początkowo nie budził zastrzeżeń. Dopiero analiza danych z tachografu wykazała, że kierowca prowadził ciężarówkę na kartę należącą do… swojego syna. Kierujący przyznał, że rozpoczął dzień pracy z użyciem cudzej karty, aby pobrać towar jeszcze przed rejestracją swojej aktywności i „zyskać” dodatkowy czas jazdy. Plan zakładał, że po przekroczeniu granicy wróci do prowadzenia na własnej karcie unikając tym samym obowiązkowych przerw i odpoczynków.
Takie działanie traktowane jest jako manipulacja zapisami czasu pracy i naruszenie unijnych oraz krajowych przepisów transportowych. Kara za użycie cudzej karty kierowcy wynosi 3000 zł. Inspektorzy ujawnili również dodatkowe nieprawidłowości dotyczące czasu jazdy i odpoczynku wycenione na kolejne 550 zł. Choć kierowca wykonywał przewóz jako przedsiębiorca na własną rzecz i nie został ukarany mandatem na miejscu, to wobec niego zastosowano środki administracyjne: zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące oraz zabezpieczenie nielegalnie używanej karty.
Źródło: WITD Opole
Utworzona: 2025-11-10
