Na poziomie całej UE-27 liczba nowych rejestracji ciężarówek z napędem akumulatorowym wzrosła w 2024 roku aż o 40%, z 3 994 do 5 579 sztuk. Udział elektrycznych pojazdów w całkowitej liczbie nowych rejestracji zwiększył się z 0,26% do 0,37%. Najwięcej nowych elektrycznych ciężarówek zarejestrowano w Niemczech aż 2 978 pojazdów. Największy wzrost udziału rynkowego odnotowała natomiast Szwecja, gdzie elektryczne ciężarówki stanowiły 7,9% wszystkich rejestracji (wobec 2,6% rok wcześniej). Nie we wszystkich krajach trend był jednak pozytywny. Cztery państwa odnotowały spadek udziału nowych elektrycznych ciężarówek, w tym Holandia dotychczasowy lider elektryfikacji. W 2023 roku pojazdy zeroemisyjne stanowiły tam 19% nowych rejestracji, natomiast w 2024 roku udział ten spadł do 6,1%, a liczba zarejestrowanych ciężarówek z 892 do 398 sztuk.
Zdaniem ekspertów SNAP, rozwój rynku e-ciężarówek w Polsce pokazuje rosnące zainteresowanie flot przejściem na napęd elektryczny, ale dalszy wzrost będzie wymagał wsparcia ze strony państwa i branży.
Z badań wynika, że dopłaty do zakupu pojazdów oraz inwestycji w infrastrukturę ładowania mogą zrównoważyć wyższe koszty początkowe, jakie wciąż wiążą się z elektrycznymi ciężarówkami. Szczególnie ważne są dotacje na punkty ładowania w bazach transportowych oraz rozbudowa publicznych sieci wysokiej mocy.
Od 2005 r. emisje gazów cieplarnianych w Polsce spadły już o prawie 9,3%. Jednak aby elektryczne ciężarówki rzeczywiście się przyjęły, potrzebne będą nie tylko zachęty finansowe, ale również stałe inwestycje w technologię akumulatorów, wydajność pojazdów i ładowanie o mocy megawatowej Nick Renton, dyrektor ds. strategii europejskiej i rozwoju biznesu w SNAP.Podkreśla, że Polska ma solidne podstawy do rozwoju segmentu bezemisyjnego transportu ciężkiego. Choć Polska wciąż znajduje się na początku drogi do elektryfikacji transportu ciężkiego, dane SNAP pokazują, że zmiana już trwa a krajowy rynek rozwija się szybciej, niż mogłoby się wydawać jeszcze kilka lat temu.
Źródło: SNAP
