Od grudnia ubiegłego roku przedsiębiorcy mogą raz w roku za wybrany miesiąc nie płacić za siebie składek na ubezpieczenia społeczne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. To rozwiązanie, które jako Północna Izba Gospodarcza chwalimy, choć na pewno przedsiębiorcy bardziej potrzebują holistycznych rozwiązań systemowych wspierających ich nie przez jeden miesiąc, a przez cały rok, pozwalając na spokojniejsze prowadzenie działalność gospodarczej.
Wiemy jednak, że dla sektora MŚP nawet jeden miesiąc w roku, gdy nie trzeba martwić się o składki – jest rozwiązaniem pożądanym i szeroko wykorzystywanym. Nasze obserwacje pozwalają na tezę, że największym zainteresowaniem ta ulga cieszy się w grudniu, styczniu oraz w miesiącach wakacyjnych. Dla jednoosobowych działalności gospodarczych i małych firm to rozwiązanie dobre na czas spowolnienia tempa pracy, gdy zleceń jest mniej. W wielu branżach jest to właśnie początek roku lub ścisły sezon wakacyjny. Przedsiębiorcy sektora MŚP, szczególnie pracujący w handlu, usługach, przetwórstwie czy drobnym przemyśle od lat zwracają uwagę, że rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej są dla wielu firm obciążeniem tak poważnym, że trudno jest bilansować zyski i zobowiązania na poziomie, który umożliwiałby spokojne prowadzenie firmy. Jako Północna Izba Gospodarcza zwracamy uwagę na to, że składki na ubezpieczenia społeczne, składka zdrowotna czy koszty pracy, w tym rosnąca płaca minimalna, to składowe, które w przypadku małych firm, są często tak wysokie, że przedsiębiorcy nie kontynuują pracy jako JDG, a wracają na etaty mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Wakacje składkowe są krokiem w dobrą stronę. Statystyki pokazują, że kierunek jest słuszny – tylko skala wsparcia musi być większa.
mówi ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy Paweł Skotnicki.
Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie