REKLAMA

Jeździ w stylu eko
Utworzona: 2019-07-11

Ograniczenie transportu byłoby trudne i niewskazane dla gospodarki: ucierpiałyby na tym potrzeby konsumentów i interesy przedsiębiorstw, jak również wyniki ekonomiczne poszczególnych krajów. Można jednak – a nawet trzeba, w obliczu postępujących zmian klimatycznych – uczynić go jak najbardziej zrównoważonym.

Grupa Raben jest świadoma tego problemu, dlatego jednocześnie inwestuje w proekologiczne rozwiązania przewozowe i podejmuje działania na rzecz niwelowania negatywnych skutków transportu. Choć transport generuje tylko ok. 15% globalnej emisji gazów do atmosfery, to branża logistyczna, świadoma odpowiedzialności za los przyszłych pokoleń, dąży do minimalizowania swojego wpływu na środowisko. Nie inaczej jest w przypadku Raben, która wprowadza w tej dziedzinie liczne innowacje. Już w 2016 roku przeprowadziła pierwsze testy pojazdów na gaz – zarówno na krótkich trasach, jak i w dalekim transporcie. W efekcie w Niemczech flota Grupy wzbogaciła się o dwa ciągniki siodłowe na LNG, a od roku w samej tylko Polsce na stałe jeździ ok. pięciu ciężarówek z napędem CNG. Są to pojazdy o średniej ładowności (ok. 10 palet), realizujące dostawy krajowe w promieniu 150 km od oddziału. Wśród ich zalet można wymienić korzyści dla środowiska: nieco niższą emisyjność CO2, a przede wszystkim prawie całkowity brak cząstek stałych oraz zmniejszenie natężenia hałasu o ok. 10 dB w stosunku do silników diesla, co ma duże znaczenie przy dostawach na terenach zabudowanych.

Niestety, prawie całkowity brak infrastruktury, uwarunkowania rynkowe i wynikające z nich wysokie koszty inwestycji na razie uniemożliwiają wdrożenia tego rozwiązania na większą skalę. Dlatego nie tracąc z oczu efektywności kosztowej i operacyjnej, a zarazem troszcząc się o środowisko, sięgamy po inne rozwiązania, na miarę obecnej sytuacji. Pozwalają one ograniczyć emisję cząstek stałych i CO2 do atmosfery w przeliczeniu na paletę przewożonego towaru dzięki bardziej optymalnemu wykorzystaniu przestrzeni ładunkowej, a w konsekwencji zmniejszeniu liczby transportów i ciężarówek na drogach – tłumaczy Jakub Krzewina, manager ds. CSR i komunikacji wewnętrznej w Grupie Raben.

W pierwszej kolejności należy wskazać naczepy typu double deck. Raben inwestuje w nie już od kilku lat i do końca bieżącego roku będzie dysponować ilością niemal 700 sztuk. Umożliwiają one zwiększenie ładowności standardowej naczepy o 100% (z 30 do 60 palet dzięki piętrowaniu), a nawet 140%, co oznacza o 20% mniejszą emisję w przeliczeniu na jedną paletę towaru. Średnio w 2018 roku zwiększono ładowność do poziomu 122% na trasach między terminalami Grupy. Firma korzysta również z ok. 700 kontenerów BDF typu swap body, stopniowo zastępując nimi tradycyjne, duże naczepy. Zwiększa to elastyczność transportu i przekłada się na możliwość przewiezienia jednorazowo większej liczby palet: naczepa to 33 miejsca paletowe, zaś jeden kontener BDF to łącznie 36 takich miejsc – także double deck – więc w zestawie mogą być nawet 72 palety w jednym transporcie. Rozwiązanie to nie tylko zapewnia mniejszy współczynnik emisji dla jednej palety, bo w trasę rusza jeden pojazd zamiast czterech, ale też przyczynia się do zmniejszenia pustych przebiegów.

W krajach, gdzie pozwala na to prawo (np. w Czechach i Holandii), Raben wykorzystuje również pociąg drogowy w wersji „Jumbo”. Ładowność takiego pojazdu wzrasta nawet do 102 europalet. Jest to naprawdę oszczędne dla środowiska rozwiązanie na stałych trasach – w Czechach pozwala obniżyć emisję CO2 o 200 ton rocznie. Kolejnym znaczącym usprawnieniem są naczepy typu CityLiner (100 sztuk), które pozwalają załadować 27 palet. Dzięki swojej konstrukcji mogą one swobodnie wjeżdżać na tereny miejskie, z ograniczeniami strefy ruchu, dostępne dotąd tylko dla pojazdów o maksymalnej przeciętnej ładowności do 15 palet. Tutaj również udaje się zmniejszyć emisję na poziomie jednej palety towaru, a dodatkowo liczbę ciężarówek poruszających się po aglomeracjach miejskich.

Kierując się odpowiedzialnością społeczną, firma nie tylko dąży do ograniczenia emisji, ale także stara się niwelować CO2, który już trafił do atmosfery. W tym celu sadzi drzewa w ramach akcji „e-faktura = wyższa kultura”: każdy klient, który zrezygnuje z papierowej faktury na rzecz elektronicznej, to jedna sadzonka. W tym roku niemal 400 pracowników firmy z rodzinami i przedstawicielami Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz fundacją Aeris Futuro w okolicach jeziora Chomęcickiego pod Poznaniem posadziło 2100 różnorodnych drzew i krzewów, w tym owocowe i miododajne, stanowiące wartość dodaną dla egzystującej na okolicznych terenach fauny. Szacuje się, że rośliny te zneutralizują w ciągu całego cyklu życia 1575 ton CO2. Grupa Raben prowadzi program „e-faktura=wyższa kultura” już od 2014 roku, w tym czasie łącznie posadzono niemal 14 000 drzew.

Z niecierpliwością i nadzieją patrzymy w przyszłość. Ufamy, że wspólne wysiłki firm, podmiotów rządowych i pozarządowych pomogą szybko znaleźć rozwiązania uwzględniające aspekty ekonomiczne, środowiskowe oraz społeczne transportu. Potrzebne jest szerzej zakrojone partnerstwo. Wtedy nie będziemy mówić o testowaniu przyjaznych dla klimatu pojazdów, ponieważ staną się one standardem i będą używane na co dzień. A tymczasem zazieleniamy Polskę i podnosimy świadomość społeczną! – podsumowuje Jakub Krzewina.

Źródło: Grupa Raben
Do ulubionych