REKLAMA

Wyłudził zaświadczenie lekarskie i spowodował wypadek - kierowca przed sądem
Utworzona: 2019-05-14

W kwietniu br. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Toruniu skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko Robertowi C. o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym (art. 177 § 1 i 2 kk) oraz o wyłudzenie podstępem poświadczenia nieprawdy (art. 272 kk).

REKLAMA
W toku śledztwa ustalono, że 30 stycznia 2017 r. w Górsku, na drodze krajowej nr 80, Robert C. kierując ciągnikiem siodłowym wraz z naczepą, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mając świadomość możliwości wystąpienia u niego napadu padaczkowego z uwagi na fakt, że na schorzenie to leczył się co najmniej od 2004 roku i jadąc z prędkością 87,5 km/h, przy prędkości administracyjnie dopuszczalnej w tym miejscu 70 km/h, nie zachował należytej ostrożności podczas jazdy. W następstwie zjechał z jezdni na pobocze po prawej stronie drogi i po przejechaniu - bez hamowania, kilkudziesięciu metrów nieumyślnie spowodował wypadek, uderzając początkowo w słup latarni, dalej w baner reklamowy, a następnie w lewy bok samochodu osobowego stojącego na drodze wyjazdowej ze stacji paliw, kierowanego przez Krystynę T. Kobieta w wyniku tego doznała ­obrażeń górnego odcinka kręgosłupa szyjnego z przerwaniem ciągłości rdzenia kręgowego, a konsekwencji poniosła śmierć na miejscu. Sprawdzono, że obie osoby uczestniczące w wypadku były trzeźwe.

Dalsze czynność śledcze doprowadziły do bezspornego ustalenia, że mężczyzna chorował na padaczkę, o czym nie informował zarówno swojego pracodawcy, jak i lekarzy podczas obowiązkowych badań profilaktycznych. W ten sposób, w roku 2014, wyłudził od lekarzy poświadczenie nieprawdy w postaci orzeczeń lekarskich o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy kategorii B, C, C+E.

W trakcie wypadku z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, kierowca ciężarówki doznał napadu padaczkowego wyłączającego świadomość i w efekcie utratę kontroli nad prowadzonym pojazdem, co doprowadziło do zderzenia. Skoro jednak miał świadomość wystąpienia tego rodzaju ataku, to nie zwalniało go to z odpowiedzialności karnej. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert C. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, zasłaniając się niepamięcią. W toku śledztwa stosowano wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych. O sprawstwie i winie oskarżonego orzeknie Sąd Rejonowy w Toruniu. Występek spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do lat 8, natomiast czyny z art. 272 kk zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Toruniu
Do ulubionych